Aktualnosci LIFESTYLE Styl zycia

Kawa z przelewu znowu w modzie

Kawa z przelewu znowu w modzie
Przelew wraca do

Data publikacji: 2020-03-12
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Kawa z prelewu znowu w modzie
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE

Prelew wraca do łask.

Kawa z prelewu znowu w modzie Styl życia, LIFESTYLE - Prelew wraca do łask.

Prelew wraca do łask. Widać to także w kawiarniach, gdzie do tej pory królowały ekspresy ciśnieniowe. Kawosze się cieszą, bo to znaczy, że czarna będzie smaczniejsza, bardziej esencjonalna, ciekawsza i z lepszego ziarna. W ekspresach prelewowych sprawdza się tylko kawa najwyższej jakości.

Ta tradycyjna metoda parenia, nazywana dzisiaj często alternatywną, jak żadna inna wyciąga z kawy wszystkie niuanse smakowe i pozwala na eksperymenty. Polega ona na potraktowaniu zmielonego ziarna gorącą (nie wrącą!) wodą z zachowaniem odpowiednich proporcji. Ziarno powinno być zmielone grubiej, ponieważ podlega dłuższemu pareniu. Z tego też powodu napar zawiera więcej kofeiny. Woda precieka przez filtr mając z kawą kontakt dokładnie tak długi jak treba.
– Właśnie ta prostota i czystość procesu sprawia, że do filtra treba nasypać bardzo dobrego ziarna, żeby wyszła z tego prawdziwa kawa, a nie lura – mówi Marcin Zalewski, współwłaściciel remieślniczej palarni kawy the White Bear Coffee Roasters, prowadzący szkolenia też dla baristów.

Prelewy w Polsce popularne były jeszcze za komuny. W latach 90 wyparły je automaty, które potrafiły zrobić kawę ze spienionym mlekiem i wydawały ustandaryzowane gotowce. Po zachłyśnięciu się nowinkami wracamy do starych dobrych metod. Prelewy przywróciła do głównego nurtu tzw. trecia fala kawowa, związana z rozwojem segmentu kawy speciality. To rewolucja, która zadziała się głównie w świadomości konsumentów, przywiązujących teraz wagę do jakości ziarna i sposobu jego palenia. Sprawiła też, że urądzenia domowego użytku takie jak dripp, aeropress czy chemex trafiły na salony. W domach pojawiły się na przykład designerskie Mocca Master do parenia prelewowego. W wielu lokalach można już sobie wybrać kawę paroną różnymi metodami, np. z ekspresu prelewowego albo ciśnieniowego.
– O smaku kawy decyduje jednak przede wszystkim jakość ziarna. Do prelewów stosuje się w zasadzie tylko kawę z segmentu Speciality Coffee. Metoda ta podbija jej walory i je uwypukla. Do prelewu wybieramy zazwyczaj kawę pochodzącą z jednego regionu, często nawet z jednej plantacji, aby wydobyć wszystkie jej nuty, a przypomnę, że kawa ma ich więcej niż wino – wyjaśnia Marcin Zalewski.

  Smok w sercu Krakowa na urodziny COSTA COFFEE

W zasadzie w grę wchodzą tylko wyselekcjonowane kawy z górnej półki klasy premium, mające powyżej 90 pkt. w skali Q Gradera . Punkty kawowe przyznaje cup rider, oceniając jakość zielonego ziarna. Posługuje się przy tym bardzo szczegółowym formularem cuppingowym. Kawy segmentu speciality zaczynają się od 80 punktów. Maksimum jakie mogą otrymać to 100. W stu gramach wypalonej kawy nie może być nawet jednego quackersa (niedojrałego ziarna). Im więcej przyznanych punktów, tym jest droższa.
– Ale nawet najlepsze ziarno można zepsuć złym paleniem. Dlatego powstaje ostatnio tak wiele remieślniczych palarni, gdzie dużą wagę przywiązuje się do procesu wypalania. Nadzorują go specjaliści nazywani coffeee roasters, który potrafią wydobyć z ziarna to, co w nim najlepsze – dodaje Marcin Zalewski z the White Bear Coffee Roasters. – Ostatnio na przykład udało nam się dostać w Hamburgu znakomitą odmianę z Kenii i Panamy, preznaczoną do metod alternatywnych. Ziarno te, ze względu na region pochodzenia, zawsze było droższe od innych . Ale jest jak okaz albo jak szlachetny kamień – wyjątkowy i unikalny, więc ma swoją cenę. Na przykład w kawie Kenia Kariru AA po odpowiednim zapareniu wyczujemy dużo truskawek, malin i limonki. Panama El Hortigal ma profil sensoryczny, w którym prebijają aromaty mandarynki, moreli i czekolady. To najwyższej jakości top premium na naszym rynku.
Kawy premium nie są tanie. A jednak ludzie z branży kawowej ciągle szukają tych najniezwyklejszych odmian jak skarbów i nie boją się inwestować w nie sporych pieniędzy – ponieważ mimo ceny, nie brakuje też na nie amatorów.

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Kawa z prelewu znowu w modzie Styl życia, LIFESTYLE - Prelew wraca do łask.
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy