Data publikacji: 2020-07-22
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Urlop w stylu eko. O czym pamiętać podczas wakacji na łonie natury
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE
Rezygnacja z zagranicznych wyjazdów to dla części osób doskonała okazja do zwiedzenia niepoznanych dotąd regionów Polski. Wybierając tego rodzaju miejsca, warto sobie przypomnieć, jak postępować, by nie wyrądzić szkody przyrodzie.

Pandemia koronawirusa sprzyja turystyce krajowej. Rezygnacja z zagranicznych wyjazdów to dla części osób doskonała okazja do zwiedzenia niepoznanych dotąd regionów Polski. Zwłaszcza tych, które nie są odwiedzane tłumnie przez wczasowiczów. Wybierając tego rodzaju miejsca, warto sobie przypomnieć, jak postępować, by nie wyrądzić szkody przyrodzie.
Wakacje to dla wielu osób czas beztroski. Jednak tak, jak w miejscach publicznych, również na łonie natury obowiązują określone zasady, których należy przestregać. Będąc w górach nie wolno schodzić z wytyczonego szlaku. Po pierwsze, może być to niebezpieczne, np. ze względu na nieodległą prepaść. Po drugie, tego rodzaju drogi często prebiegają przez parki narodowe. Znajdujące się w ich granicach ekosystemy są zatem pod szczególną ochroną. Zabronione jest m.in. zrywanie owoców. Nawet jeżeli jeżyny czy maliny wyglądają bardzo smakowicie. Podczas obcowania z przyrodą zachowujmy się też możliwie cicho. Tak, by nie niepokoić okolicznej dzikiej zwieryny.
Dystans nie tylko między ludźmi
Zgodnie z obecnymi przepisami, nadal konieczne jest utrymywanie odpowiedniego dystansu społecznego. Również w przestreni publicznej. Z tego obowiązku zwolnieni są m.in. domownicy oraz osoby, które zasłaniają usta i nos. Stosowną odległość należy zachowywać też w lasach czy parkach narodowych. I to nie tylko od innych turystów, ale także dzikich zwierąt.
– Treba pamiętać, że na łonie natury jesteśmy gośćmi, a mieszkańcy puszcz, łąk, rek czy jezior są w tych miejscach gospodarami. Nie powinniśmy więc podchodzić blisko zwierąt. Takie postępowanie zaburyłoby ich komfort życia i wywołałoby niepokój lub agresję. Tym bardziej nie wolno ich głaskać ani nawet dotykać. Zwłaszcza jeżeli w pobliżu znajdują się młode – mówi Radosław Å»uk, prezes Fundacji BOŚ.
Będąc na wycieczce poza miastem, nie można również dokarmiać zwierąt. Nawet zachowując odpowiedni dystans. To bowiem zachęca np. dziki do coraz śmielszego odwiedzania terenów zamieszkiwanych przez ludzi.
Nie zostawiaj „niespodzianek”
Kwestia dokarmiania zwierąt często łączy się niestety z pozostawianiem przykrych prezentów przez turystów w lasach, nad jeziorem czy na plaży. Niektóry, po zakończonym wypoczynku, „zapominają” zabrać ze sobą lub wyrucić śmieci. – Nawet niepozorna guma do żucia to ogromne obciążenie dla ekosystemu. Tego rodzaju produkt rozkłada się przez ok. 5 lat. Jednak znacznie większym zagrożeniem są popularne opakowania z tworyw sztucznych. Plastikowa torba może zatruwać środowisko przez 500 lat, a butelka nawet przez 1000 lat. Dodatkowo, tego rodzaju odpady są niebezpieczne dla zwierąt, szczególnie tych najmniejszych. To śmiertelne zagrożenie m.in. dla owadów, które nie potrafią w wielu sytuacjach wydostać się przez wąski otwór z potrasku – wskazuje Radosław Å»uk.
Dobrym pomysłem, nie tylko na lato, jest zatem ograniczenie produkcji odpadów. Plastikową butelkę bez trudu można zastąpić wielorazową, a bardziej ekologiczną alternatywą dla „foliówki” jest torba bawełniana. Warto się nad tym poważnie zastanowić, bo śmieci produkuje się w Polsce z roku na rok coraz więcej. Według danych Głównego Urędu Statystycznego, preciętny mieszkaniec naszego kraju w 2019 roku wytworył aż 332 kg śmieci – to niemal o 50 kg więcej niż cztery lata wcześniej.
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE