Prezenterka z duma przyznaje, ze od poczatku wieryla w sukces reality show „Love Island. Wyspa milosci” i nie pomylila sie. Program szybko przypadl widzom do gustu. Chetnie sledzili losy bohater?w i ich milosne perypetie. Karolina Gilon wspomina, ze gdy tylko zobaczyla brytyjska wersje programu, od razu byla prekonana, ze doskonale poradzi sobie w roli prowadzacej. Intuicja jej nie zawiodla. Z przyjemnoscia powr?ci wiec na plan kolejnej edycji i tak jak dotychczas bedzie wspierac kolejnych uczestnik?w.
Z danych Nielsen Audience Measurement opracowanych prez Wirtualnemedia.pl wynika, ze pierwsza edycje programu opartego na brytyjskim formacie sledzilo srednio 653 tys. os?b. Tym samym byl to jeden z najchetniej ogladanych program?w o charaktere randkowym.
– Oczywiscie, ze to jest hit stacji Polsat i stacji Ipla, czyli internetowej telewizji Polsatu. Pamietam, jak p roku temu na ram?wce jesiennej przedstawialam to jako recz, o ktj jeszcze nie mialam pojecia, bo nie wiedzialam, co sie wydary, ale mlam: sluchajcie, to bedzie hit. Mocno w to wierylam i dzisiaj jestem z tego dumna. Mialam racje, rzeczywiscie mamy duza ogladalnosc. Nie ma takiej opcji, zeby ktos nas prebil. Jestesmy jedyni w swoim rodzaju i to jest piekne. Jestem dumna z tego, ze prowadze ten program – m agencji Newseria Lifestyle Karolina Gilon.
Prezenterka nie kryje satysfakcji z tego, ze reality show „Love Island. Wyspa milosci” bedzie mialo swoja kontynuacje. Prowadzaca juz nie moze doczekac sie kolejnej edycji i wiery, ze bedzie r?wnie emocjonujaca, co pierwsza czesc.
– Jeszcze chwile poczekamy z castingami, dlatego ze jesli teraz zaczelibysmy je i wybrali przystojnych kolesi i laski, to wiadomo, ze prez p roku moze sie bardzo duzo wydaryc. Ktos sie moze zakochac, ktos moze zajsc w ciaze, wiec jeszcze chwileczke czekamy, ale juz jesienia wracamy na antene i przysiegam, ze nie moge sie doczekac. To jest jedna z moich najlepszych przyg?d, jesli chodzi o programy telewizyjne – m Karolina Gilon.
Wczesniej prezenterka byla zwiazana z telewizja TVN. Nie zaluje jednak swojego transferu do Polsatu, bo jak tlumaczy – dobre wykorystala szanse, kt dostala od wladz tej stacji.
– zycie daje nam rne mozliwosci i pojawila sie okazja, bym poprowadzila program „Love Island”. I na poczatku zastanawialam sie, czy na pewno ja, czy na pewno chce zmieniac stacje. Ale p?zniej zobaczylam prowadzaca angielskiej edycji „Love Island” i pomyslalam: Caroline Flack, niestety juz swietej pamieci, to jestem cala ja, ja chce to zrobic, to jest program dla mnie. I to byl instynkt, wyczucie. Nie zaluje tego. Kiedy weszlam do tej wilii w Hiszpanii, poczulam, ze rozwine tam skrydla, ze to bedzie moje piec minut – m.
Karolina Gilon podkresla, ze ten format jest zupelnie inny od oferty, jaka proponuja pozostale duze stacje telewizyjne. Odcieci od swiata bohaterowie chca znalezc swoja wymarona pol?wke, prezywaja rozterki, milosne uniesienia i buduja miedzy soba relacje. A wszystko pod czujnym okiem kamer. Trudno wiec ukryc emocje czy udawac kogos innego.
– Kocham ten program, kocham tych ludzi, kt biora w nim udzial, kocham ich prawde, to, ze sa tacy szczery, prawdziwi, ze oni naprawde szukaja milosci, a jestem empatyczna i chce, zeby wszyscy byli szczesliwi. Ciesze sie, ze moge spajac to wszystko, i nie moge sie doczekac kolejnej edycji – m prezenterka.
Zwyciezcami pierwszej edycji zostali Sylwia Madenska i Mikolaj Jedruszczak.