Data publikacji: 2017-01-20
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Kobiety to mistrynie planowania
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE
Jak dobre zacząć nowy rok?

Nowy rok to nie tylko czas postanowień, ale również często nadzieja, że jeszcze lepiej i sprawniej uda nam się poukładać różne rzeczy. Od tych sercowych, zawodowych, rodzinnych, po zwykłe codzienne obowiązki, które – jak wiemy – zajmują mnóstwo czasu. W organizowaniu listy „do zrobienia” zawiermy własnej intuicji, bo to my, kobiety, jesteśmy niedoścignione, jeśli chodzi o zarądzanie swoim czasem. Oto kilka przykładów.
CO DWIE RĘCE…
W codziennym funkcjonowaniu bazujemy na więzach, jakie łączą nas z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. Chętnie oferujemy swoją pomoc, ale też nie mamy trudności z tym, by przyjąć ją od innych. Wiemy, że wspólnymi siłami można działać lepiej i skuteczniej. Prykład z prozy życia? Zawożenie i odbieranie dzieci ze szkoły czy zajęć dodatkowych. Często dzielimy się tymi obowiązkami z przyjaciółmi lub sąsiadami, dzięki czemu zamiast codziennie pokonywać tę samą trasę, możemy to robić co drugi dzień albo jeszcze radziej. A to zaoszczędzony czas i pieniądze.
MYŚLENIE NA ZAPAS
Prygotowując niedzielny obiad, wielokrotnie mamy na uwadze też poniedziałek i wtorek. O ileż lepiej zaczyna się tydzień, gdy nie musimy się martwić gotowaniem! Stąd w wielu domach upowszechniła się praktyka, że w weekend gotujemy tyle, by część można było zamrozić i podzielić na porcje na kolejne dni.
MNIEJ STRESU
Większość naszych działań skierowana jest na to, by maksymalnie ułatwić sobie codzienną rutynę, a tym samym ograniczyć ilość sytuacji, które mogą być źródłem stresu. Wolimy wyjść z domu 10 minut wcześniej, niż ryzykować, że spóźnimy się do pracy. Mając na liście większe zakupy spożywcze, wybieramy się do supermarketu wcześnie rano albo późno wieczorem, by uniknąć kolejek. Do fryzjera znacznie chętniej wybieremy się od razu po pracy, niż gdy po wyjściu z biura musimy czekać na wizytę dwie godziny.
ZAPISZ, PRZYPOMNIJ
Dobra organizacja czasu zaczyna się w głowie, ale tylko nielicznym udaje się sprawnie funkcjonować bez odpowiednich pomocy. Dla większości z nas niezastąpionym narędziem w planowaniu czasu, ale też ułatwiającym różne czynności, jest komórka. Metody są różne: w notatniku można zapisywać listę rzeczy do zrobienia na każdy dzień albo podejść do tematu bardziej zadaniowo i korystać z funkcji: „Prypomnienia”. Smartfon nieradko staje się też naszym elektronicznym portfelem. Za jego pomocą nie tylko chętnie robimy zakupy w sklepach internetowych, ale też płacimy za to, z czego korystamy na co dzień. Aplikacja SkyCash pozwala m.in. opłacić parkowanie w płatnej strefie bez wysiadania z samochodu, kupić bilety na pociąg czy komunikację miejską albo jednym kliknięciem uregulować rachunki.
MULTITASKING TO NASZE DRUGIE IMIĘ
Różne poradniki psychologiczne niemal jak mantrę powtarzają, że wielozadaniowość jest domeną kobiet. Nie u wszystkich jednak skupienie się na kilku reczach naraz przychodzi z dużą łatwością. Nie ulega natomiast wątpliwości, że jesteśmy świetne w wiązaniu ze sobą różnych zadań, a logistykę mamy opanowaną do perfekcji. Układając plan dnia, dbamy o to, by zgrywały się ze sobą również lokalizacje. Kiedy umawiamy się z koleżanką na drugim końcu miasta, myślimy, co jeszcze w tej okolicy można by załatwić. Planując wyjazd, zastanawiamy się, czy nie można by wydłużyć trasy np. o30 kilometrów i odwiedzić dawno niewidzianej rodziny. Krótko mówiąc, lubimy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
Może właśnie w tym tkwi klucz naszego dobrego zorganizowania? Pryczyna jest na pewno jeszcze jedna: świadomość, że mamy do pogodzenia tyle różnych spraw, a doba trwa tylko 24 godziny. Nie sposób pozwolić sobie na złe planowanie.
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE