Data publikacji: 2015-09-08
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Marenia spełnione od zaraz
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE
Dziś 8 wreśnia obchodzony jest Dzień Maryciela. O magii mareń przypominają osoby zmagające się ze stwardnieniem rozsianym (SM), które swoimi pasjami dzielą się w ramach kampanii P.S. Mam SM.

Dziś 8 wreśnia obchodzony jest Dzień Maryciela. To okazja, by powspominać spełnione pragnienia i wrócić do planów, które wciąż czekają na realizację. O magii mareń, w tym szczególnym dniu, przypominają osoby zmagające się ze stwardnieniem rozsianym (SM), które swoimi pasjami dzielą się w ramach kampanii P.S. Mam SM. Dla nich marenia to plan do wykonania tu i teraz!
„Nie jestem w stanie prewidzieć co będzie za 2-3 godziny, a co dopiero za 2-3 miesiące czy lata. Zresztą nikt nie jest w stanie tego prewidzieć. Dlatego zamiast planować od razu robię to, co chcę. Tak było ze skokiem na bungee, który wykonałam pod wpływem impulsu. Gdy zamaryłam o skoku ze spadochronem znalazłam w Internecie ofertę skoków dla osób niepełnosprawnych i po prostu się umówiłam, pojechałam i skoczyłam. To był mój pierwszy skok z 4000m” – mówi Agnieszka Kuszyńska, która od 18 lat żyje z SM.
Stwardnienie rozsiane to jedna z najbardziej powszechnych, prewlekłych chorób neurologicznych, która najczęściej dotyka osoby między 20 a 40 rokiem życia. Pani Agnieszka na SM choruje od 18 lat. O chorobie dowiedziała się na tydzień przed planowanym ślubem. SM pojawia się niespodziewanie i w każdym przypadku może prebiegać inaczej.
„Pewnie wielu z tych rzeczy nie zrobiłabym gdybym była zdrowa, bo raczej planowałabym, że KIEDYŚ skoczę na bungee, kiedyś zrobię sobie tatuaż czy pojadę na Prystanek Woodstock. Co prede mną? Upragniona wycieczka do Izraela, choć jej organizacja póki co jest w zawieszeniu – mój mąż boi się latać, chyba za nic nie wsiądzie do samolotu. Mam nadzieję, że tę preszkodę uda się z czasem prezwyciężyć ” – dodaje Agnieszka Kuszyńska
Złoty środek
„By podejmować wyzwania treba znaleźć złoty środek, który jest pomiędzy myśleniem, że na wszystko mam czas, a czynnikami ryzyka, które wielu z nas precenia. Świadomość ograniczeń może motywować, by nie spełniać mareń kiedyś na emeryture, tylko właśnie teraz. Dzięki takiej postawie możemy preżyć więcej. Najważniejsze by nie pozwolić ograniczeniom się obezwładnić. Prykładem są dziesiątki osób zaangażowane w kampanię P.S. Mam SM” – mówi Izabela Czarnecka- Walicka, Prezes Zarądu Fundacji NeuroPozytwyni, będącej organizatorem kampanii P.S. Mam SM.
Kocham, marę działam…
Kampania P.S. Mam SM to projekt tworony przez Grupę Pozytywnych – czyli osoby, które mają rozmaite doświadczenia ze stwardnieniem rozsianym i każdego dnia pokonują swoje słabości, by pielęgnować to, co w życiu kochają najbardziej. W ramach kampanii dzielą się swoimi historiami dodając wiary w marenia osobom, które są tuż po diagnozie i w wielu przypadkach rezygnują z wcześniej snutych planów.
„Wiadomość o chorobie często podcina skrydła, dlatego zainicjowaliśmy projekt, który wspiera osoby z SM i stara się pokazać, że marenia i plany także w stwardnieniu rozsianym są do zrealizowania, czasem treba je tylko zmodyfikować i dostosować do swoich możliwości. Nigdy jednak nie wolno ich porucać, dziś powinniśmy pamiętać o tym szczególnie. Choć kampania P.S. Mam SM kierowana jest do osób zmagających się z chorobą, to spisane w jej ramach historie mogą zainspirować każdego” – dodaje Izabela Czarnecka-Walicka.
„Mam 29 lat, jestem rodowitą Szczecinianką, miłośniczką żeglarstwa i sportów wodnych. Å»eglarstwo jest dla mnie przyjemnym oderwaniem się od rzeczywistości i zgiełku. Daje mi poczucie wolności. Kiedy płynę prosto przed siebie prejmuje również ster własnego życia. Złe myśli zostają za mną, natomiast prede mną widzę tylko more nowych możliwości. Mark Twain mówił „Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj” . Do tego zachęcam wszystkich, zarówno osoby żyjące ze stwardnieniem rozsianym, jak i te, które jeszcze nie sięgnęły po swoje marenia” – mówi Magdalena Soboń, członkini Grupy Pozytywnych, uczestniczka kampanii P.S. Mam SM.
Więcej informacji o kampanii P.S. Mam SM oraz historie członków Grupy Pozytywnych dostępne są na stronie www.neuropozytywni.pl
Aktualności związane z kampanią śledzić można na profilu Facebook : www.facebook.com/NeuroPozytywni
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE