Sportowiec trenuje nawet podczas swiat wielkanocnych. W tym czasie chetnie biega z rodzina, chce bowiem przekazac bliskim swoja sportowa pasje. Rezygnuje natomiast ze scislej diety. Nadal odzywia sie zdrowo, nie wyobraza sobie jednak swiat bez pierog?w ruskich, kt przyradza jego mama.
Robert Koreniowski to jeden z najwybitniejszych polskich sportowc?w: czterokrotny mistr olimpijski i trykrotny zloty medalista podczas mistrostw swiata. Kariere zawodowa zakonczyl wprawdzie 13 lat temu, nadal jednak regularnie trenuje: szesc razy w tygodniu biega po kilkanascie kilometr?w. Z treningu nie zrezygnuje nawet podczas zblizajacych sie swiat wielkanocnych. Uwaza bowiem, ze jest to idealny czas na aktywnosc fizyczna.
– Nie ma lepszego momentu jak wlasnie wtedy, kiedy lubimy sobie sprawiac przyjemnosc. Sport jest dla mnie przyjemnoscia w dalszym ciagu – m Robert Koreniowski agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Sportowiec nie planuje specjalnie intensywnych trening?w, zamiera potraktowac je raczej jako kolejna forme spedzenia czasu z bliskimi. Jego zdaniem swieta to doskonaly moment do wspnej zabawy z dziecmi i przekazywania bliskim sportowej pasji. Koreniowski uwaza, ze jesli robi sie cos z prawdziwa pasja i miloscia, to nie ma znaczenia, czy jest zwykly dzien, czy swiateczny.
– Jezeli ktos lubi dobra kawe espresso, to w swieta sobie nie zafunduje tej kawy espresso? Tak samo jest ze sportem – m sportowiec.
Na czas Wielkanocy Robert Koreniowski rezygnuje natomiast z przestregania rygorystycznej diety. Twierdzi, ze nawet jego lekar sportowy zawsze doradzal zawieszenie diety z takich okazji, jak swieta czy przyjecia urodzinowe matki. Sportowiec nadal bedzie sie odzywiac rozsadnie i nie prejadac sie, nie zamiera jednak rezygnowac z zadnej podanej na swiateczny st?l potrawy.
– To, czego nie potrafie sobie odpuscic, kiedy mysle o przyjezdzie do mamy, to zawsze mi sie snia pierogi ruskie z jakims zsiadlym mlekiem albo barszczem – m Robert Koreniowski.
Sportowiec nie ukrywa, ze ma r?wniez zywieniowe slabosci niezwiazane z zadnymi swietami. Na co dzien bardzo lubi bowiem podjadac migdaly. Nie kupuje jednak migdal?w solonych lub prazonych, lecz jak najbardziej naturalne.