Aktualnosci LIFESTYLE Styl zycia

Światła, kamera, akcja! Graffiti Films ma nowe (domowe) biuro

Światła, kamera, akcja! Graffiti Films ma nowe (domowe) biuro
Dom czy biuro? W nowej siedzibie Graffiti te granice się przenikają. Eklektyczna przestrzeń zaprasza, aby być razem i tworzyć wspaniałe produkcje

Data publikacji: 2020-06-05
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Światła, kamera, akcja! Graffiti Films ma nowe (domowe) biuro
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE

Dom czy biuro? W nowej siedzibie Graffiti te granice się prenikają. Eklektyczna przestreń zaprasza, aby być razem i tworyć wspaniałe produkcje wideo.

Światła, kamera, akcja! Graffiti Films ma nowe (domowe) biuro Styl życia, LIFESTYLE - Dom czy biuro? W nowej siedzibie Graffiti te granice się prenikają. Eklektyczna przestreń zaprasza, aby być razem i tworyć wspaniałe produkcje wideo.

Dom czy biuro? W nowej siedzibie Graffiti te granice się prenikają. Eklektyczna przestreń zaprasza, aby być razem i tworyć wspaniałe produkcje wideo.

Stare drewniane podłogi, bardzo dobre zachowana stolarka z historią, drewniane okiennice, do tego meble marki VOX, które doskonale znamy z naszych jadalni, salonów czy domowych pracowni – to nie miało być typowe biuro. Jesteśmy w zabytkowej kamienicy w centrum Warszawy i na pierwszy rut oka trudno zgadnąć, że to właśnie tu powstają pomysły na realizacje dla największych polskich i światowych marek.

Star Wars w kamienicy

Za sąsiadów mają budynek Sejmu, redakcję “Prekroju”, piękne Powiśle i zielony park. Tak ulokowała się ekipa warszawskiej firmy Graffiti. Zespół utalentowanych specjalistów od produkcji filmowej, którym kierują Szymon Gruszecki, Franek Rogala i Kacper Wantoła realizuje projekty dla takich marek jak LOT, Nèstle, Pepsi, Media Expert, VOX czy PZU.

– Wraz z prejęciem firmy przez naszą trójkę postanowiliśmy prenieść biuro z ponad 400-metrowego domu z ogrodem na obreżach Warszawy do fantastycznej, klimatycznej kamienicy w centrum miasta – wspomina Kacper Wantoła. – Zależało nam na przestreni wspólnej, profesjonalnej, ale bez korporacyjnego nadęcia, w której będzie po trochu każdego z nas. Dlatego we wnętru znajdziemy deskorolki, plakaty ze Star Wars oraz książki z mapami salonów tatuażu w Londynie – dodaje.

Do tworenia nowego biura zaprosili projektantkę Aleksandrę Gerlach (która jest też stylistyką jedzenia, scenografką oraz graficzką). Praca nad koncepcją była wyzwaniem także dlatego, że pole do projektowych modyfikacji było mocno ograniczone.

  Koncert Afromental i mnóstwo atrakcji podczas ósmego finału Czyste Tatrzy 2019

– Biuro Graffiti znajduje się w zabytkowej kamienicy. Nie było więc mowy o tym, by zmodyfikować układ pomieszczeń, wymieniać stolarkę czy podłogi. Musieliśmy się więc w tym „nowym” domu urądzić tak, by zaakceptować i wykorystać jego charakter – wspomina Aleksandra Gerlach.

Na ok. 140 metrach kwadratowych urądzono pięć pomieszczeń – salę konferencyjną, studio produkcyjne, biuro szefów, dostępną dla każdego kuchnię z chill-roomem oraz recepcję. Zabytkowe elementy okazały się być znakomitym tłem dla wybranych przez projektantkę elementów wyposażenia – prawie w całości dostarczonego przez markę VOX. Ekipa Graffiti meble polskiego producenta zna bardzo dobre – firmy parokrotnie już współpracowały przy realizacji filmów wizerunkowych dla marki VOX.

Stół zawsze w centrum

Wybrane do aranżacji meble pozwoliły projektantce wykorystać w pełni potencjał miejsca i zagospodarować pozornie trudne do wykorystania fragmenty pomieszczeń. Dzięki modułowym meblom z kolekcji Balance można było np. wypełnić wnęki czy luki, które w normalnych okolicznościach pozostałyby nieużytkowane. Meble Balance twory się zestawiając ze sobą poszczególne moduły i półki, dzięki czemu można zbudować różne konstrukcje i dopasowywać nawet do trudnego układu pomieszczeń.

To rozwiązanie idealnie sprawdziło się też w części produkcyjnej – tu przy ścianie zbudowano regał. Dzięki niemu każdy z czterech zespołów produkcyjnych ma swoje miejsce do prechowywania dokumentacji niezbędnej podczas pracy nad projektem. Modułowe rozwiązania Ola wykorystała też w części wejściowej – przestreń korytara zamieniono na recepcję. Z Balance powstał podręczny regał oraz kontuar-recepcja.

– Nasza firma to taka mała rodzina. Współpracujemy przy codziennych obowiązkach, ale też lubimy zjeść wspólny obiad w chillout-roomie lub sali konferencyjnej przy dużym stole pod kwiatami. Ola idealnie zrozumiała nasze potrzeby i swoją różdżką idealnie je podkreśliła – przyznaje Kacper.

Centrum każdego domu stanowi stół. Nie inaczej jest także tutaj, choć w tym wypadku stoły są cztery. W sali konferencyjnej zestawiono ze sobą stoły Nature, ich boczne szuflady oraz wnęka biegnąca przez jego środek ułatwiają utrymanie porądku, całość dopełnia zaś zawieszony pod sufitem kwietnik.

  Broń, łuki i survival w Magnolia Park

– To zdecydowanie jedno z naszych ulubionych miejsc w biure. Duże stoły sprawdzają się na większe spotkania predprodukcyjne, przy których spotyka się nawet 25 osób. Ale w codziennych zastosowaniach dla zespołów, czy przy samodzielnej pracy też świetnie zdają egzamin. Lubimy przy tym stole spożywać posiłki, podczas których oglądamy różne ciekawostki ze świata filmu, muzyki czy reklamy i analizujemy je pod kątem produkcyjnym – opowiada Kacper.

Całość aranżacji uzupełniają kresła Uni, Boy, Girl i Frame oraz ustawiony pod ścianą regał Mio. Forma tego ostatniego idealnie pasuje do wnętra – moduły są osadzone na subtelnych drabinkach, których drewniana forma wkomponowuje się w tło starej podłogi i bielonych ścian.

Prestreń przywatna, przestreń wspólna

Wielkość biura nie pozwalała na to, by każdy z zespołów (a tych w firmie jest cztery) miał własne pomieszczenie. Zresztą – nie miałoby to sensu. Jeśli w firmie miała panować domowa atmosfera, to ważne jest, aby zespół pracował blisko siebie. Rozwiązanie przyszło z biurkami Worknest, które projektantka zestawiła ze sobą w sali produkcyjnej. Każde biurko jest wyposażone w ażurowy parawan, który pozwala wydzielić przywatne strefy pracy, ale nie twory wyraźnych granic między członkami zespołu. Na parawanie mogą zawiesić doniczki albo wykorystać do przytwierdzenia notatek czy pomocy w pracy – tak, by swoją część spersonalizować. Wszyscy są zarazem zawsze koło siebie – mogą rozmawiać, wymieniać się pomysłami albo urądzić szybką burę mózgów. Nawet jeśli każdy pracuje nad swoim zadaniem, to robią to razem.

Na dodatek mają tutaj kominek. Czy coś może to prebić?

– Dzięki meblom i dodatkom VOX, które stanowią 80% wyposażenia w firmie, udało mi się wykreować ciepłe i klimatyczne wnętre, które jest przede wszystkim przyjazną przestrenią. W końcu jesteśmy w starej kamienicy, więc to miała być przede wszystkim domowa przestreń, w której wszyscy będą czuć się komfortowo i będą chcieli prebywać ze sobą – opowiada Aleksandra.

  W Sukcesji życie zaczyna się po pięćdziesiątce

Udało jej się osiągnąć ten cel, co potwierdzają użytkownicy. Powstało biuro łączące wiele stylów i form. Dominuje tu stonowana kolorystyka – jedynie czarne biurko Simple w pokoju właścicieli oraz meble w kolore koralowym w części kuchennej stanowią wyraziste akcenty barwne. To bardzo przyjazny eklektyzm. Współczesne, ale proste i funkcjonalne meble marki VOX świetnie prezentują się na tle starej stolarki i podłogi czy klasycznego wnętra kamienicy.

– Na ten projekt patrymy całościowo. Każda przestreń ma swój centralny punkt i konkretne zastosowanie (jak np. duże stoły w sali konferencyjnej) ale każdy z tych punktów twory spójną całość. To jest „nasze biuro” – podkreśla Kacper.

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Światła, kamera, akcja! Graffiti Films ma nowe (domowe) biuro Styl życia, LIFESTYLE - Dom czy biuro? W nowej siedzibie Graffiti te granice się prenikają. Eklektyczna przestreń zaprasza, aby być razem i tworyć wspaniałe produkcje wideo.
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy