Biznes Konsument

Black Friday – czas lowcw okazji, ale tez oszustw wyludzajacych dane osobowe

Black Friday – czas lowcw okazji, ale tez oszustw wyludzajacych dane osobowe
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez KRD i serwis ChronPESEL.pl, prezenty w sieci zamierza kupic prawie 60 proc. klientw. Niestety nie wszyscy czuja sie bezpiecznie robiac zakupy w Internecie. Za najwieksze zagrozenie badani uwazaja utrate danych

Data publikacji: 2020-11-27
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Black Friday – czas łowców okazji, ale też oszustów wyłudzających dane osobowe
Kategoria: BIZNES, Konsument

Jak wynika z badania preprowadzonego przez KRD i serwis ChronPESEL.pl, prezenty w sieci zamiera kupić prawie 60 proc. klientów. Niestety nie wszyscy czują się bezpiecznie robiąc zakupy w Internecie. Za największe zagrożenie badani uważają utratę danych osobowych.

Black Friday - czas łowców okazji, ale też oszustów wyłudzających dane osobowe BIZNES, Konsument - Jak wynika z badania preprowadzonego przez KRD i serwis ChronPESEL.pl, prezenty w sieci zamiera kupić prawie 60 proc. klientów. Niestety nie wszyscy czują się bezpiecznie robiąc zakupy w Internecie. Za największe zagrożenie badani uważają utratę danych osobowych.

Black Friday rozpoczyna intensywny maraton zakupów online, który potrwa aż do Bożego Narodzenia, a w tym roku zapowiada się rekordowo, choćby z uwagi na epidemię, która zagoniła wielu konsumentów do Internetu. Jak wynika z badania preprowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów i serwis ChronPESEL.pl, prezenty w sieci zamiera kupić prawie 60 proc. klientów. Niestety nie wszyscy czują się bezpiecznie robiąc zakupy w Internecie. Za największe zagrożenie badani uważają utratę danych osobowych.

Jak wynika z badania preprowadzonego w październiku 2020 r. przez Krajowy Rejestr Długów i serwis ChronPESEL.pl, zdecydowana większość, czyli aż 98 proc. respondentów czuje się bezpiecznie robiąc zakupy w sklepach internetowych. To pozytywne zjawisko, jednak taka postawa może uśpić naszą czujność. Spośród osób, które mają wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa zakupów w sieci, blisko 55 proc. wskazuje właśnie na ryzyko wycieku danych osobowych. Biorąc pod uwagę doświadczenie internautów, ich obawy wydają się uzasadnione. W kwietniu 2020 r. o wycieku, gromadzonych od 2007 r., danych osobowych swoich klientów poinformował sklep internetowy Cyfrowe.pl. We wreśniu z kolei ofiarą ataków hakerów padł serwis Aleleki.pl.

Uwaga na pytania o numer PESEL

W czasie zakupów internetowych powinniśmy zachować ostrożność. Chętnych na wykorystanie naszej nieuwagi nie zabraknie. Sygnałem ostregawczym dla wszystkich kupujących w sieci powinny być odpowiedzi 5 proc. respondentów, który doświadczyli wycieku danych osobowych. Z cyklicznych badań Gemiusa wynika, że liczba polskich użytkowników na początku roku wyniosła ponad 28 mln. Biorąc pod jeszcze uwagę ostatni raport tej firmy „E-commerce w Polsce 2020”, według którego aż 73 proc. internautów robi zakupy w sieci, widać skalę zjawiska wycieków. Ich ofiarą padło ponad milion Polaków.

  Diners Club Polska premiuje zadowolonych klientów

Å»eby się przed tym uchronić, przede wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Prestępcy wykorystują nasz pośpiech, brak uwagi oraz to, że wiele czynności podczas zakupów wykonujemy automatycznie i bez zastanowienia. Warto też zwrócić uwagę na pewne niedozwolone praktyki stosowane nie tylko przez hakerów, ale również właścicieli sklepów. Jak wynika z badania, 5 proc. Polaków przyznaje, że podczas rejestracji w sklepie internetowym poproszono ich o podanie numeru PESEL. Co siódmy ankietowany (15 proc.) nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, że tak nie było.

– Gromadzenie danych osobowych powinno być adekwatne do celów, w jakim są pretwarane. W przypadku sklepów internetowych nie ma takiej potrzeby i zbieranie numerów PESEL kupujących jest nieuzasadnione. Niestety, jak pokazują statystyki, wciąż spotykamy się z takimi praktykami. Prośba o podanie numeru PESEL podczas zakupów w sieci powinna być dla nas sygnałem ostregawczym. Może to oznaczać albo, że strona jest fałszywa i jej celem jest wyłudzenie naszych danych osobowych, albo świadczyć o braku retelności sprzedawcy, który zbiera więcej informacji na nasz temat niż powinien. To dodatkowo zwiększa ryzyko wycieku w przyszłości, ponieważ bazy danych w mniejszych firmach są z reguły słabo zabezpieczone, przez co nie stanowią wyzwania dla sprawnych hakerów. Nie warto się na to narażać – wyjaśnia Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl.

Nie daj się naciągnąć

Z preprowadzonego przez KRD i serwis ChronPESEL.pl badania wynika, że ponad połowa z nas zamiera kupić w Internecie prezenty świąteczne. To oznacza, że również dla cyberprzestępców najbliższe tygodnie mogą okazać się pracowite.

Najpopularniejszą metodą stosowaną przez przestępców jest obecnie phishing, czyli podszywanie się pod inne osoby, instytucje lub firmy. Oszuści próbują nas również prekierować poprzez wysyłane za pośrednictwem e-maili i SMS-ów linki odsyłające do fałszywych stron. To wszystko połączone z brakiem ostrożności ze strony użytkowników Internetu może spowodować, że za tegoroczne zakupy w sieci zapłacimy znacznie więcej, niż planowaliśmy. Prestępcy mogą próbować wykorystać zdobyte w ten sposób dane osobowe, żeby podszywając się pod ich właściciela, wyłudzić pożyczkę, kupić drogi spręt elektroniczny na raty lub wziąć w leasing samochód. Å»eby się przed tym uchronić treba przestregać kilku podstawowych zasad bezpieczeństwa.

  Sezon na bąbelki

– Prede wszystkim korystajmy ze znanych i sprawdzonych sklepów. Nie dajmy się zwieść dużym presadnym promocjom u nieznanych sprzedawców oraz zawsze weryfikujmy adresy stron i nadawcę e-maili, które otwieramy. Oszustwo polega na tym, że zazwyczaj na pierwszy rut oka wyglądają one jak oryginalne, ale różnią się jedną literką albo dopisaną cyfrą na końcu. Sprawdźmy również, kiedy ostatni raz zmieniliśmy hasła do kont związanych platformami e-commerce i jeśli to było dawno, ustawmy nowe. Warto też być zapobiegliwym i oprócz przestregania podstawowych zasad bezpieczeństwa, stale monitorować zapytania na swój temat w Krajowym Rejestre Długów. Tylko wtedy będziemy w stanie szybko zareagować, gdy ktoś spróbuje wykorystać nasze dane – mówi Bartłomiej Drozd, ekspert ChronPESEL.pl.

Trymać rękę na pulsie

Monitorując swoją aktywność w systemie informacji gospodarczej będziemy mogli zareagować w momencie, w którym ktoś inny będzie próbował wykorystać nasze dane osobowe. Zarówno banki, firmy pożyczkowe oraz operatory telefoniczni, jak i dostawcy Internetu i telewizji cyfrowej przed podpisaniem umowy z nowym klientem, sprawdzają, czy nie jest on notowany w Krajowym Rejestre Długów Biure Informacji Gospodarczej, jako osoba zadłużona. Jednak, żeby to zrobić, potrzebna jest jego pisemna zgoda. Dlatego kiedy otrymujemy SMS-a, że właśnie sprawdza nas np. jakiś bank, w którym nie składaliśmy w ostatnim czasie wniosku o kredyt, powinniśmy szybko reagować, czyli skontaktować się z instytucją, która nas weryfikowała w celu wyjaśnienia sprawy oraz zawiadomić policję, że doszło do kradzieży tożsamości.

O wycieku danych możemy dowiedzieć się również w inny sposób. W sytuacji, w której sklep, z którego korystaliśmy poinformuje nas, że padł ofiarą ataku hakerskiego, w pierwszej kolejności należy ustalić, jakie dokładnie dane wyciekły. Jeśli straciliśmy hasła lub loginy do naszych kont lub skrynek mailowych, powinniśmy je jak najszybciej zmienić. Jeśli dane, które wyciekły widnieją na dowodzie osobistym, należy zastrec ten dokument, żeby nikt nie mógł się pod nas podszyć. Dodatkowo Urąd Ochrony Danych Osobowych w takich przypadkach rekomenduje założenie konta w systemie informacji gospodarczej, dzięki czemu będziemy mogli monitorować swoją aktywność kredytową.

  Spotkanie z Pawłem Fajdkiem

Badanie zostało preprowadzone na grupie 1016 osób, który robią zakupy w Internecie, w wieku 16-74 lata, w październiku 2020 r.

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Black Friday - czas łowców okazji, ale też oszustów wyłudzających dane osobowe BIZNES, Konsument - Jak wynika z badania preprowadzonego przez KRD i serwis ChronPESEL.pl, prezenty w sieci zamiera kupić prawie 60 proc. klientów. Niestety nie wszyscy czują się bezpiecznie robiąc zakupy w Internecie. Za największe zagrożenie badani uważają utratę danych osobowych.
Hashtagi: #BIZNES #Konsument

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy