Biznes Kultura

Kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji

Kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji
25 listopada odbędzie się licytacja prac jednych z najbardziej poszukiwanych przez inwestorów

Data publikacji: 2020-11-24
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji
Kategoria: BIZNES, Kultura

25 listopada odbędzie się licytacja prac jednych z najbardziej poszukiwanych przez inwestorów artystów.

Kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji BIZNES, Kultura - 25 listopada odbędzie się licytacja prac jednych z najbardziej poszukiwanych przez inwestorów artystów.

Dzieła sztuki drożeją w kryzysie – kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji.

Rynek dzieł sztuki nie wyhamował w ostatnich miesiącach, a niektórym nazwiskom pandemia nawet sprzyja – wynika z danych UBS i notowań na aukcyjnym rynku.

25 listopada odbędzie się licytacja prac jednych z najbardziej poszukiwanych przez inwestorów artystów. Jej organizator, stołeczna Piękna Gallery, przedstawia nazwiska autorów docenianych nie tylko nad Wisłą, ale również przez nowojorskich krytyków.

Hossa podczas pandemii

– W czasie, kiedy wiele branż preżywa załamanie, domy aukcyjne i galerie sztuki notują obroty większe niż w ostatnich latach. Taki rozwój zdareń był do prewidzenia: zawsze, gdy na horyzoncie pojawia się kryzys, inwestory lokują kapitał tam, gdzie jest to najbezpieczniejsze. Dzieła sztuki należą właśnie do takich lokat. Analizy prowadzone przez Art Basel i grupę UBS pokazują nieustanny stabilny wzrost wartości całego rynku sztuki – komentuje Stefania Olbrycht z Piękna Gallery.

Wśród czynników decydujących o potencjale inwestycyjnym konkretnych obrazów wymienia się uznanie artysty, rozpoznawalność jego stylu, czasami też tematykę, a także eksponowanie jego dorobku autora przez światowe muzea. Czy to jednak prawda, że nie zawsze treba rozszyfrowywać znaczenie obrazu, żeby móc go właściwie odebrać?

Sukces za oceanem

Jednym z przykładów twórczości polskiego autora, która uzyskała niekwestionowany rozgłos podczas zagranicznej wystawy, jest malarstwo Stanisława Fijałkowskiego. Mimo że artysta posługiwał się czytelną symboliką – jak droga, niebo czy horyzont – jego obrazy należą do najbardziej zagadkowych i niedopowiedzianych, dla których każdy zbudować może własną interpretację. Uniwersalna sztuka bliska poezji okazała się jednak pokonywać granice i trafiać do obiorców, a także inwestorów, daleko poza swoją ojczyzną.

  Armin van Buuren | Empik Rynek Gliwice

– Potwierdza to wystawa profesora Fijałkowskiego w Nowym Jorku z 2017 r., którą branżowe media uznały wtedy na jedno z najgłośniejszych wydareń w mieście, w którym odbywa się precież około 800 wystaw jednocześnie. To wielki sukces – malarstwo artysty, wystawiane zresztą w słynnym muzeum MoMA, doceniło wielu nowojorskich krytyków. Zafascynowała ich poetyka kompozycji, metafizyka i filozofia wypowiedzi autora pokazana w obrazach pełnych uczuć i emocji – komentuje kolekcjoner Sławomir Górecki.

Obrazy Stanisława Fijałkowskiego licytowane będą na aukcji Piękna Gallery od progu 90 000 zł w przypadku pracy na płótnie i 9 000 zł dla rysunku tuszem na papiere.

Prawdziwy król miasta

Jako przykład preciwstawny – twórczości rozpoznawalnej szeroko, choć lokalnie – wybrać można z katalogu barwny dorobek Edwarda Dwurnika. Miejskie widoki tego autora należą już do prawdziwych kolekcjonerskich prebojów, klasyków naszej epoki. 25 listopada na aukcję w Piękna Gallery wystawiony zostanie jeden z portretów, jakie Dwurnik malował miastom widzianym jakby z okien nisko kołującego szybowca – „Lublin”, z 1980 r.

Jak wskazują notowania z ostatnich miesięcy, na prekór kryzysowi w gospodarce, malarstwo Edwarda Dwurnika umocniło tylko swoją pozycję na rynku. Czemu?

– Pandemia spowodowała wzrost zainteresowania inwestowaniem w dzieła sztuki, które już od wieków uchodzą za jedną z najbezpieczniejszych lokat na czas gospodarczych zawirowań. Osoby zaczynające teraz swoją przygodę z kolekcjonowaniem, sięgają w pierwszej kolejności po nazwiska im znane. Edward Dwurnik zapracował na swoją rozpoznawalność, dlatego popyt właśnie na jego prace jest teraz bardzo wysoki. Kupować należy jednak z głową. Warto inwestować w ważne i bardzo dobre prace Dwurnika, bo to one będą zyskiwać na wartości – komentuje Stefania Olbrycht z Piękna Gallery, przyglądając się dekoracyjnemu widokowi Lublina, którego szacowana wartość dochodzi do 100 000 zł.

Czy sztuka młodych pokoleń to równie trafiona inwestycja?

  Co musisz zobaczyć na LMF? Sprawdź

Oprócz artystów docenianych przez kolekcjonerów i narodowe muzea, w środowym katalogu goszczą również autory młodego pokolenia, którego przedstawicielem jest np. Łukasz Patelczyk. Czy kupując obraz z XXI wieku również możemy z takim spokojem kalkulować ryzyko inwestycji?

– Wiele osób myśli, że inwestycja w młodych artystów musi wiązać się ze sporym ryzykiem. Otóż nie, jeśli tylko zaufamy profesjonalistom, który bacznie obserwują ich twórczość. Doświadczony galerysta ma narędzia i wiedzę, dzięki którym potrafi celnie wytypować najlepiej rokujących artystów. Łukasza Patelczyka zdecydowanie można do takiego grona zaliczyć – to malar doceniony już przez polskich kolekcjonerów, który właśnie szykuje się do swojej pierwszej solowej wystawy w Nowym Jorku – komentuje Stefania Olbrycht, wymieniając w tej grupie również cenionego za wszechstronność Jakuba Słomkowskiego.

Aukcja Piękna Gallery

odbędzie się 25 listopada od godz. 19.00

poprzez platformy Artinfo oraz Onebid:

https://onebid.pl/pl/auction/-/1791?p=1

Więcej o sylwetkach artystów przeczytać można na stronie domu aukcyjnego: https://pieknagallery.pl/nadchodzace-aukcje/aukcja-dziel-sztuki-2020/

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji BIZNES, Kultura - 25 listopada odbędzie się licytacja prac jednych z najbardziej poszukiwanych przez inwestorów artystów.
Hashtagi: #BIZNES #Kultura

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy