Reżyserka dba o swój wizerunek artystyczny, bo wie, ile wysiÅ‚ku kosztowaÅ‚o jÄ… budowanie go przez lata funkcjonowania w show-biznesie. Nie obyÅ‚o siÄ™ bez drobnych potknięć, ale ostatecznie udaÅ‚o siÄ™ wydobyć odpowiedni potencjaÅ‚ i teraz jej image jest dla niej satysfakcjonujÄ…cy. Maria Sadowska uważa też, że nie wszystko jest na sprzedaż, dlatego pewne obszary swojego życia chroni przed obiektywem kamer i aparatów.
Artystka przyznaje, że w jej branży jest szczególne dążenie do tego, żeby być piÄ™knym, idealnym i nieskazitelnym. Niestety w tej Å›lepej pogoni niektórzy wrÄ™cz zatracajÄ… siebie.
– W Å›wiecie show-biznesu to wszystko jest jeszcze bardziej wywindowane. W tej chwili wymogi tego Å›wiata rzeczywiÅ›cie sÄ… wyÅ›rubowane. A ja wÅ‚aÅ›nie czÄ™sto mam taki dylemat, bo z jednej strony pewien mój wizerunek zewnÄ™trzny jest tylko częściÄ… mnie, a część siebie muszÄ™ też zachować dla siebie. I budowanie tego wizerunku to też jest pewna praca. Ja czasami mam ochotÄ™ wrzucić siebie na przykÅ‚ad rozczochranÄ…, ale zawsze wtedy mój menedżer mówi: nie, bo rujnujesz naszÄ… pracÄ™ dotyczÄ…cÄ… twojego wizerunku. Nie bojÄ™ siÄ™ nawet tej krytyki, tylko wÅ‚aÅ›nie tego, że może jest to ta część, która powinna zostać ze mnÄ… – mówi agencji Newseria Lifestyle Maria Sadowska.
Reżyserka zazdrości w pewnym sensie mężczyznom, bo oni w kwestii wyglądu mają sporo łatwiej. Nie muszą spędzać godzin przed lustrem po to, by odpowiednio się wystylizować czy przygotować do planu zdjęciowego.
– Facet po prostu wstanie, ubierze siÄ™, może sobie ewentualnie brodÄ™ uczesze, a każda z nas musi siÄ™ jeszcze godzinÄ™ malować, ubierać, czesać. Nigdy nie zapomnÄ™, jak byÅ‚am w „The Voice of Poland” i tam po prostu szykowanie nas na fotel – paznokcie, wÅ‚osy, make-upy – nieraz trwaÅ‚o dwie–trzy godziny. Ja musiaÅ‚am tam być o szóstej rano, żeby siÄ™ naszykować na zdjÄ™cia, podczas gdy moi koledzy przychodzili sobie 15 minut wczeÅ›niej, wyspani, zadowoleni – mówi.
Maria Sadowska przyznaje, że za niÄ… bardzo intensywne cztery lata obfitujÄ…ce w wiele zawodowych projektów. Teraz przyszedÅ‚ wreszcie czas na to, by zÅ‚apać chwilÄ™ oddechu, a później znów przystÄ…pić do dziaÅ‚ania. TÄ™skni już za pracÄ… w studiu nagraÅ„.
– Przez ostatnie cztery lata w ogóle nie miaÅ‚am ani chwili spokoju, wiÄ™c teraz sobie przysiÄ™gÅ‚am, że robiÄ™ przerwÄ™ i usiÅ‚ujÄ™ nie pracować, żeby po prostu dojść do siebie, jakoÅ› siÄ™ odbudować. Dlatego teraz wÅ‚aÅ›nie siÄ™ karmiÄ™, inspirujÄ™, chodzÄ™ po muzeach, na koncerty, bardzo dużo z siebie daÅ‚am, wiÄ™c potrzebujÄ™ chwili, żeby ta kreatywność do mnie wróciÅ‚a. A już bardzo, bardzo chce mi siÄ™ pisać piosenki, wiÄ™c na pewno za chwilÄ™ zacznie siÄ™ to dziać – dodaje wokalistka.