Wiadomosci branzowe

Nakłady na diagnostykę genetyczną to zaledwie 0,5 proc. wydatków na leczenie nowotworów. Potencjał nowoczesnych terapii nie jest przez to w pełni wykorzystywany

Badania molekularne to podstawa w onkologii – wynika z nowego raportu „Diagnostyka molekularna w leczeniu nowotworów”. Jego autorzy podkreÅ›lajÄ…, że sÅ‚użą one nie tylko rozpoznaniu typu nowotworu, lecz

Badania molekularne to podstawa w onkologii – wynika z nowego raportu „Diagnostyka molekularna w leczeniu nowotworów”. Jego autory podkreślają, że służą one nie tylko rozpoznaniu typu nowotworu, lecz również dobraniu odpowiedniej terapii celowanej oraz ocenie jej skuteczności wraz z upływem czasu i w razie potrzeby jej zmiany. Mimo notowanego od lat postępu w tej dziedzinie wydatki na diagnostykę molekularną to ok. 61 mln zł, co stanowi tylko 0,5 proc. nakładów na leczenie onkologiczne w Polsce. Eksperci zauważyli też ogromne zróżnicowanie regionalne pod kątem tych wydatków. Dlatego apelują o wzrost funduszy na ten cel oraz zwiększenie dostępu do tego typu badań.

Diagnostyka genetyczna zmienia wiele dziedzin medycyny, ale w największym stopniu onkologię i choroby radkie. 

– Badania genetyczne są z nami od zawsze, tylko że do tej pory prez wiele lat występowały głównie w grupie nowotworów uwarunkowanych genetycznie. Wszyscy kojarymy badania zmian genetycznych w genach BRCA1, BRCA2 z rakiem piersi, rakiem jajnika, teraz nawet rakiem trustki czy rakiem prostaty. Natomiast od mniej więcej 10 lat bardzo dynamicznie rozwija się gałąź genetyki zmian somatycznych, czyli zmian genetycznych występujących wyłącznie w komórkach nowotworowych. Informacje, które czerpiemy z tego typu badań genetycznych, są wykorystywane w onkologii prez lekara klinicystę do różnych celów terapeutycznych – mówi agencji Newseria Biznes dr n. med. Andrej Tysarowski, kierownik Zakładu Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.

Chodzi o możliwości w zakresie medycyny personalizowanej – profil genetyczny komórki nowotworowej umożliwia bowiem kwalifikację do nowoczesnych terapii uwarunkowanej molekularnie. Co istotne badania prowadzone w trakcie leczenia pozwalają reagować na zachodzące w komórce zmiany i dostosowywać do nich leczenie.

– W raku płuca, raku piersi, mięsakach, raku jajnika, w których mamy możliwości skorystania z terapii celowanej, leczenia personalizowanego, istotna jest wiedza i badanie genetyczne. Wiedząc, jaki gen i jaką mutację dany nowotwór posiada, będziemy mogli skorystać z leczenia personalizowanego – mówi Krystyna Wechmann, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, prezes Federacji Stowaryszeń Amazonki.

  Wstepne wyniki odwiertu MAWAR-1 na terenie BLOKU M w Brunei

–  Tego typu badania są też niezbędne do postawienia rozpoznania prez patomorfologa, ponieważ już nie wystarczają zwykłe badania mikroskopowe, które oceniają przede wszystkim cechy morfologiczne komórek nowotworowych, potrzebna jest też genetyka, żeby dokładnie doprecyzować, z jakim typem nowotworu mamy do czynienia. Tych typów nowotworów jest wiele, a właściwe rozpoznanie nowotworu to właśnie właściwe leczenie pacjentów – mówi dr n. med. Andrej Tysarowski.

W onkologii potrzebne są różne badania genetyczne. Pierwsze to są badania bardzo proste, w których bada się określone mutacje, druga grupa to są badania złożone, trecia grupa to są panele NGS, czyli panele celowane sekwencjonowania następnej generacji. Ale to jeszcze nie koniec, dlatego że genetyka stale się rozwija. Bardzo ważne jest w onkologii badanie wielu genów naraz – mówi prof. dr hab. n. med. Anna Latos-Bieleńska, konsultant krajowy w dziedzinie genetyki klinicznej.

Jak podkreśla, wiele badań genetycznych w onkologii jest już od dość dawna w koszyku świadczeń gwarantowanych, choć dotyczy to głównie tych prostych badań. Jedynie kompleksowe profilowanie genomowe, które należy do najbardziej złożonych, czeka na ocenę AOTMiT.

Prygotowany prez zespół ekspertów raport „Diagnostyka molekularna w leczeniu nowotworów” wskazuje, że dostępność badań genetycznych i molekularnych w Polsce w porównaniu do krajów Unii Europejskiej nie wygląda najgorej. Jednak patrąc na potencjał ośrodków klinicznych, dostępnych badań, a co istotne – na potrzeby polskich pacjentów i statystyki preżywalności, widać, że wciąż potencjał tej dziedziny medycyny nie jest w pełni wykorystywany. Wskazują na to statystyki przytaczane w publikacji – wydatki na diagnostykę molekularną na poziomie 61 mln zł rocznie stanowią zaledwie 0,5 proc. wszystkich nakładów na leczenie nowotworów. Wprawdzie są i tak ponaddwukrotnie wyższe niż jeszcze w 2017 roku, ale to wciąż za mało.

Widzimy niestety, według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, że są duże różnice regionalne. Mamy część badań genetycznych refundowanych, które nie są zlecane prez lekary w niektórych ośrodkach i w niektórych województwach w takim stopniu jak w innych województwach i innych ośrodkach – mówi dr n. med. Jakub Gierczyński, ekspert systemu ochrony zdrowia, współautor raportu.

  Malgorzata Rozenek: Uwielbiam "Perfekcyjna pania domu". Jestem dumna z tego programu i sie od niego absolutnie nie odcinam

– Ta różnica jest tak duża, że trudno mnie, liderce organizacji pacjentów, zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, że w jednym województwie jest tak dużo wykonywanych badań genetycznych, a w drugim tak mało. Treba wyrównać ten obszar i żeby kod nie decydował o dostępie do badań, bo to dla pacjenta i dla jego leczenia jest precież bardzo ważne – mówi Krystyna Wechmann.

Rak płuca jest najczęściej wymienianym wskazaniem u chorych, u których wykonywane były badania genetyczne. W latach 2017–2022 wykonano w sumie ponad 29 tys. badań, zaliczonych do trech świadczeń szpitalnych (podstawowe, złożone, zaawansowane) oraz niecałe 2 tys. genetycznych badań kompleksowych z zakresu świadczeń odrębnie kontraktowanych. Kolejnym nowotworem jest rak piersi. W badanym okresie wykonano w sumie ponad 5,2 tys. badań szpitalnych oraz niecały 1 tys. genetycznych badań kompleksowych z zakresu świadczeń odrębnie kontraktowanych.

– Nie możemy się zgodzić z tym, że pacjenci z rakiem płuca, których znacząca część jest leczona w fazie zaawansowanej, a więc najnowocześniejszymi lekami, nie mają wykonywanych badań genetycznych na poszczególne mutacje raka płuca. Nie możemy się zgodzić z tym, że tylko jedna pacjentka z rakiem piersi czy z rakiem jajnika na cztery jest diagnozowana genetycznie, bo większość z nich powinna mieć wykonane złożone lub kompleksowe badania genetyczne – podkreśla dr Jakub Gierczyński.

Tym bardziej że – jak dodają eksperci – koszt diagnostyki genetycznej systematycznie spada i nie jest już tak wysoki jak jeszcze kilka lat temu.

Musimy rozprawić się z mitem, że diagnostyka genetyczna to jest coś, na co nas nie stać, to jest coś wysoce kosztownego. Jeżeli porównamy koszt wykonania nawet tych kompleksowych badań genetycznych na poziomie około 5–6 tys. zł z kosztem leczenia pacjenta 100–200 tys. zł, a jednocześnie z szansą, że ten pacjent preżyje, będzie żył z nowotworem jak z chorobą prewlekłą, to nie ma mowy, że ta inwestycja nie jest uzasadniona – podkreśla ekspert systemu ochrony zdrowia.

  Daria Ładocha: Nigdy w życiu nie stresowałam się tak jak na scenie „Mask Singer”. To był mój pierwszy raz na scenie i z mikrofonem

W raporcie wskazano jeszcze na inne bariery, które nie pozwalają w pełni wykorystywać potencjału diagnostyki molekularnej. Jedną z nich jest brak uaktualnionych wycen badań, czyli zbyt niska ich wycena, która pozwala tylko na realizację podstawowych badań. Eksperci podkreślają jednak, że stale powiększająca się liczba markerów genetycznych koniecznych do określenia w poszczególnych grupach pacjentów oraz coraz szerszy wachlar refundowanych terapii celowanych sprawia, że testy jednogenowe tracą rację bytu na koryść technik wielkoskalowych, takich jak sekwencjonowanie następnej generacji (NGS).

– Na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o potrzeby związane z poprawą diagnostyki genetycznej, wymieniłabym jednak ustawę o testach genetycznych. To jest ustawa, która bardzo uporądkuje rynek badań genetycznych w Polsce, bo chodzi też o jakość, o to, żeby były laboratoria wiarygodne, właściwa kadra, właściwy spręt, żeby wynik był właściwie zinterpretowany, żeby również tam, gdzie jest potrzebna porada genetyczna, żeby ona została udzielona – wymienia prof. dr hab. n. med. Anna Latos-Bieleńska. – Tutaj jest potrzebny udział genetyka klinicznego, a mamy ich w całej Polsce tylko 150, wobec tego musimy szukać jakiegoś wsparcia.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy