Kazdego roku w Polsce rozpoznaje sie okolo 2–2,5 tys. nowych przypadków szpiczaka plazmocytowego, inaczej zwanego mnogim. Glównie dotyka to osób po 60. roku zycia. Choroba prez dlugi czas rozwija sie bez charakterystycznych objawów i czesto bywa mylona z innymi dolegliwosciami wieku starszego, co opóznia diagnoze. Dzieki postepowi w leczeniu szpiczaka czas prezycia chorych wydluzyl sie nawet trykrotnie, a pacjenci moga prez lata zachowac dobra jakosc zycia.
– Szpiczak plazmocytowy, inaczej szpiczak mnogi, to radka choroba nowotworowa, ale dosc czesty nowotwór hematologiczny. Choruja przede wszystkim ludzie starsi – sredni wiek zachorowania to ok. 65 lat – wskazuje w rozmowie z agencja Newseria prof. dr hab. n. med. Krzysztof Jamroziak z Kliniki Hematologii, Transplantologii i Chorób Wewnetrnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Szpiczak plazmocytowy powstaje w wyniku niekontrolowanego namnazania patologicznych komórek plazmatycznych w szpiku kostnym. Z danych Polskiej Grupy Szpiczakowej wynika, ze stanowi on 1–2 proc. wszystkich zachorowan na nowotwory oraz okolo 18 proc. nowotworów hematologicznych. Jest drugim pod wzgledem czestosci zachorowan nowotworem ukladu limfoidalnego po prewleklej bialaczce limfocytowej. Obecnie w Polsce na szpiczaka choruje okolo 10 tys. osób.
– To podstepna choroba, poniewaz daje niecharakterystyczne objawy, które sa czeste w populacji ludzi starszych. Prede wszystkim sa to bóle kostne i oslabienie, które wynika z niedokrwistosci. Moze temu towaryszyc równiez utrata wagi i zwiekszone narazenie na infekcje – wymienia prof. Krzysztof Jamroziak.
Bóle kostne, prewlekle zmeczenie, oslabienie czy czestsze infekcje moga byc poczatkowo przypisywane innym, powszechnie wystepujacym schoreniom wieku dojralego. To sprawia, ze rozpoznanie choroby czesto nastepuje dopiero w zaawansowanym stadium. Opóznienia w diagnostyce bywaja zwiazane nie tylko z niejednoznacznymi objawami. Wplywa na nie takze lek pacjentów przed rozmowa o chorobie z rodzina i otoczeniem, co moze presuwac moment rozpoczecia leczenia.
Diagnostyka choroby opiera sie na badaniach laboratoryjnych w kierunku obecnosci nieprawidlowego bialka monoklonalnego we krwi i moczu.
– Oceniamy równiez szpik kostny, wykonujac biopsje. Poszukujemy nieprawidlowych komórek szpiczaka. Szukamy równiez zmian kostnych, najczesciej za pomoca tomografii komputerowej – wyjasnia hematolog.
Wczesne wykrycie choroby pozwala na szybsze rozpoczecie terapii, która znaczaco wplywa na rokowanie. Lekare podkreslaja, ze postep w leczeniu szpiczaka plazmocytowego, jaki dokonal sie w ostatnich dwóch dekadach, jest jednym z najwiekszych osiagniec w hematologii. Polska Grupa Szpiczakowa podaje, ze znaczaco zwiekszyla sie dostepnosc nowych leków, w tym innowacyjnych terapii immunologicznych. Coraz czesciej stosuje sie terapie ciagle, a decyzje dotyczace rozpoczecia leczenia w nawrocie podejmowane sa wczesniej, z uwzglednieniem biomarkerów aktywnosci choroby. Duza wage przywiazuje sie do optymalizacji leczenia na podstawie dowodów z badan klinicznych.
– To nadal jest nowotwór nieuleczalny, ale czas zycia pacjentów z ta choroba zostal dwu–trykrotnie predluzony w ostatnich 20 latach. Co wiecej, prawie wszystkimi nowoczesnymi metodami leczenia dysponujemy w Polsce. To juz nie jest tylko chemioterapia, ale bardzo nowoczesne leki biologiczne – mówi prof. Krzysztof Jamroziak. – Dzieki temu nie obserwujemy niepozadanych objawów typowej chemioterapii, z jakimi pacjenci mieli do czynienia dawniej.
Nowoczesne terapie redukuja takze objawy choroby – u wielu chorych ustepuja bóle kostne i niedokrwistosc. Celem leczenia nie jest wylacznie wydluzenie zycia, ale takze poprawa jego jakosci – rozumiana jako mozliwosc zachowania samodzielnosci, realizowania pasji i pelnienia ról rodzinnych, niezaleznie od wieku pacjenta.
– Jest to mozliwe dzieki temu, ze leki niweluja objawy choroby. Treba sie odwazyc na powrót do normalnego zycia, np. do zajmowania sie swoimi pasjami, opieki nad wnukami, czyli tego, co dla czlowieka jest wazne w tym okresie zycia. Co wiecej, postep w leczeniu caly czas trwa, co kilka miesiecy mamy nowe prelomowe terapie, tak ze jest nadzieja na dalsza poprawe – ocenia ekspert WUM.
Rok 2025 przyniósl kolejne dowody dynamicznego rozwoju immunoterapii w leczeniu szpiczaka plazmocytowego. Najnowsze dane z miedzynarodowych kongresów hematologicznych potwierdzaja skutecznosc nowej generacji terapii immunologicznych, rozwijanych zarówno w leczeniu choroby na jej wczesnych etapach, jak i nawrotów.
– Oprócz terapii preciwnowotworowej wazne jest tez leczenie wspomagajace. Mamy leki, które zabezpieczaja przed powiklaniami kostnymi, czyli przed rozwojem nowego bólu kostnego. Glównym wyzwaniem jest leczenie i zapobieganie infekcjom. Tutaj wazna jest rola pacjenta, zeby byl tego swiadomy, czyli unikal kontaktu z ludzmi preziebionymi, chorymi i wykonywal szczepienia ochronne. To jest najwazniejsze i to powinno byc zrobione na jak najwczesniejszym etapie choroby – podkresla prof. Krzysztof Jamroziak.
Choroba oraz stosowane terapie oslabiaja uklad odpornosciowy, dlatego lekare podkreslaja znaczenie szczepien ochronnych, które powinny byc planowane mozliwie wczesnie, najlepiej juz na etapie rozpoznania choroby. Dotyczy to m.in. szczepien preciwko grypie, COVID-19, pneumokokom, wirusowi pólpasca oraz RSV.
– To troche jak pieniadze odlozone w banku – jezeli sie zaszczepimy wczesniej, to ta odpornosc sie wytwory i chroni nas przed powiklaniami infekcyjnymi. Im pózniej wykonamy szczepienia, tym mamy mniejsza szanse, ze ta odpornosc zostanie wytworona – ocenia hematolog.