Data publikacji: 2015-10-21
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Szkoła 100-letnim domu. W Białymstoku
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE
Stuletni dom przy Fabrycznej 10A został uratowany. Niszczejącą ruinę wyremontowała, działająca obok szkoła społeczna, zachowując oryginalny charakter budynku. Wkrótce rozpoczną się tam zajęcia szkolne.

Stuletni dom przy Fabrycznej 10A zostaÅ‚ uratowany. NiszczejÄ…cÄ… ruinÄ™ wyremontowaÅ‚a, dziaÅ‚ajÄ…ca obok szkoÅ‚a spoÅ‚eczna, zachowujÄ…c oryginalny charakter budynku. Wkrótce rozpocznÄ… siÄ™ tam zajÄ™cia szkolne.Â
– Cieszymy siÄ™, bo BiaÅ‚ystok wzbogaci siÄ™ o jeszcze jeden dom, który odzyskaÅ‚ swojÄ… Å›wietność i pokazuje jak można wykorzystać, to co jeszcze istnieje wokół nas –  mówi Ewa Drozdowska, dyrektorka ZespoÅ‚u Szkół SpoÅ‚ecznych STO przy Fabrycznej 10. – Warto też łamać stereotypy o standardowym wyglÄ…dzie pomieszczeÅ„ szkolnych - te w przywróconym do życia domu z pewnoÅ›ciÄ… przyczyniÄ… siÄ™ do innego myÅ›lenia o szkole.
To parterowy, drewniany dom z poddaszem nakrytym dwuspadowym dachem. Ma już swojÄ… historiÄ™ – powstaÅ‚ na poczÄ…tku XX wieku, ale nie jest zabytkiem. Szczęśliwie jednak przetrwaÅ‚ "czyszczenie" ulicy Fabrycznej ze starej zabudowy zarówno w czasach PRL-u, jak i obecnie, przez deweloperkÄ™ (po drugiej stronie szkoÅ‚y drewniane domy ustÄ…piÅ‚y miejsca pod bloki).
Od zawsze razem
Dom od zawsze byÅ‚ zwiÄ…zany z kamienicÄ… z 1871 r., w której dziÅ› dziaÅ‚a siÄ™ Zespół Szkół SpoÅ‚ecznych STO. Placówki edukacyjne mieÅ›ciÅ‚y siÄ™ w kamienicy od 1933 roku. Przed wojnÄ… byÅ‚o tu Koedukacyjne Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza, później m.in. mÄ™skie Gimnazjum Publiczne, a od 1990 roku – liceum spoÅ‚eczne. Dom przy ul. Fabrycznej 10A pojawiÅ‚ siÄ™ w 1900 r., w okresie miÄ™dzywojennym mieszkaÅ‚ w nim dyrektor szkoÅ‚y i woźny.
– Po wojnie posesjÄ™ przejÄ…Å‚ ZarzÄ…d Mienia Komunalnego w BiaÅ‚ymstoku i w budynku rezydowali dÅ‚ugoletni lub krótkoterminowi, czÄ™sto „malowniczy†mieszkaÅ„cy – opowiada Ewa Drozdowska, dyrektorka ZSS STO przy Fabrycznej 10. –  Przez ostatnie dwadzieÅ›cia lat drewniany dom niszczaÅ‚ i powoli obracaÅ‚ siÄ™ w ruinÄ™, a warunki sanitarne mieszkajÄ…cych tam ludzi dalekie byÅ‚y od współczesnych standardów. Trzeba byÅ‚o dużo wysiÅ‚ku i wyobraźni, by uznać, że budynek ten kiedykolwiek jeszcze powróci do Å›wietnoÅ›ci i nic tego nie zapowiadaÅ‚o.
Lekcja demokracji na sesji
Jednak – jako mieszkanka Bojar –nie mogÅ‚a oprzeć siÄ™ urokowi starego, drewnianego domu.
– Podobnie jak rodzice z Samodzielnego KoÅ‚a Terenowego nr 91 SpoÅ‚ecznego Towarzystwa OÅ›wiatowego przy Fabrycznej 10, prowadzÄ…cego szkołę – wspomina nauczycielka. – Dlatego w 2010 r. wystÄ…piliÅ›my do wÅ‚adz miasta o sprzedaż domu ze zniżkÄ…, by móc przeprowadzić gruntowny remont. Â
Na decyzję trzeba było czekać do 2013 r. Ku radości szkolnej społeczności białostoccy radni zgodzili się sprzedać szkole działkę z 80-procentową bonifikatą. Warunkiem było przeprowadzenie remontu i przystosowanie placówki do działalności oświatowej.
– Uczniowie szkoÅ‚y uczestniczÄ…cy w tej sesji, mogli naocznie przekonać siÄ™ jakÄ… siłę sprawczÄ… mogÄ… mieć zwykli mieszkaÅ„cy miasta i jak formalnie rada miasta podejmuje decyzje – opowiada Ewa Drozdowska. – To byÅ‚a znakomita lekcja samorzÄ…dnoÅ›ci i demokracji dla mÅ‚odych ludzi.
Architektem, który podjął się zadania zamiany sposobu użytkowania z mieszkalnego na szkolny był Tomasz Ołdytowski. Okazało się, że najgorsze wrażenie robiła stara, rozpadająca się szalówka. Pod spodem, była solidna, drewniana konstrukcja, którą zachowano podczas rewitalizacji domu. Szkole zależało też na jak największej ilości drewnianych elementów – wstawiono nową, drewnianą stolarkę okienną, zachowano wewnętrzne drzwi z podziałami typowymi dla domów na Bojarach, z zewnątrz budynek obito jasną, niepalną szalówką również z drewna.
Szkoła w stuletnim domu
– W chwili obecnej w wyremontowanym domu mieszczÄ… siÄ™ pracownie biologiczna i komputerowa oraz laboratorium jÄ™zykowe, natomiast klimatyczne sale na piÄ™trze – ze skoÅ›nymi sufitami i widocznymi jÄ™tkami oryginalnej konstrukcji dachowej – bÄ™dÄ… przeznaczone na sale dla grup przedmiotowych lub jÄ™zykowych. Znajdzie siÄ™ tam też Å‚amiÄ…ca szkolne standardy, nietypowa sala z poduchami i materacami zamiast Å‚awek – dodaje Ewa Drozdowska.
Wnętrze domu zachwyca wszystkich odwiedzających, którzy pamiętają, jak wyglądało ono jeszcze dwa lata temu.
– Sale sÄ… jasne i przestronne, Å‚azienki czyste i Å›wieże, aż nie chce siÄ™ wierzyć w tak dużą zmianÄ™ – mówi Natalia Koda gimnazjalistka. – Nie możemy siÄ™ już doczekać pierwszych zajęć.
 „Drewniany domekâ€, bo tak nazywajÄ… go uczniowie, zostanie przeznaczony na potrzeby rozrastajÄ…cego siÄ™ liceum i gimnazjum.
– Drewniane biaÅ‚ostockie domy broniÄ… siÄ™ swoim niezwykÅ‚ym urokiem i prawdziwÄ… historiÄ…, która nie musi zamieniać je w muzea pachnÄ…ce stÄ™chliznÄ… – mówi Ewa Drozdowska. – Ten dom bÄ™dzie codziennie tÄ™tniÄ…cy życiem i Å›miechem.
Â
Â
Â
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE