Data publikacji: 2016-02-09
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Zapachy, które uczynią Cię szczęśliwym
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE
Okres zimowy to czas kiedy jesteśmy często przygnębieni i zestresowani. Wynika to z różnych czynników, ale do najważniejszych można zaliczyć krótki dzień oraz słabe nasłonecznienie. W tym czasie warto poszukać sposobów na poprawienie sobie nastroju.

Okres zimowy to czas kiedy jesteśmy często przygnębieni i zestresowani. Wynika to z różnych czynników, ale do najważniejszych można zaliczyć krótki dzień oraz słabe nasłonecznienie. W tym czasie warto poszukać sposobów na poprawienie sobie nastroju. Najszybciej (i najzdrowiej!) osiągniemy to poprez… zapach.
Niektóry co roku doświadczają stanu nazywanego sezonowymi zabureniami afektywnymi (angielskie „winter blues”). Szacuje się, że około 25 procent populacji doświadcza łagodnych form tego stanu, a 5 procent cięższych. Jest to związane z niedoborem światła słonecznego i związanym z tym zabureniami wydzielania melatoniny i serotoniny. W Polsce, z uwagi na położenie geograficzne, nasłonecznienie w ciągu roku jest bardzo nierównomierne – w okresie zimowym może być nawet siedmiokrotnie niższe niż w lecie. Na skutek tych czynników nasz nastrój pogarsza się – jesteśmy zmęczeni, przygnębieni i senni. Najlepsze efekty w łagodzeniu zimowej chandry daje fototerapia, czyli leczenie światłem słonecznym. Jeśli jednak nasze objawy nie są bardzo poważne, warto rozejreć się za tańszymi i szybszymi metodami.
– Amerykańska firma International Flavors & Fragrances preprowadziła długoletnie badanie nad wpływem zapachów na ludzkie emocje – mówi Wojciech Grendziński z firmy IMS, zajmującej się marketingiem sensorycznym. – Na bazie uzyskanych wyników stworyła raport „Mood Map”, w którym jej eksperci udowodnili, że poszczególne aromaty w różny sposób działają na nasze uczucia. Prykładem może być zapach klementynki (czy szerej cytrusów) oraz wanilii, które zostały ocenione jako równorędnie przyjemne. Jednak zapach klementynki ankietowani określili jako bardziej pobudzający, a zapach wanilii jako bardziej relaksujący.
International Flavors & Fragrance preprowadziło również badanie metodami psychofizjologicznymi (rytm serca, ciśnienie krwi, napięcie mięśni itd.), aby sprawdzić, czy zapachy redukują stres również na poziomie fizjologicznym. Okazało się, że faktycznie niektóre aromaty wpływają nie tylko na zmianę samego nastroju, ale również na fizyczne objawy napięcia nerwowego.
Jakie zapachy mogą wpłynąć na poprawę naszego nastroju? Eksperci IMS do najważniejszych zapachów, które wpływają pozytywnie na nasze emocje zaliczają:
Rozmaryn i cytrynę – odświeżają i stymulują
Kwiat herbaty – pobudza i poprawia koncentrację
Lawenda i ylang-ylang – uspokajają
Jaśmin – działa antydepresyjnie
Mięta – redukuje stres
Kawa – pobudza i dodaje energii
Zatem jeśli dopadnie nas zły nastrój zamiast sięgać po czekoladę czy wyładowywać swój stres na innych, warto sięgnąć po jakiś relaksujący aromat. Szybciej i zdrowiej.
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE