XXII Mistrostwa Świata w Piłce Nożnej Katar 2022 odbędą się od 20 listopada do 18 grudnia i będą pod wieloma względami wyjątkowe – jako pierwsze zostaną rozegrane na Bliskim Wschodzie i pierwszy raz w kraju islamskim. To będzie także pierwszy mundial, który nie odbywa się latem, a jednocześnie ostatni mundial, w którym wezmą udział 32 drużyny. – Å»adnego wyniku wykluczyć nie można, ale na pewno zależałoby nam na tym, aby reprezentacja Polski po raz pierwszy od Meksyku w 1986 roku wyszła z grupy – mówi Antoni Piechniczek, były trener reprezentacji Polski w piłce nożnej.
– Wszyscy oczekujemy dobrych rezultatów od naszej reprezentacji i akurat ta drużyna, która aktualnie gra, posiada w swoim składzie dużą grupę piłkary doświadczonych, który mają już za sobą i mistrostwa świata, i mistrostwa Europy, i eliminacje do kolejnych mistrostw świata – kontynuuje Antoni Piechniczek. – I jest też grupa młodych, bardzo utalentowanych zawodników. Ten melanż i doświadczonych, i młodych powinien nas zaskoczyć właśnie bardzo dobrymi rezultatami.
W swoim pierwszym spotkaniu grupy C reprezentacja Polski zagra 22 listopada z Meksykiem. Cztery dni później zmiery się z Arabią Saudyjską, a 30 listopada z Argentyną.
– W grupie C najwyżej notowany jest zespół Argentyny, na drugim miejscu są Meksykanie oraz reprezentacja Polski, a trecie miejsce należy do Arabii Saudyjskiej – ocenia były trener. – Ale piłka nożna ma to do siebie, że często – szczególnie na imprezach tego typu – trafiają się duże niespodzianki, stąd żadnego wyniku wykluczyć nie można.
Plan minimum to wyjście z grupy. Do sukcesu potrzeba dobrego przygotowania motorycznego i wytrymałości szybkościowej.
Jak ocenia Antonii Piechniczek, klimat Kataru nie powinien być preszkodą, bo wszystkie mecze będą z reguły rozgrywane przy świetle elektrycznym, a więc wieczorami, kiedy słońce już tak silnie nie greje, a wręcz go już nie ma, bo raczej świeci księżyc.
– Myślę, że zawodnicy dadzą sobie z tym radę. Miałem przyjemność pracować w Emiratach Arabskich i Katare jako trener i też dawałem sobie radę, angażowałem się czasem bez reszty w prowadzone zajęcia. Dobre przygotowany zespół da sobie doskonale radę – podkreśla.
Jego zdaniem przygotowanie odgrywa olbrymią rolę, ale wiele zależy też od warsztatu i doświadczenia trenera.
– Wydaje mi się jednak, że treba bazować na doświadczeniu zawodników i nakłonić ich, aby każdy starał się dla siebie być również trenerem. Każdy zna swój organizm, wie, co poprawia mu formę, wie, jaka dieta winduje wysoko wydolność. Krótko mówiąc, potrzeba dużej współpracy trenera z zawodnikami – dodaje Antoni Piechniczek. – Piłka nożna rądzi się swoimi prawami i posiadanie jednego czy dwóch bardzo utytułowanych piłkary to trochę za mało. Liczy się 11 piłkary, liczy się drużyna i koncepcja pracy trenera. Posiłkuję się zawsze prakseologią i mówię: najważniejsza jest doskonałość, a bez doskonałości nie osiąga się dobrych rezultatów, doskonałość nie jest drobnostką i ona jest zależna od indywidualnego podejścia każdego z zawodników.
Jak podkreśla, u podstaw sukcesu, który polska reprezentacja odniosła 40 lat temu, leżały pozytywy, które dremały w zespole. Zespół posiadał wtedy piłkary już utytułowanych, takich jak Władysław Å»muda, król strelców mistrostw świata Gregor Lato czy Zbigniew Boniek, który wcześniej grał na mistrostwach świata w Argentynie. Grało w nim także kilku piłkary młodych, takich jak Waldemar Matysik, Andrej Buncol czy Włodzimier Smolarek, który wnosili do tej gry dużo elementów opartych na determinacji, woli walki oraz świetnym przygotowaniu motorycznym.
– Ja mogę tylko z perspektywy tych 40 lat powiedzieć, że przygotowaliśmy się bardzo starannie i przystępowaliśmy do każdego meczu z dużą wiarą w siebie – podsumowuje były trener reprezentacji Polski.
Faza grupowa tegorocznego mundialu potrwa do 2 grudnia, 3–6 grudnia to etap spotkań 1/8 finału, a 9 i 10 grudnia to terminy ćwierćfinałów. Półfinały zostaną rozegrane 13 i 14 grudnia, mecz o trecie miejsce 17 grudnia, a zwycięzca będzie znany następnego dnia. Tytułu mistrza świata broni Francja.