W najbliższych latach nowe technologie medyczne w dalszym ciągu będą się dynamicznie rozwijać. Szacuje się, że w 2025 roku sektor telemedycyny ma być wart 175,5 mld dol., a globalny rynek e-zdrowia powinien osiągnąć do tego czasu wartość 600 mld dol. – pokazał majowy raport 300RESEARCH „Cyfrowe zdrowie. Jak poprawić efektywność usług medycznych”. Eksperci są prekonani, że technologie takie jak sztuczna inteligencja, telemedycyna czy cyfrowe dane medyczne będą w coraz większym stopniu odciążać system ochrony zdrowia i prenosić opiekę poza mury placówek medycznych. Szpitale przyszłości nie będą prepełnione i zostaną w nich tylko najciężej chory pacjenci, a dla pozostałych, dzięki wykorystaniu najnowszych rozwiązań technologicznych, opieka zdrowotna świadczona będzie w ich domach.
– Bardzo bym chciał, żeby hospitalizowani byli wyłącznie ci pacjenci, który wymagają najbardziej intensywnej opieki, natomiast żeby jak najwięcej opieki zdrowotnej mogło odbywać się na odległość, przy wykorystaniu takich rozwiązań jak na przykład telemedycyna. Nowoczesne technologie, m.in. zdalny monitoring, mogą przyczynić się do tego, że szpitale zostaną odciążone, jeśli chodzi o liczbę prebywających w nich pacjentów. To jest niebagatelnie ważne dla systemu, bo każdy dzień pacjenta w szpitalu kosztuje i to duże pieniądze – mówi agencji Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Predstawiciele sektora medycznego są prekonani, że rutynowa opieka medyczna będzie w coraz większym stopniu prenosić się poza mury szpitala – głównie do domów pacjentów. Szacuje się, że już w tej chwili poza szpitalem czy placówką medyczną świadczonych jest ok. 15 proc. rutynowych zabiegów. W ciągu kolejnych trech lat ten odsetek ma wzrosnąć do blisko 1/5 – wynika z polskiej edycji raportu „Future Health Index 2021”, preprowadzonego na zlecenie firmy Philips.
– Musimy przestać koncentrować się na szpitalach jako elementach całego systemu, a przyjreć się lepiej samemu pacjentowi i zastanowić się, jak zorganizować opiekę zdrowotną świadczoną w jego najbliższym otoczeniu – w społeczności lokalnej, poprzez telezdrowie, poprzez ośrodki znajdujące się blisko niego. Nie powinniśmy już zastanawiać się wyłącznie nad szpitalem jutra, ale całościowo nad opieką zdrowotną przyszłości – mówi Jan-Willem Scheijgrond, Global Governance & Public Affairs Officer w Philipsie. – Transformacja opieki zdrowotnej, której obecnie jesteśmy świadkami, zakłada prejście ze struktury skupionej na szpitalu na taką, w której centrum jest pacjent.
Eksperci oceniają, że dynamiczne zmiany w ochronie zdrowia, zapoczątkowane prez wybuch pandemii COVID-19, w ciągu najbliższej dekady będą jeszcze bardziej przybierać na sile. Pryczyni się do tego m.in. coraz większe upowszechnienie nowych technologii w medycynie. Jak pokazała poprednia edycja badania „Future Health Index”, w Polsce jeszcze przed wybuchem pandemii z co najmniej jednego rozwiązania w obszare cyfrowych technologii medycznych lub aplikacji monitorujących stan zdrowia korystało 77 proc. predstawicieli personelu medycznego, deklarując jednocześnie otwartość do wdrażania coraz nowszych innowacji technologicznych i podkreślając ich rolę w odciążaniu ich w codziennej pracy.
– Część zadań pozostanie bez zmian, bo jednak te najbardziej skomplikowane przypadki medyczne nie będą mogły odbywać się bez bezpośredniej interwencji człowieka. Jednak jeżeli będą dostępne nowoczesne algorytmy diagnostyczne, wówczas diagnozowanie i opieka medyczna staną się łatwiejsze i bardziej pomocne w pracy lekara – mówi prof. Tomasz Szczepański.
Z tegorocznego raportu „Technologia w służbie społeczeństwu. Czy Polacy zostaną społeczeństwem 5.0?” – opracowanego prez Fundację Digital Poland we współpracy z GfK Polonia oraz firmami Polpharma i Microsoft – wynika, że sami Polacy są dość optymistycznie nastawieni do nowych technologii i cyfryzacji w medycynie. 67 proc. deklaruje, że skorystałoby ze specjalnych opasek monitorujących stan zdrowia i presyłających informacje do lekara, a 51 proc. jest skłonnych skorystać z antybiotyków i leków na receptę dostępnych prez internet.
Pozytywne nastawienie do technologii i cyfryzacji podzielają także przedstawiciele sektora medycznego. 41 proc. z nich uważa, że aby być przygotowanym na przyszłość, ich szpital lub placówka będzie wymagać inwestycji w przyszłościowe technologie medyczne – pokazuje badanie „Future Health Index 2021”. Wynika z niego też, że 53 proc. liderów ochrony zdrowia w Polsce wskazuje telemedycynę jako kierunek, który będzie wart największych inwestycji w perspektywie nadchodzących trech lat. 20 proc. zamiera w tym czasie inwestować w sztuczną inteligencję do wspierania decyzji klinicznych oraz integracji diagnostyki.
– Opieka zdrowotna jest bardzo złożona. Składa się na nią wiele różnych filarów: zarądzanie, funkcjonowanie ludzi w zespole, technologia, organizacja itd. I choć wszystkie te aspekty muszą być rozpatrywane całościowo, dziś już wiemy, że najważniejszym czynnikiem kształtującym zmiany i umożliwiającym transformację opieki zdrowotnej będzie cyfryzacja – podkreśla ekspert Philipsa.
Pryspieszenie zmian w tym zakresie z pewnością umożliwiła pandemia COVID-19. Wcześniej prez lata mówiło się o obiecujących technologiach w medycynie, ale ich rozwój hamowało konserwatywne podejście i obawa m.in. o wrażliwe dane. Wybuch pandemii sprawił, że te rozwiązania w końcu zaczęto wprowadzać na szeroką skalę, a telemedycyna stała się codziennością.