Boze Narodzenie to czas, zeby byc jeszcze blizej z najblizszymi – m?wi dziennikarka. Wsp?lnie z synami czeka na Swietego Mikolaja, choc to nie prezenty sa w jej rodzinie najwazniejsze. Bliscy gwiazdy kochaja wsp?lne biesiadowanie przy stole, na kt?rym znajduja sie zar?wno tradycyjne pierogi, jak i potrawy weganskie.
Swieta Bozego Narodzenia sa dla Beaty Sadowskiej bezcennym czasem spedzanym wylacznie w rodzinnym gronie. Od dziecka uwielbiala ten okres w roku, kt?ry po narodzinach jej dw?jki dzieci nabral jeszcze bardziej wyjatkowego charakteru. Dziennikarka przyznaje, ze wsp?lnie z synami oczekuje na przyjscie Swietego Mikolaja, to nie prezenty stanowia jednak dla jej rodziny istote Bozego Narodzenia, lecz wzajemna bliskosc.
– Mamy tradycje, ze nie pedzimy do rozwijania prezent?w. Jestesmy razem, gadamy, to jest czas, zeby sobie popatrzec w oczy, po prostu pobyc i patrzec, i zobaczyc, i sluchac, i uslyszec. Bezcenne chwile, kiedy ta nasza duza rodzina sie zbiera – m?wi Beata Sadowska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Przy swiatecznym stole rodzina dziennikarki moze bez pospiechu om?wic wszystkie istotne dla niej kwestie. Unika sie jedynie rozm?w o polityce, kt?re nie pasuja do atmosfery Bozego Narodzenia.
– To nie jest czas politykowania, to jest czas zeby opowiedziec sobie, co sie u ciebie wydarzylo, co cie martwi, co cie cieszy, zeby po prostu byc jeszcze blizej z tymi najblizszymi – m?wi Beata Sadowska.
Mniej tradycyjnie gwiazda podchodzi do swiatecznego menu. Twierdzi, ze w jej rodzinie nie ma wymogu, by na stole pojawily sie typowo polskie wigilijne dania w okreslonej ilosci. Dziennikarka od wielu lat nie je miesa, dlatego przygotowuje wiele potraw wegetarianskich i weganskich. Nie przyrzadza karpia tez, uwazanego za tradycyjne danie wigilijne, poniewaz jej bliscy nie przepadaja za tym rodzajem ryby.
– Zamiast barszczu albo grzybowej u nas jest krem z buraka z mlekiem kokosowym, bo uwielbiam – m?wi Beata Sadowska.
Dziennikarka samodzielnie przygotowuje swiateczne potrawy, choc nie wszystkie – czesc z nich jest bowiem specjalnoscia jej mamy. To wlasnie mama gwiazdy jest odpowiedzialna za przyrzadzenie pierog?w, uszek do barszczu oraz kutii – ukochanego swiatecznego deseru Beaty Sadowskiej, bez kt?rego dziennikarka nie wyobraza sobie swiatecznego stolu.
– To sa lazanki z makiem, z duza iloscia bakalii i z miodem, absolutnie uwielbiam i zawsze musze zostawic sobie miejsce wlasnie na to, bo to znam z dziecinstwa i od dziecinstwa, wiec absolutnie uwielbiam – m?wi Beata Sadowska.