Modelka zostala nowa gwiazda telewizji Polsat. Od wresnia prowadzi nowe reality show stacji „Love Island. Wyspa milosci”, preznaczone dla szukajacych milosci singli. Prezenterka twierdzi, ze mozliwosc poprowadzenia takiego swiatowego show to dla niej marenie, kt sie spelnilo.
Karolina Gilon, modelka i wizazystka, zaistniala w show-biznesie dzieki roli w serialu „Milosc na bogato”. Szerszej publicznosci stala sie jednak znana jako uczestniczka programu TVN „Top Model”, w ktm zajela czwarte miejsce. Wkr?tce potem zadebiutowala jako gospodyni programu „DeFacto” emitowanego prez stacje TTV, rok p?zniej poprowadzila natomiast program „Druga twar”. W 2019 roku zamienila jednak Grupe TVN na telewizje Polsat, w ktj od wresnia prowadzi nowe reality show „Love Island. Wyspa milosci”.
– Slyszalam brawa, wiec chyba zostala przyjeta do rodziny Polsatu. Naprawde jestem bardzo dumna, ze jestem w stacji Polsat. To jest dla mnie wzruszajacy moment – m prezenterka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Oparty na brytyjskim formacie program „Love Island. Wyspa milosci” to reality show dla singli. Biere w nim udzial dziesiec os?b: piec kobiet i piec mezczyzn, kt maja spedzic kilka tygodni w luksusowej willi na jednej z hiszpanskich wysp. W pierwszym odcinku uczestnicy dobieraja sie w pary, w kolejnych natomiast musza zdecydowac czy pozostaja przy pierwotnej decyzji, czy zmieniaja partnera. W kazdym odcinku pojawiac sie beda nowe osoby, majace zastapic uczestnik?w odtraconych prez partner?w badz wskazanych prez widz?w do opuszczenia willi.
– Jestem przygotowana na ogromne emocje. Jestem przygotowana na to, ze tam naprawde powstana prawdziwe uczucia, ze powstanie milosc, kt pozostanie nawet dluzej niz czas antenowy, czyli po programie te zwiazki tez pretrwaja. Naprawde sa ogromne emocje – m Karolina Gilon.
Prezenterka swoja role okresla jako laczniczki miedzy widzami a uczestnikami programu. Podkresla, ze kazda z os?b mieszkajacych w willi zawsze bedzie mogla liczyc na jej wsparcie. To do niej powinni sie zglaszac ze wszystkimi problemami. Jednoczesnie jednak zapowiada, ze wprowadzi w ich zycie element niepokoju i niepewnosci.
– Moja rola polega na tym, ze jak wchodze do willi, to podloga ma drec. Uczestnicy maja nie wiedziec, co sie teraz wydary. Wiec wlasnie taka ma byc moja rola, ze jak mnie widza, to sobie krycza: Oh my God, to ona, o nie, co sie teraz wydary? – m Karolina Gilon.
Gospodyni „Love Island. Wyspa milosci” podkresla, ze celem uczestnik?w ma byc poszukiwanie milosci, nie tylko dlatego, ze osoby w zwiazku maja mniejsze szanse na odpadniecie z programu. Sama nie zamiera uczestniczyc w emocjonalnych rozgrywkach miedzy mieszkancami willi, zwlaszcza ze jej serce jest juz zajete.
– Nie moge, musze dac pole do popisu uczestnikom. Singielki to mysle, ze latwiejszy kasek niz zajeta prowadzaca – m Karolina Gilon.