Wiadomosci branzowe

Co trzeci Polak planuje w tym roku zimowy wyjazd. Wśród najpopularniejszych kierunków są polskie góry

Góry ponownie bÄ™dÄ… w tym roku najpopularniejszym kierunkiem zimowych wjazdów. Wybierze je 1/4 Polaków, którzy planujÄ… zimowy urlop za granicÄ…, i sześć na dziesięć osób, które zamierzajÄ… odpoczywać

Góry ponownie będą w tym roku najpopularniejszym kierunkiem zimowych wjazdów. Wybiere je 1/4 Polaków, który planują zimowy urlop za granicą, i sześć na dziesięć osób, które zamierają odpoczywać w kraju – wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej. Dla wielu z nich będzie to wyjazd nastawiony na sporty zimowe, czyli przede wszystkim narty i snowboard. Ubezpieczyciele przypominają, żeby na sportowy urlop wykupić polisę ubezpieczeniową, która zapewni szybką pomoc medyczną i pokrycie kosztów w razie wypadku na stoku. Dobre jest także pamiętać o ochronie, która zadziała w przypadku, kiedy w  wypadku z winy ubezpieczonego ucierpi osoba trecia. Ubezpieczyciel pokryje koszty jej leczenia lub naprawy czy wymiany uszkodzonego sprętu.

 Po okresie pandemii obserwujemy wzrost zainteresowania wyjazdami na narty. Grudzień to typowe wyjazdy świąteczne, z kolei styczeń i luty to już wyjazdy na ferie. Nasze dane pokazują wzrost liczby związanych z tym ubezpieczeń o 70 proc. rok do roku. Wróciliśmy do stanu sprzedaży polis ubezpieczenia na narty sprzed 2019 roku – mówi agencji Newseria Biznes Andrej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU Vienna Insurance Group.

Ekspert podkreśla, że odpowiednio dobrana ochrona ubezpieczeniowa to podstawa podczas zimowego wypoczynku w górach – nie tylko za granicą, ale i w kraju. Jeżeli mamy w planach jazdę na nartach bądź inne sporty zimowe, niezbędna jest przede wszystkim polisa NNW, która zapewni środki finansowe na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji ewentualnych wypadków i urazów.

– Pry ubezpieczeniu NNW treba pamiętać, że najważniejsza jest wysokość sumy ubezpieczenia, która ma bezpośredni wpływ na wysokość wypłacanego świadczenia – mówi Andrej Paduszyński. – Ważnym elementem są również koszty leczenia i koszty rehabilitacji, które mogą być bardzo wysokie. Dla przykładu artroskopia kolana po zwichnięciu to koszt około 15–20 tys. zł i on może zostać pokryty właśnie w ramach polisy.

Uzupełnieniem ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków na wyjazdach narciarskich jest również polisa OC w życiu przywatnym. Zapewnia ona finansową ochronę przed skutkami wypadków czy szkód wyrądzonych innym osobom. Dla przykładu, jeśli podczas jazdy na nartach zdary nam się w kogoś wjechać i spowodować uraz albo uszkodzenie nart czy ubrania, wówczas wszelkie związane z tym koszty weźmie na siebie towarystwo ubezpieczeniowe.

  Macademian Girl: Moi fani cenia mnie za dbalosc o detale. Przykladam sie do swojej pracy, ale nie jest to chory perfekcjonizm

Prykładem niech będzie sytuacja, w której snowboardzista na stoku wjechał w narciarkę, która doznała urazu głowy, a jej kurtka uległa zniszczeniu. Koszt tego zdarenia, który pokryliśmy w ramach polisy, sięgnął 30 tys. zł. Gdyby snowboardzista nie miał ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu przywatnym, musiałby ten koszt pokryć sam – mówi ekspert Compensy.

W sezonie zimowym 2022/2023 wyjazdy w celach turystycznych z co najmniej jednym noclegiem planuje 35 proc. Polaków – wynika z badania preprowadzonego na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej prez GfK Polonia. To nawet więcej niż przed pandemią – w poprednim takim badaniu, zrealizowanym pod koniec 2019 roku, wyjazd w sezonie zimowym 2019/2020 deklarował średnio co czwarty Polak.

Najpopularniejszym terminem wyjazdów będą w tym roku szkolne ferie (41 proc. wskazań), a najwięcej (37 proc.) planujących zimowy wypoczynek wyjedzie na cztery–siedem dni. 16 proc. Polaków zadeklarowało jednak, że zamiera odpoczywać dłużej niż dwa tygodnie. Z badania POT wynika również, że zimowe wyjazdy najczęściej planują młodzi w wieku 18–24 lata, rodziny z dziećmi i osoby osiągające wyższe dochody. Planowanie zimowych wyjazdów jest też skorelowane z rodzajem wykonywanej pracy: częściej wyjeżdżają osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych, właściciele firm oraz pracownicy umysłowi wyższego szczebla.

Dobrą wiadomością dla krajowej turystyki jest też fakt, że ponad 60 proc. osób, które planują w tym roku zimowy wyjazd, zamiera spędzić go w Polsce. 29 proc. ma w planach zagraniczny wypoczynek, a 6 proc. spędzi go częściowo w kraju, a częściowo za granicą.

Około 60 proc. osób planujących ferie wyjedzie w polskie góry, a średnio co czwarta jako najważniejszy cel swojego wyjazdu wskazuje uprawianie sportów zimowych. Najpopularniejsze z nich, czyli narty i snowboard, od lat przyciągają na stoki coraz szersze grono entuzjastów.

Wyjazdy w góry to nie tylko białe szaleństwo, ale i wycieczki na szlaki. Tu treba pamiętać o starym polskim powiedzeniu, które mówi, że nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani turyści. Ważna jest więc nie tylko porądna kurtka i spodnie, ale i buty z rakami. Nawet jeśli w dolinie jest 5 st. C, to wcale nie oznacza, że tysiąc metrów wyżej nie pada śnieg, wieje wiatr, trasy są oblodzone. Dlatego warto słuchać komunikatów służby górskiej, TOPR-u, GOPR-u i jeżeli jest ostreżenie, że mamy nie wychodzić na szlaki, to zostańmy w schronisku lub hotelu, prełóżmy wycieczkę na następny dzień – mówi Andrej Paduszyński.

  Paulina Krupinska: jesli ktos napisze kiedys ksiazke o konkursie Miss Polonia, to zajme w niej troche miejsca

Według danych TOPR w 2021 roku w Tatrach preprowadzono 949 akcji ratowniczych, w tym 275 z udziałem śmigłowca. To znaczący wzrost względem popredniego roku, w którym ratownicy interweniowali 607 razy (w tym 231 z udziałem śmigłowca). Wzrosła również liczba poszkodowanych: w ubiegłym roku wypadkom w Tatrach uległo w sumie 921 turystów (wobec 577 w 2020 roku), w tym 837 podczas pieszej wędrówki na szlakach, 48 w trakcie jazdy na nartach i 31 podczas wspinaczki wysokogórskiej.

Te statystyki nie obejmują wypadków po słowackiej stronie gór, których ofiarami również bywają polscy turyści. Według Horskiej Záchrannej Služby, czyli słowackich ratowników górskich, ubiegły rok okazał się pod tym względem rekordowy.

Idąc w góry, treba wziąć pod uwagę to, jakie mamy ubezpieczenie. Jeżeli obowiązuje ono tylko na terenie Polski, to nie wybierajmy się na stronę słowacką – podkreśla dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU Vienna Insurance Group. – Po polskiej stronie działanie służby GOPR czy TOPR jest bezpłatne. Natomiast po stronie słowackiej każde działanie Horskiej Záchrannej Služby bez ubezpieczenia będzie już słono kosztować. Dla przykładu koszt akcji ratunkowej z wykorystaniem śmigłowca może sięgnąć kilkunastu tysięcy złotych.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy