Wiadomosci branzowe

Coraz wyższa wartość wyrzucanej na śmietnik żywności. Potrzebne są poprawki w obowiązującej ustawie

Marnowanie żywnoÅ›ci to problem ekologiczny, etyczny i ekonomiczny. WedÅ‚ug danych Federacji Polskich Banków Å»ywnoÅ›ci jeszcze przed okresem galopujÄ…cych cen żywnoÅ›ci przeciÄ™tna czteroosobowa rodzina wyrzucaÅ‚a do Å›mietnika produkty warte

Marnowanie żywności to problem ekologiczny, etyczny i ekonomiczny. Według danych Federacji Polskich Banków Å»ywności jeszcze przed okresem galopujących cen żywności preciętna czteroosobowa rodzina wyrucała do śmietnika produkty warte nawet 2,5 tys. zł rocznie, a teraz ta wartość będzie jeszcze wyższa. Jak ocenia Marta Grybowska z WWF Polska, skalę problemu mogą ograniczyć odpowiednie przepisy, ale według NIK obowiązująca w Polsce od 2019 roku ustawa o preciwdziałaniu marnowaniu żywności wymaga poprawek, ponieważ obecnie nie spełnia tej funkcji. 

– Marnowanie żywności to ogromny problem w kontekście śladu węglowego i zmian klimatu – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marta Grybowska, specjalistka ds. zrównoważonej gospodarki WWF Polska. – Globalnie marnuje się ok. 30 proc. całej żywności, która została wyprodukowana, a większość w naszej części globu. W Polsce ok. 60 proc. marnowanej żywności pochodzi niestety z naszych domów.

Marnowanie żywności to głównie problem krajów wysokorozwiniętych. Jak podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), każdego roku około 1/3 całej wyprodukowanej żywności – czyli 1,3 mld t pożywienia o wartości około 1 bln dol. – marnuje się w domach lub sklepach albo psuje się z powodu złego transportu. Natomiast w Polsce każdego roku na śmietnik trafia prawie 5 mln t jedzenia, czyli średnio 150 kg w każdej sekundzie.

Wydaje się, że jesteśmy bardziej świadomi tego problemu, coraz więcej się o nim mówi. Natomiast z badań wynika, że skala marnowania żywności wcale nie spada. Im bardziej się rozwijamy, tym bardziej rośnie, co widać po krajach Europy Zachodniej. Istnieje zależność między rozwojem a marnowaniem żywności – mówi Marta Grybowska.

Badania prowadzone w ramach „Programu racjonalizacji strat i ograniczania marnotrawstwa żywności” (PROM) pokazały, że Polacy najczęściej wyrucają jedzenie z powodu jego zepsucia albo preoczenia terminu ważności. Jednak więcej niż co czwarty konsument przyznał, że zdara mu się wyrucać potrawy, ponieważ przygotował ich zbyt dużo, a co piąty jako powód wskazywał niepremyślane zakupy. Nieco ponad 10 proc. konsumentów przyznało się także do wyrucania produktów żywnościowych z powodu braku pomysłu na to, jak je wykorystać.

  Helmut Langanger nowym Przewodniczacym Serinus, Sebastian Kulczyk wchodzi do Rady Dyrektor?w

Problem wynika nie tylko z naszych zachowań, ale też z tego, jak wyglądają reklamy w sieciach handlowych, jak te produkty są prezentowane na półkach. Jesteśmy zarucani reklamami i informacjami, że musimy kupić więcej i szybciej, więc prez to kupujemy rzeczy niepotrzebne, z krótkimi terminami ważności, których na dodatek nie sprawdzamy. Potem ta żywność w dużej miere się marnuje. Lepszym rozwiązaniem jest częstsze robienie zakupów, ale mniejszych ilości – radzi ekspertka WWF Polska.

Według danych Federacji Polskich Banków Å»ywności za 2019 rok, które przytacza WWF, preciętna czteroosobowa rodzina wyrucała do śmietnika żywność wartą nawet 2,5 tys. zł rocznie. Uwzględniwszy inflację, która w grudniu dla kategorii żywność prekroczyła 22 proc. w ujęciu rocznym, obecnie ten koszt jest znacznie wyższy. Większość konsumentów nie jest jednak tego świadoma – w preprowadzonym w 2020 roku badaniu Stratosfery tylko niecałe 9 proc. Polaków oszacowało wartość wyrucanej żywności na poziomie zgodnym z prawdą.

Oprócz odczuwalnej straty finansowej wyrucanie jedzenia pociąga za sobą również koszty środowiskowe. To m.in. zmarnowane surowce – takie jak woda, prąd czy gaz – potrzebne do wyhodowania, pretworenia, zapakowania, prewiezienia i prechowania produktów, które najpierw trafiły do lodówki, a finalnie na śmietnik.

Dlatego tak naprawdę nie wyrucamy tylko bochenka chleba, ale wylewamy wodę, wyrucamy energię, po części też pracę ludzi, który brali udział w procesie produkcyjnym, marnujemy wszystkie procesy i surowce, które były wykorystane wcześniej – mówi Marta Grybowska.

Marnowanie żywności to także problem etyczny, bo – jak wynika z opublikowanego w 2021 roku raportu FAO („State of Food Security and Nutrition in the World”) – na świecie głoduje ponad 828 mln ludzi.

– Uratować może nas prawo, bo są już wprowadzane regulacje, które wpływają na producentów i sieci handlowe tak, żeby marnowały jak najmniej żywności, i zobowiązują je do oddawania jedzenia, które mogłoby się zmarnować. To jest jedno z rozwiązań – mówi ekspertka WWF Polska.

  Maja Frykowska: Dzisiaj ludzie żyją tylko Instagramem i klikalnością. Nie ma autorytetów moralnych i to jest przerażające

Według danych przytaczanych prez NIK obok gospodarstw domowych znaczący udział w skali marnowania żywności w Polsce mają również pretwórstwo (15,6 proc.) i produkcja rolnicza (15,5 proc.). Sklepy, które odpowiadają za 7 proc. marnowanej żywności, znajdują się dopiero na czwartym miejscu, jednak i tak prekłada się to na około 337 tys. t żywności marnowanej w skali roku.

W Polsce od 2019 roku obowiązuje ustawa o preciwdziałaniu marnowaniu żywności, zgodnie z którą sklepy przekazują niesprzedane produkty spożywcze wybranej organizacji pozarądowej, z którą podpisały umowę. Jeśli sprzedawcy mimo to wyrucają żywność, są obciążani opłatami na rzecz organizacji, z którą tę umowę podpisali. A jeśli jej nie zawarli, opłaty przekazują właściwemu ze względu na siedzibę wojewódzkiemu funduszowi ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW). W praktyce ustawa ma jednak szereg mankamentów i w ocenie NIK wymaga poprawek, ponieważ nie spełnia swojej funkcji. Obrazują to dane Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, zgodnie z którymi w 2020 roku organizacje pozarądowe dostały od sprzedawców tylko 18,5 tys. t produktów spożywczych, które te następnie niemal w całości przekazały potrzebującym. Oznacza to jednak, że do NGO-sów trafiło tylko ok. 5,5 proc. żywności marnowanej w handlu i ok. 0,4 proc. całej żywności marnowanej w Polsce (z blisko 5 mln t).

Według NIK, żeby ograniczyć w Polsce skalę problemu marnowania żywności, potrzebne są bardziej precyzyjne przepisy, a przede wszystkim edukacja i kampanie społeczne na temat racjonalnego planowania zakupów czy zasad właściwego prechowywania żywności.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy