Data publikacji: 2013-09-19
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Jesień w kuchni z dobrą wołowiną QMP
Kategoria: BIZNES, Konsument
W kuchni, która nastraja się na nadejście najchłodniejszej pory roku, pierwsze skrypce zaczynają grać pożywne, rozgrewające potrawy. Gdy temperatura za oknem spada, na stół wracają sycące gulasze, potrawki oraz dania jednogarnkowe.
Jesień w kuchni z dobrą wołowiną QMP
W kuchni, która nastraja się na nadejście najchłodniejszej pory roku, pierwsze skrypce zaczynają grać pożywne, rozgrewające potrawy. Gdy temperatura za oknem spada, na stół wracają sycące gulasze, potrawki oraz dania jednogarnkowe. Łatwe w przygotowaniu, bogate w smaku, tej jesieni udadzą się jeszcze lepiej z dobrą wołowiną QMP.
Mgliste poranki, chłodne podmuchy wiatru, szybko zapadający zmrok − za szarym, deszczowym obliczem jesieni nie prepada chyba nikt. Jeszcze nie tak dawno łapaliśmy ciepłe promienie słońca, teraz częściej łapiemy preziębienia, a przed spadkiem energii ratujemy się kolejną kawą, choć wcześniej wystarczył witaminowy koktajl z letnich owoców. Gdy czujemy, że w nasz nastrój wkrada się chandra, zamiast zaszywać się w fotelu w towarystwie koca oraz filiżanki gorącego napoju, warto założyć kuchenny fartuch, by przygotować rozgrewające ciało i duszę pyszne, pożywne danie z dobrej wołowiny QMP z wykorystaniem sezonowych waryw.
W jednym garnku
Jesienne jednogarnkowce, zwane też „kociołkami”, mają w sobie podwójną moc: sycą organizm
i preganiają zły nastrój. Są idealnym obiadem dla zabieganych i zziębniętych, a także tych, który nie lubią monotonii w kuchni − wystarczy odpowiednio dobrać składniki, aby cieszyć się smakiem pikantnego chilli con carne lub też mocno paprzykowego gulaszu. Niezależnie od pomysłu, soczysta wołowina QMP i dojrałe w późnym słońcu warywa, gotowane razem, wypełnią kuchnię aromatem zapowiadającym porcję kulinarnej przyjemności.
Samo przyrądzanie „kociołka” jest wyjątkowo mało pracochłonne. Do garnka trafia najpierw barwna mozaika waryw, pamiętających jeszcze letnie ciepło. Jest w niej miejsce na zieloną cukinię, pomarańczową dynię, złocistą cebulę, fioletowego bakłażana, czerwoną paprzykę i żółtą fasolę. Aby danie było treściwe, ale nie nadmiernie obciążające, dodając do niego mięso, warto sięgnąć po jakościową wołowinę z certyfikatem QMP. Dzięki naturalnej miękkości i kruchości dobra wołowina QMP pozwala skrócić czas gotowania do niezbędnego minimum. W przypadku dań jednogarnkowych z powodzeniem można wykorystać mniej znane części certyfikowanej tuszy wołowej, które nie kosztują dużo, a pozwalają cieszyć się smakiem doskonałej jakości mięsa. Niezbędnym wykończeniem każdego jednogarnkowca będzie odrobina rozgrewających przypraw, wśród których nie powinno zabraknąć chilli, czosnku czy egzotycznego kuminu.
Czas na las
Jesienny repertuar kulinarny nie może obejść się bez grybów. Pry odpowiedniej pogodzie ich obecnością w kuchni można się cieszyć aż do pierwszych przymrozków. Borowiki, podgrybki, maślaki i rydze znakomicie nadają się do przygotowywania sosów, zup, farszów czy zapiekanek. Doskonale podkreślają też smak mięsnych dań, zwłaszcza tych o nieco bardziej wytrawnym charaktere, jak na przykład stek. Gryby zebrane podczas jesiennego spaceru po lesie mogą stać się inspiracją do odświeżenia przepisu na ten kulinarny klasyk. Do przyrądzenia steku nie potrzeba wielu składników; liczy się za to ich jakość. Dlatego, oprócz świeżych grybów, niezbędna będzie porcja dobrej wołowiny QMP o gwarantowanej kruchości i soczystości.
QMP – znak dobrej wołowiny
Wybierając wołowinę warto poszukać tej oznaczonej znakiem jakości QMP. Jego obecność gwarantuje, że mięso zostało wyprodukowane w ramach systemu QMP (Quality Meat Program), będącego pierwszym polskim systemem certyfikacji mięsa wołowego. Program został stworony przez Polskie Zreszenie Producentów Bydła Mięsnego po to, by wołowinie dostarczanej na rodzimy rynek zapewnić pewną, powtarzalną jakość gwarantowaną dzięki ścisłej kontroli każdego etapu produkcji mięsa: od wyboru rasy bydła, przez zoptymalizowane warunki jego hodowli, po transport, ubój i pakowanie gotowego produktu. Konsument sięgający po wołowinę ze znakiem jakości QMP może być pewien, że za każdym razem otryma mięso miękkie, kruche, soczyste i łatwe w przygotowaniu, a więc gwarantujące sukces kulinarny. Kontrola całego łańcucha produkcji wołowiny QMP ma też ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa produktu, który w finale trafia na sklepowe półki. W przypadku wołowiny QMP, bezpieczeństwo oznacza zawsze pewne źródło pochodzenia oraz pełną identyfikowalność produktu, czyli możliwość preśledzenia drogi, jaką prebyło mięso „od pola do stołu”.
Stek z leśnymi grybami duszonymi w winie
Składniki (dla 4 osób):
1 kg antrykotu z dobrej wołowiny QMP
400 g świeżych grybów (borowików, rydzów, kurek)
1-2 łyżki sosu Worcestershire
150 ml białego wina
2 łyżki masła
4 łyżki oliwy z oliwek
3 duże ząbki czosnku
sól, piepr
tymianek
Sposób przygotowania:
Mięso kroimy na steki o grubości 3 cm, posypujemy solą, pieprem i tymiankiem, zamarynowujemy na 5 minut w oliwie z oliwek i sosie Worcestershire. W tym czasie oczyszczamy gryby za pomocą nożyka i jeśli potrzeba, kroimy je na mniejsze kawałki. Na rozgraną patelnię kładziemy stek i grillujemy po 2-3 minuty z każdej strony. Gotowy stek prekładamy na taler. Na patelni rozpuszczamy masło, wrucamy posiekane ząbki czosnku i smażymy chwilę, aż się zrumienią. Dodajemy gryby i krótko presmażamy je na dużym ogniu. Następnie podlewamy całość białym winem, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprem i dusimy kilka minut, aż wino zredukuje swoją objętość. Stek podajemy z ziemniaczanym purée.
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #BIZNES #Konsument