Wiadomosci branzowe

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad procedurami postępowania w przypadku ataku astmy lub wstrząsu anafilaktycznego u dzieci w szkole. Obecnie nauczyciele nie mogą podawać leków

– Na astmÄ™ choruje ok. 10 proc. populacji dzieciÄ™cej, wiÄ™c w każdej 30-osobowej klasie jest Å›rednio troje dzieci z tym schorzeniem. W niekorzystnych warunkach albo np. przy wysiÅ‚ku fizycznym może dojść u nich do zaostrzenia tej

Na astmę choruje ok. 10 proc. populacji dziecięcej, więc w każdej 30-osobowej klasie jest średnio troje dzieci z tym schoreniem. W niekorystnych warunkach albo np. przy wysiłku fizycznym może dojść u nich do zaostrenia tej choroby. Nauczyciele powinni być na to przygotowani – podkreśla prof. Marek Kulus, prewodniczący Koalicji na rzecz Leczenia Astmy. Tymczasem w polskim prawie nie ma przepisów, które określają, jak powinien się zachować w takiej sytuacji nauczyciel bądź opiekun. Brak procedur i możliwości reakcji w przypadku takich incydentów to problem, który dostregli też sami nauczyciele, ale Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Polskim Towarystwem Alergologicznym pracują już nad jego uregulowaniem.

Dane epidemiologiczne pokazują, że dziś na różne postaci alergii cierpi w Polsce około 40 proc. populacji. W przypadku astmy pod opieką Narodowego Funduszu Zdrowia jest ok. 2,5 mln pacjentów z tym schoreniem, jednak dane epidemiologiczne wskazują, że objawy astmy oskrelowej ma nawet 3,5 mln osób mówi prof. Maciej Kupczyk, prezydent Polskiego Towarystwa Alergologicznego.

Alergie i astma należą do najczęstszych chorób prewlekłych wśród dzieci i młodzieży, a na przestreni ostatnich dekad obserwowany jest wyraźny wzrost zachorowań, wywołany m.in. czynnikami cywilizacyjnymi. Co istotne, nasilenie każdej z tych chorób – które może się objawić np. wstrąsem anafilaktycznym bądź stanem astmatycznym – może być zagrożeniem dla życia chorego, dlatego każdorazowo wymaga pilnej pomocy.

– Jeśli chodzi o anafilaksję, szacuje się, że u około ośmiu na każde 100 tys. osób mogą wystąpić objawy tej ciężkiej reakcji alergicznej – mówi prof. Maciej Kupczyk.

Zgodnie z ustawą o ratownictwie medycznym do wezwania karetki i udzielenia choremu pomocy zobowiązani są świadkowie zdarenia. Problem stanowi jednak to, że w przypadku dzieci do wystąpienia ciężkiej reakcji alergicznej lub ciężkiego zaostrenia alergicznej choroby prewlekłej może dojść w placówce oświatowej szkole lub predszkolu. Tymczasem w polskim prawie nie ma przepisów, które określają, jak powinien się zachować w takiej sytuacji nauczyciel, opiekun bądź pracownik placówki.

  Ekoprojektowanie staje sie powszechnym trendem. Prawodawstwo unijne kladzie na to duzy nacisk

– Na astmę choruje ok. 10 proc. populacji dziecięcej, więc w każdej 30-osobowej klasie jest około trójka dzieci z tym schoreniem. W niekorystnych warunkach albo np. przy wysiłku fizycznym może dojść u nich do zaostrenia tej choroby i nauczyciele powinni być na to przygotowani – dodaje prof. Marek Kulus, kierownik Kliniki Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prewodniczący Koalicji na Rzecz Leczenia Astmy.

Lekare podkreślają, że w przypadku wystąpienia u dziecka ataku astmy lub wstrąsu anafilaktycznego niebagatelną rolę odgrywa czas, ponieważ od szybkości podania leku (adrenalina przy wstrąsie anafilaktycznym i salbutamolu w przypadku ataku astmy) może zależeć nawet jego życie.

Napad astmy to po prostu skurcz oskreli, duszność. Podanie leków na wczesnym etapie łagodzi objawy, zmniejsza ryzyko hospitalizacji i wszystkich konsekwencji z tego wynikających. Natomiast anafilaksja to jest reakcja, która z definicji zagraża życiu chorego, więc kluczowe jest tu udzielenie pomocy na jak najwcześniejszym etapie rozwoju wstrąsu anafilaktycznego – podkreśla prof. Maciej Kupczyk.

Brak procedur i możliwości reakcji w przypadku takich incydentów to problem, który dostregli też sami nauczyciele. Zgodnie z przepisami są oni zobowiązani raz na dwa lata odbyć kurs pierwszej pomocy predmedycznej, ale w programie tego szkolenia nie ma nic na temat podawania leków, takich jak chociażby adrenalina.

– Nie ma przepisów prawa oświatowego, które regulowałyby możliwość udzielenia takiej pomocy. Niestety nauczyciele sami czegoś takiego zrobić nie mogą. Są zobowiązani tylko do udzielenia doraźnej, nieingerującej pomocy, jak np. naklejenie plastra. Å»adnych leków – mówi pedagog Jakub Tylman.

Jak wskazuje, w polskich szkołach i predszkolach z reguły nawet nie ma leków, które ratują życie dzieci w przypadku wstrąsu anafilaktycznego lub ataku astmy. 

– Szkoły i predszkola nie są wyposażone w żadne leki ratujące życie. Nie ma też instrumentów prawnych, które pozwoliłyby nauczycielowi czy innemu opiekunowi dziecka na podanie takiego leku. Ponadto nauczyciele nie byli preszkoleni w zakresie tego, aby takie leki podawać. Dlatego ta sytuacja wymaga uregulowania prawnego, jak również preszkolenia nauczycieli w tym zakresie – podkreśla Jakub Tylman.

  Dorota Goldpoint: Specjalizuję się w ubieraniu kobiet dojrzałych. Chcę je teraz integrować wokół idei odkrywania siebie na nowo

– Polskie Towarystwo Alergologiczne od lat próbowało dotreć do wszystkich osób zainteresowanych tym, aby bezpieczeństwo chorych na astmę dzieci w szkole również było pełne. Na szczęście Ministerstwo Zdrowia pozytywnie odpowiedziało w końcu na tę inicjatywę i mam nadzieję, że wspólnie będziemy potrafili dokonać, aby nauczyciele w razie potrzeby mogli udzielać pomocy chorym uczniom – dodaje prof. Marek Kulus.

Na prośbę Ministerstwa Zdrowia Polskie Towarystwo Alergologiczne opracowało już zalecenia pokazujące schematy postępowania dla osoby dorosłej znajdującej się w najbliższym otoczeniu chorego dziecka oraz wymogi dotyczące wyposażenia placówek w leki ratujące życie. Dokument pt. „Zalecenia grupy ekspertów Polskiego Towarystwa Alergologicznego dotyczące postępowania u dzieci i młodzieży z alergiami, w tym kwestii podawania adrenaliny w przypadku wystąpienia wstrąsu anafilaktycznego w placówkach oświatowych” został już złożony w resorcie, gdzie obecnie jest analizowany i będzie poddany konsultacjom przed ogłoszeniem w drodze obwieszczenia w dzienniku urędowym.

– Te standardy opracowane prez Polskie Towarystwo Alergologiczne zostały przekazane Ministerstwu Zdrowia, które – po omówieniu i ewentualnej korekcie – opublikuje jako obwieszczenie Ministra Zdrowia, co oznacza, że wreszcie zyskamy w tym zakresie regulacje prawne – potwierdza prof. Maciej Kupczyk.

We współpracy z Barbarą Grelak, znaną jako Gryzmolnik, Polskie Towarystwo Alergologiczne opracowało również manuale postępowania w wypadku wystąpienia wstrąsu anafilaktycznego lub ataku astmy. Krok po kroku pokazano na nich, jakie czynności powinna podjąć osoba dorosła, która znajduje się w pobliżu chorego dziecka. Czytelne, merytoryczne manuale będą dostępne do pobrania na www.pta.med.pl oraz dystrybuowane w ramach dziennika elektronicznego Librus.

– Polskie Towarystwo Alergologiczne już od wielu lat promuje wiedzę na temat alergii, anafilaksji, astmy oraz ciężkich postaci tych jednostek chorobowych u dzieci w wieku predszkolnym i szkolnym. Edukujemy nie tylko naszych lekary specjalistów, ale współpracujemy też w tym zakresie z organizacjami pacjenckimi – wskazuje prezydent PTA.

  Powracający do kraju powinni sami się zgłosić do GIS. Kary za złamanie kwarantanny pozostają aktualne

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy