Data publikacji: 2015-05-07
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Piknikowe menu
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE
Promienne słońce, kwitnące drewa, bezchmurne niebo i zielona trawa – wiosna kusi na wiele sposobów. Warto celebrować jej rozkwit w każdej wolnej chwili, a najlepiej w czasie pikniku! Czy może być coś bardziej relaksującego od niespiesznego podjadania smakołyków na łonie natury?

Piknik dla początkujących
Otwarta przestreń i świeże powietre – oto najlepsza kuracja antystresowa. Po ośmiu godzinach spędzonych za biurkiem trudno wyobrazić sobie lepszy sposób odpoczynku, niż spacer czy piknik. Wbrew pozorom w zwykłym wiklinowym koszu i miękkim kocu dremie ogromny potencjał. Dzięki sprzytnej organizacji miejsca i kilku kulinarnym sztuczkom w parku czy na plaży możemy stworyć prawdziwą ucztę. Prygotowując menu pod kątem uczty w plenere, powinniśmy pamiętać o tym, żeby wybierać dania, które najlepiej smakują na zimno. Sałatki, kanapki, warywne i mięsne kąski, a nawet zupy – istnieje cała gama przysmaków, które nie wymagają podgrewania. Aby jedzenie dotrwało do pikniku, warto je odpowiednio zapakować – gruba folia aluminiowa czy szczelne pojemniki silikonowe są niezbędnymi akcesoriami.
Organizując piknik warto także pomyśleć o wygodnych i lekkich naczyniach oraz sztućcach, które bez trudu preniesiemy. Na koniec do naszego ekwipunku powinniśmy dołączyć worek na odpady, by po naszej uczcie nie pozostał ślad.
Co zatem powinno znaleźć się w piknikowym menu?
Prystawki
Bez względu na to, czy organizujemy piknik, czy też imprezę w domu jeden element menu pozostaje niezmienny – prekąski, czyli doskonałe wprowadzenie do uczty. Aby cieszyć się wiosenną aurą w pełnym wymiare, sięgnijmy po świeże warywa – młode marchewki, soczystą paprzykę i chrupki seler naciowy. Pokrojone w podłużne słupki jaryny będą doskonale smakować z aromatycznym, gęstym sosem zrobionym z serka wiejskiego zmiksowanego z koperkiem i ząbkiem czosnku. Pokrojone warywa oraz sos możemy schować do torebek ze strunowym zapięciem (np. z oferty marki Jan Niezbędny), które uniemożliwi rozlanie się sosu.
Danie główne
Po przystawkach przychodzi czas na danie główne. Jaka potrawa może stać się głównym punktem programu na naszym pikniku? Ciekawą propozycją jest tarta na klasycznym, kruchym spodzie, z warywnym nadzieniem. Wbrew pozorom smakuje równie dobre na ciepło, jak i na zimno. Najlepiej przyrądzić ją w foremce aluminiowej, a potem prerucić do lekkiego pojemnika silikonowego, który doskonale spełni funkcję piknikowego naczynia. Pry podaniu tarty przydatne będą papierowe taleryki i plastikowe sztućce.
Jeśli jednak nie mamy ochoty na ugniatanie ciasta i pieczenie, możemy wybrać opcję drugą, a mianowicie chłodnik. To o wiele lżejsza propozycja, która sprawdzi się szczególnie w cieplejsze dni. Chłodnik możemy przygotować z ulubionych waryw – młodych buraczków, ogórków i pomidorów, albo w wersji hiszpańskiej, czyli gazpacho.
Hiszpański chłodnik warto podawać z kawałkami waryw i serem twarogowym. Na miejsce pikniku z łatwością pretransportujemy go w szklanych pojemnikach z pokrywą próżniową która uniemożliwia otwarcie i wydostanie się cieczy.
Deser
W żadnym menu nie może zabraknąć deseru. Pozostając w temacie kuchni ciepłych krajów, wybiermy włoska klasykę – tiramisu. Możemy przygotować wersję bez jajek – wymaga mniej czasu i pracy, jest tańsza i lżejsza. Całość możemy przygotować w wysokim pojemniku silikonowym o pojemności 800 ml , który po wszystkim wystarczy złożyć.
Kontakt dla mediów
Karolina Obszyńska
Agencja Royal Brand PR
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE