Aktualnosci LIFESTYLE Styl zycia

Polak na urlopie? Duża część rodaków spędzi go z telefonem przy uchu

Polak na urlopie? Duża część rodaków spędzi go z telefonem przy uchu
Jak wypoczywają Polacy? Jak będą wyglądać ich tegoroczne wakacje? Badanie opinii Smartney oraz wypowiedzi Psycholożki, Doroty

Data publikacji: 2020-06-22
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Polak na urlopie? Duża część rodaków spędzi go z telefonem przy uchu
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE

Jak wypoczywają Polacy? Jak będą wyglądać ich tegoroczne wakacje? Badanie opinii Smartney oraz wypowiedzi Psycholożki, Doroty Minty.

Polak na urlopie? Duża część rodaków spędzi go z telefonem przy uchu Styl życia, LIFESTYLE - Jak wypoczywają Polacy? Jak będą wyglądać ich tegoroczne wakacje? Badanie opinii Smartney oraz wypowiedzi Psycholożki, Doroty Minty.

Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów na świecie. Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) Polska jest w czołówce państw europejskich pod względem liczby prepracowanych godzin. Nasz wynik? Średnio 1792 godziny rocznie, o 58 więcej niż średnio w krajach OECD. Miejsca ustępujemy jedynie Rosjanom i Grekom. Moglibyśmy uczyć się między innymi od Niemców, który cenią swój czas wolny, a w pracy spędzają „zaledwie” 1363 godziny. Podobnie jak mieszkańcy Danii, Norwegii, czy Holandii. Jak będą wyglądały tegoroczne wakacje Polaków? Czy koronawirus, przymusowa izolacja i „prełączenie” się na tryb online (nie tylko w kontekście pracy zdalnej, ale również wirtualnego życia, kupowania i załatwiania spraw przez Internet) coś zmieni? Czy Polacy nauczą się odpoczywać?

Z raportu "Monitor Rynku Pracy" wynika, że trzy czwarte Polaków pracuje w nadgodzinach, a ponad jedna trecia robi to co najmniej raz w tygodniu. Co gorsza 44 proc. osób, które pracują ponad normę, twierdzą, że takie zachowanie w ich firmie jest sprawą całkiem normalną.

– Większość badań opinii dotyczących zapracowanych Polaków była realizowana przed pandemią. Podczas przymusowej izolacji zwolniliśmy, zaczęliśmy cenić czas spędzony z rodziną. Zanim na świecie rozszalał się koronawirus my też zrobiliśmy badanie opinii, zrealizowane przez SW Research. Pytaliśmy Polaków o to, czy korystają z nowych technologii, by zaoszczędzić trochę czasu i preznaczyć go na znacznie lepsze rzeczy niż wykonywanie niejednokrotnie nudnych i powtarzalnych czynności. Większość ankietowanych deklarowała, że nowe technologie, a zwłaszcza te dotyczące płacenia rachunków, przypominania o ważnych terminach, są dla nich istotne i pozwalają zaoszczędzić czas – mówi Kataryna Jóźwik, Dyrektor Generalna Smartney. – Rodacy pytani o to, co zrobiliby z zaoszczędzonym czasem w większości odpowiadali, że spędziliby go z rodziną (70 proc.) lub wykorystali na odpoczynek np. masaż albo weekend w SPA (62 proc.). Nieco ponad połowa chciałaby spożytkować go na przyjemności, wyjście do kina, spotkanie ze znajomymi. To pokazuje, że mamy naprawdę proste marenia, poświęcamy sporo dnia na pracę, czy tzw. organizację codziennego życia, a brakuje nam czasu na odpoczynek i relacje z bliskimi. Te proporcje powinny być odwrotne i mam nadzieję, że po światowej pandemii powyższe wartości zaczną się powoli zmieniać – dodaje Kataryna Jóźwik.

  4 proste sposoby na eko szafę

Marenia i rzeczywistość

Co ciekawe, zderenie różnych danych i badań opinii niejednokrotnie pokazuje, że chęć spędzenia większej ilości czasu z rodziną lub preznaczenie go na odpoczynek bywa mareniem, a nie rzeczywistością. Ta wygląda często inaczej. Nawet jeśli opuścimy mury naszego biura i zdecydujemy się na wypoczynek, to wielu z nas wciąż jest duchem w firmie. Prawie połowa prebadanych pracowników odbiera telefon służbowy podczas urlopu. Trochę mniej z nas – bo 35 proc. – podczas wakacji odpisuje na służbowe maile – tak wynika z badań „Monitor Rynku Pracy”.

– Nasza narodowa pracowitość, to w dużej miere chęć dogonienia zasobniejszych społeczeństw. Czynników wpływających na liczbę prepracowanych w roku godzin jest znacznie więcej. Chociażby deficyty w organizacji pracy – mówi Dorota Minta psycholożka, terapeutka i wykładowczyni akademicka. Jej zdaniem w Polsce idea „slow life” nie jest wystarczająco popularna, a osoby wdrażające ją są często postregane jako leniwe. – W naszym społeczeństwie bycie chronicznie zapracowanym jest gwarantem sukcesu. Nie bez znaczenia jest też to, że jesteśmy krajem indywidualistów i ciągle najwyżej ceniony jest sukces jednostki. A praca w pojedynkę wymaga więcej wysiłku i czasu – ocenia ekspertka.

Czy koronawirus coś zmieni?

Epidemia koronawirusa, a przynajmniej związana z nią społeczna kwarantanna, spowodowała zmianę naszych nawyków. Pracodawcy musieli dostosować się do panujących warunków i otworyć się na takie formy zatrudnienia, które pozwalają zachować odpowiedni dystans społeczny. Jeszcze przed przymusowym „lockdownem” możliwość wykonywania służbowych obowiązków w domu była jednym z najważniejszych czynników wpływających na zadowolenie z pracy – tak wynika z badań zleconych przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor. Taką możliwość chciało mieć 14 proc. ankietowanych pracowników, z kolei 13 proc. respondentów skłaniało się do zmiany pracy w pogoni za home office.

– Podczas kwarantanny wielu z nas bardzo dobre poradziło sobie z pracą zdalną. Czas spędzony w domu wiele osób nauczył lepszej organizacji pracy, dostosowanej do ich indywidualnych potrzeb. Są jednak też tacy, który twierdzą, że pracują więcej i mają poczucie nigdy niekończącego się dnia przed komputerem – zauważa Dorota Minta.

  Kolejna edycja Beauty Days w Warszawie zapowiada się rekordowo!

Praca zdalna to jednak niejedyna zmiana jaką przyniosła ze sobą pandemia. W czasie kwarantanny zaczęliśmy żyć „sprzytniej”, czyli w duchu smart. Częściej kupowaliśmy produkty w sieci – zarówno spożywcze jak i odzież. Płaciliśmy za nie kratą kredytową lub blikiem, a odbieraliśmy zwykle w paczkomatach z użyciem aplikacji w smartfonie. Nasze życie kulturalne preniosło się na jakiś czas do Internetu, co spowodowało również znaczną oszczędność czasu, który mogliśmy wykorystać na odpoczynek. Nie staliśmy w korkach, by dojechać po południu do kina, czy teatru, a filmy i spektakle oglądaliśmy online.

Urlop jak sen

Jak wynika z sondy „Czas wolny Polaków podczas koronawirusa” preprowadzonej przez serwis Prezentmareń najbardziej (w czasie społecznego odosobnienia) brakowało nam kontaktu z najbliższymi (41 proc.). Z kolei 17 proc. ankietowanych odpowiedziało, że tęsknią za możliwością spędzania czasu wolnego na zewnątr, a 15 proc., ubolewało, że nie może wyjść się rozerwać, np. na koncert. Co robiliśmy więc, kiedy już wstawaliśmy od biurek? Prede wszystkim odpoczywaliśmy, choć nie można tu mówić o wakacjach w kurorcie. Jedna czwarta z nas czytała książki i oglądała filmy, nieco mniej bo 22 proc. ćwiczyło fizycznie. Sporo czasu poświęciliśmy również najbliższej rodzinie, z którą prebywaliśmy w jednym domu lub mieszkaniu – 29 proc. deklarowało, że gra z dziećmi w planszówki, a 22 proc., że czyta im książki.

To jak ważny jest odpoczynek pokazują badania. Z jednego z nich, preprowadzonego na grupie ponad 600 tys. osób z USA, Australii i Wielkiej Brytanii wynika, że pracownicy, który pracują więcej niż 55 godzin na tydzień, są o 33 proc. bardziej narażone na udar oraz o 13 proc. na zawał serca niż ci, który pracują 35-40 godzin tygodniowo.

– Naszym problemem jest to, że żyjemy zbyt szybko i w ogromnym szumie informacyjnym. Prepracowanie i brak odpoczynku mają ogromny wpływ zarówno na nasze zdrowie psychiczne jak i fizyczne. U osób, które prowadzą eksploatujący tryb życia pojawiają się dolegliwości układu trawiennego i krążenia, zaburenia snu, a także problemy z koncentracją. W skrajnych sytuacjach mogą się wystąpić też zachowania agresywne i autoagresywne. Efektem premęczenia jest często depresja. Skutkiem ubocznym prepracowania są też zaburenia odżywiania i otyłość – podkreśla Dorota Minta.

  Trendy w salonie czyli jakiego koloru meble tapicerowane Polacy wybierali w 2017

Jej zdaniem do podstawowej regeneracji nasz organizm potrzebuje również odpowiedniej ilości snu.
– Optymalne dla większości z nas to 7-10 godzin. Podobnie jest z urlopem. Jeśli chcemy być kreatywni i wydajni w pracy potrzebujemy minimum dwóch tygodni całkowitego odcięcia się od firmy – podkreśla Dorota Minta.

– Gdy realizowaliśmy badanie opinii w cyklu #Smartnology pytaliśmy również Polaków czego chcieliby mieć więcej, czego brakuje im na co dzień. Mogli wybrać kilka odpowiedzi jednocześnie. Jednym z najbardziej popularnych życzeń było „więcej wolnego czasu”. Tak odpowiedziało blisko 40 proc. ankietowanych – podsumowuje Kataryna Jóźwik ze Smartney.

Podczas pandemii Polacy „dostali” więcej wolnego czasu i wykorystali go tak jak umieli najlepiej, ale również tak, jak pozwalał im na to „lockdown”. Czy teraz, gdy codzienne życie powoli wraca do normy będą umieli wypoczywać? Czas pokaże.

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Polak na urlopie? Duża część rodaków spędzi go z telefonem przy uchu Styl życia, LIFESTYLE - Jak wypoczywają Polacy? Jak będą wyglądać ich tegoroczne wakacje? Badanie opinii Smartney oraz wypowiedzi Psycholożki, Doroty Minty.
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy