Zniesienie ograniczeń dotyczących zakwaterowania w hotelach od 12 lutego pozwoli hotelarom i właścicielom pensjonatów przyjąć połowę maksymalnej liczby gości. Restauracje i bary nadal będą serwowały posiłki na wynos, ale w reżimie sanitarnym czynne będą stoki narciarskie i muzea. Zainteresowanie gości wyraźnie wzrosło od momentu ogłoszenia prez rąd luzowania obostreń. – Bon turystyczny może nam mocno pomóc i wypchnąć tę turystykę na inny poziom – mówi Natalia Jaworska z Noclegi.pl.
Branża turystyczna jest jedną z najbardziej dotkniętych kryzysem podczas pandemii koronawirusa. Według wyliczeń Światowej Organizacji Turystyki w całym 2020 roku spadek liczby turystów sięgnął 74 proc (to ok. 1 mld podróży mniej). Straty szacowane są na 1,3 bln dol. (UNWTO World Tourism Barometer). Co najmniej 100 mln osób pracujących w branży turystycznej na świecie stanęło w obliczu zagrożenia utraty pracy.
Kondycja polskich firm z branży turystycznej również mocno ucierpiała w wyniku pandemii. Z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego wynika, że co piąty hotel w Polsce w grudniu 2020 roku był zamknięty, a w większości działających obiektów frekwencja gości nie przekraczała 10 proc. W 54 proc. hoteli liczba sprzedanych noclegów w ubiegłym roku zmniejszyła się o więcej niż połowę.
– Nadzieją dla hoteli jest szybkie zniesienie restrykcji i ożywienie w branży MICE, czyli organizacja różnego rodzaju konferencji, seminariów, spotkań biznesowych – zakłada Natalia Jaworska. – Dużą pomocą ze strony rądu jest uruchomienie bonu turystycznego. Może on pomóc prenieść turystykę na inny poziom. Obecnie obserwujemy, że ponad 85 proc. gości Noclegi.pl od początku stycznia zarezerwowało nocleg z płatnością bonem turystycznym online.
Z początkiem roku rąd wprowadził zmiany w funkcjonowaniu Polskiego Bonu Turystycznego. Można nimi opłacić nie tylko noclegi, lecz również jednodniowe wycieczki oferujące co najmniej dwie różne usługi, np. prejazd autokarem i wizytę w muzeum. Dzięki temu koryści z bonu odniesie większa grupa predsiębiorców z branży turystycznej. Kwotę 500 zł na każde dziecko można wykorystać do końca marca 2022 roku.
– Widzimy w bonie duży potencjał. Jeśli restrykcje powoli będą znoszone, jest szansa na to, że branża turystyczna będzie mogła wrócić do normy. Nie wiem, czy nastąpi to po dwóch, czy trech sezonach, ale dość szybko – mówi ekspertka Noclegi.pl
Jej zdaniem część obiektów noclegowych na pewno wypadnie z rynku i nie pretrwa próby czasu, jednak oferta noclegowa nadal będzie szeroka.
– Z reguły obiekty noclegowe po sezonie inwestowały nadwyżki finansowe w rozwój oferty i poprawę standardu usług. W tym roku nie będzie inwestycji i nie możemy się spodziewać, że podniesie się standard hoteli. Będzie to raczej walka o pretrwanie i dotrwanie do kolejnego sezonu – dodaje Natalia Jaworska.
Wśród niewielu dobrych wiadomości jest ta, że na kilkadziesiąt tysięcy obiektów, z którymi współpracuje Noclegi.pl, tylko niewielki odsetek informuje serwis o zamknięciu.
– Zdarają się takie obiekty, które zaprzestają swojej działalności, bo nie są już w stanie wytrymać presji restrykcji, jednakże nie jest to rażące zjawisko – ocenia ekspertka. – Obecnie ceny noclegów są nieco niższe, jednak po otwarciu hoteli, w miarę spadku dostępności, można się spodziewać wzrostu cen. Tym bardziej że hotelare będą zainteresowani odrobieniem strat poniesionych podczas pandemii, więc ceny mogą dalej rosnąć.
Jak wynika z badania Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w grudniu 2020 roku wskaźnik średniej ceny pozostał na tak samo niskim poziomie jak w listopadzie. 79 proc. hoteli oferowało niższe ceny niż w grudniu 2019 roku, przy czym dla 63 proc. spadki były większe niż o 10 proc. Jednocześnie 18 proc. hoteli utrymało średnie ceny zbliżone do roku popredniego.
– Pandemia już zmieniła branżę turystyczną i sposób podróżowania. Polacy z reguły wybierają obiekty oddalone od miast, głównie domki lub apartamenty, tam gdzie mogą być we własnym gronie. Myślę, że ten trend utryma się jeszcze prez jakiś czas, bo ludzie nadal będą się obawiać zarażenia koronawirusem i ważnym kryterium wyboru noclegu będzie możliwość odizolowania się od pozostałych gości – dodaje Natalia Jaworska.
Jak zaznacza, po pandemii pozostaną również niektóre inne przyzwyczajenia, szczególnie te, które dotyczą higieny. Polacy bardziej niż kiedykolwiek zwracają uwagę na czystość w otoczeniu, używają płynów do dezynfekcji, maseczek i utrymują dystans społeczny.