Aktualnosci LIFESTYLE Styl zycia

Debata na temat „Nie olewamy miasta” – architekci i aktywiści dyskutują o przest

Debata na temat „Nie olewamy miasta” – architekci i aktywiści dyskutują o przest
W środę 13 maja w Muzeum Architektury we Wrocławiu odbyła się debata w ramach miejskiej inicjatywy „Nie olewamy

Data publikacji: 2015-05-19
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Debata na temat „Nie olewamy miasta” – architekci i aktywiści dyskutują o przest
Kategoria: Styl życia, LIFESTYLE

W środę 13 maja w Muzeum Architektury we Wrocławiu odbyła się debata w ramach miejskiej inicjatywy „Nie olewamy miasta”.

Debata na temat „Nie olewamy miasta” – architekci i aktywiści dyskutują o przest Styl życia, LIFESTYLE - W środę 13 maja w Muzeum Architektury we Wrocławiu odbyła się debata w ramach miejskiej inicjatywy „Nie olewamy miasta”.

Debata na temat „Nie olewamy miasta” – architekci i aktywiści dyskutują o przestreni miejskiej

W środę 13 maja w Muzeum Architektury we Wrocławiu odbyła się debata w ramach miejskiej inicjatywy „Nie olewamy miasta”. Akcja towaryszy konkursowi KOŁO na Projekt Łazienki Publicznej, który ma na celu realizację zwycięskiego projektu w Parku Zachodnim we Wrocławiu. Dyskusja toczyła się wokół małych form architektonicznych, które mają duże znaczenie dla mieszkańców miasta. Prywoływane były przykłady instalacji takich jak Polegiwacz czy Aureola. Debatowano także o problemach, z jakimi boryka się miasto, m.in. brakiem wystarczającej ilości toalet publicznych czy drogich i nie praktycznych placów zabaw dla dzieci.

W rozmowie udział wzięli architekt miasta Piotr Fokczyński, architekt Michał Majewski ze Stowaryszenia Soda, autor instalacji Polegiwacz, Mikołaj Smoleński oraz aktywista miejski związany z Wsypą Słodową 7, Tomasz Sysło. Debatę poprowadził Michał Duda z Muzeum Architektury we Wrocławiu. Punktem wyjścia do dyskusji stał się Polegiwacz, przestrenna instalacja Mikołaja Smoleńskiego, który posłużył jako przykład świetnie pracującej mikroarchitektury w przestreni miejskiej. Instalacja wywołała duże zainteresowanie wśród Wrocławian, który chętnie wypoczywali na konstrukcji zbudowanej z drewnianych płyt. „Tego typu akcji jest zdecydowanie za mało we Wrocławiu” – przyznaje Piotr Fokczyński. „Warto zwrócić uwagę na fakt, że proste formy architektoniczne mogą stworyć całą serię nieplanowanych zdareń. Jest to zdecydowanie wartość dodana. W mikroarchitekture tkwi wielka siła i chciałbym, żeby takich inicjatyw było więcej” – dodaje Fokczyński.

W trakcie dyskusji poruszana była kwestia oddolnych inicjatyw i zaangażowania obywatelskiego, które jest niezbędne do budowania przyjaznej przestreni miejskiej, odpowiadającej na różne potrzeby jej użytkowników. „Społeczeństwo nie jest jeszcze świadome, że „można”. Nawet jeśli chodzi o rzeczy trywialne, ludziom wydaje się, że ktoś je za nie zrobi. Często rucane są nam kłody pod nogi w postaci urędów, przepisów. Ale jest też wiele inicjatyw, które sprzyjają takim działaniom. Naszym – projektantów i architektów – zadaniem jest budzić świadomość, że można dokonywać zmian i że musimy to robić my, a nie nikt inny” – apelował Majewski.

  NOWY TREND – OSOBISTY SOMMELIER W TWOIM DOMU

Paneliści zgodnie stwierdzili, że mikroarchitektura stanowi dobre narędzie do testowania Małe formy wyzwanie dla projektantów – dają możliwość do eksperymentu i szukania nowych rozwiązań. „Ogromną zaletą mikroarchitektury jest to, że możemy zarówno montować, jak i demontować. Nie musimy się tu bać eksperymentów, bo możemy po prostu rozebrać lub prebudować dany obiekt. Ponadto jest to na tyle tanie, że ryzyko nieudanego i kosztownego projektu staje się niewielkie. To skłania do szukania nowych dróg w projektowaniu” – przyznał Majewski. Tomasz Sysło zwrócił jednak uwagę, że eksperyment nie zawsze idzie w pare z użytecznością: „Mamy we Wrocławiu piękne place zabaw dla dzieci, ale są tak zrobione, że dzieci nie chcą się na nich bawić. Należy połączyć estetykę z funkcjonalnością.”

Ważnym punktem dyskusji stała się także kwestia toalet miejskich. Okazuje się, że we Wrocławiu znajdują się dzielnice, gdzie w ogóle nie ma szaletów lub są one zamknięte, np. w Parku Zachodnim, na Wsypie Słodowej lub przy remontowanym bulware Daniłowskiego. „Mam nadzieję, że konkurs KOŁO będzie impulsem do powstania większej ilości toalet publicznych” – wyznał Michał Duda. Dawniej Wrocław szczycił się pokaźną ilość szaletów miejskich. Z biegiem czasu jednak część obiektów została zamknięta lub wyburona, a te, które pozostały wymagają gruntownego remontu i modernizacji. Brak wystarczającej ilości czynnych toalet publicznych we Wrocławiu jest więc wciąż nierozwiązanym problemem, jak przyznał Piotr Fokczyński. Jego zdaniem, konkurs na projekt łazienki publicznej może być krokiem ku polepszeniu tej sytuacji. Podkreślał także inne koryści wynikające z realizacji konkursowych projektów łazienek: „Konkurs KOŁO pokazuje, że można tworyć formy wielofunkcyjne, które nie są tylko toaletami, ale i obiektami architektonicznymi, przy których coś się dzieje, tak jak np. „Pawilon Plażowy” w Warszawie. Mamy nadzieję, że i we Wrocławiu uda się coś takiego zaaranżować.”

  Elementarz herbaciany – Darjeeling, Earl Grey oraz English Breakfast

Tegoroczna edycja konkursu KOŁO na miejsce realizacji projektu wyznaczyła Park Zachodni we Wrocławiu. Termin nadsyłania prac konkursowych upływa 19 maja. Zwycięzców ogłosi 16 czerwca komisja konkursowa, składająca się z grona ekspertów. Jednak swój udział w wybore najciekawszego projektu będą mieli także internauci. Między 2 a 10 czerwca na stronie internetowej www.konkurskolo.pl będzie można zagłosować na wybrany przez siebie projekt łazienki publicznej.

Szczegóły na temat konkursu dostępne są na stronie www.konkurskolo.pl. Ponadto, aktualności na temat akcji „Nie olewamy miasta” można znaleźć na profilu Koło na Facebooku www.facebook.com/KOLOzawszewdobrymstylu oraz na blogu nieolewamymiasta.wordpress.com

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Debata na temat „Nie olewamy miasta” – architekci i aktywiści dyskutują o przest Styl życia, LIFESTYLE - W środę 13 maja w Muzeum Architektury we Wrocławiu odbyła się debata w ramach miejskiej inicjatywy „Nie olewamy miasta”.
Hashtagi: #Styl życia #LIFESTYLE

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy