Scenarystka podkresla, ze dla niej pierwszym i niezwykle waznym punktem przygotowania do swiat Bozego Narodzenia jest zakup prezentów dla najblizszych. Nigdy wiec nie zwleka z tym do ostatniej chwili, bo nie lubi stac w dlugich kolejkach tuz przed sama Wigilia. Oryginalne upominki woli wybierac bez pospiechu i dlatego daje sobie na to czas w listopadzie. Ilona Lepkowska ma swiadomosc, ze handel radzi sie swoimi prawami, ale jej zdaniem prez komercjalizacje swiat te wyjatkowe grudniowe dni powoli traca atmosfere i swój urok.
Choc Boze Narodzenie dopiero za póltora miesiaca, to jak zauwaza scenarystka, w galeriach handlowych juz roi sie od swiatecznych gadzetów i dekoracji. Ona sama uwaza jednak, ze jest na to odrobine za wczesnie. Wszystko bowiem powinno miec swój czas i na swiateczna atmosfere równiez przychodzi wlasciwy moment.
– Od pewnego czasu przyjelo sie, ze ledwo z supermarketów znikna cmentarne znicze, to pojawiaja sie bombki choinkowe. Dla mnie to jest moze troche za szybkie prejscie – mówi agencji Newseria Lifestyle Ilona Lepkowska.
Wiele osób daje sie jednak porwac temu trendowi. Ze sklepowych pólek kusza ozdoby swiateczne, w domach pojawiaja sie okolicznosciowe dekoracje, zaczyna sie planowanie swiatecznego menu i pogon za prezentami. Scenarystka podkresla, ze w tej ostatniej kwestii nie lubi zostawiac wszystkiego na ostatnia chwile.
– Wydaje mi sie, ze polowa listopada to juz jest dobry moment, zeby zaczac myslec o swietach, a przede wszystkim o tym, jaki prezent kupic swoim bliskim, zeby sprawic im radosc. Staram sie prezenty dla najblizszych zgromadzic wczesniej, poniewaz nie znosze sklepów, nie znosze tego tloku predswiatecznego. Ten szal, ten rejwach zle na mnie dziala, dlatego staram sie wszystko zorganizowac tak, zeby miec wszystko wczesniej, a w ostatniej chwili kupic tylko jakies spozywcze rzeczy – mówi.
A juz 10 listopada Ilona Lepkowska zaprasza do kin na film zatytulowany „Uwier w Mikolaja” na podstawie jej scenariusza, a w rezyserii Anny Wieczur. To ekranizacja ksiazkowego bestsellera Magdaleny Witkiewicz, opowiesc o tym, ze w magicznym czasie swiat Bozego Narodzenia, kazdemu, niezaleznie od tego, kim jest i ile ma lat, moze sie przydaryc cos niezwykle milego i pieknego.
– Mysle, ze ten film bedzie dobrym sposobem, zeby powoli wdrozyc sie w ten swiateczny nastrój – mówi scenarystka.