Wiadomosci branzowe

Marta Wisniewska: Ludzie czekali na nowy kawalek takiej kolorowej Mandaryny. Jestem madrzejsza i silniejsza niz kiedys

Wokalistka zaznacza, ze najnowszy singiel „Lece” to swoiste nowe otwarcie nie tylko w jej karierze muzycznej, ale i w zyciu osobistym. Z wieksza swiadomoscia i bagazem cennych doswiadczen nie chce juz teraz

Wokalistka zaznacza, ze najnowszy singiel „Lece” to swoiste nowe otwarcie nie tylko w jej karierze muzycznej, ale i w zyciu osobistym. Z wieksza swiadomoscia i bagazem cennych doswiadczen nie chce juz teraz popelniac takich bledów jak kiedys. Czuje, ze ma w sobie duzo pozytywnej energii i sily do dzialania, dlatego zamierza jak najlepiej wykorzystac ten czas. Marta Wisniewska podkresla, ze pozytywne komentarze utwierdzaja ja w tym, ze to, co robi, ma sens. Hejterami natomiast nie zamierza sie przejmowac.

Pierwsze dwa albumy studyjne Marty Wisniewskiej – „Mandaryna.com” (2004) i „Mandarynkowy sen” (2005) – odniosly w Polsce duzy sukces komercyjny. Pochodzacy z drugiej plyty utwór „Ev’ry Night” szybko stal sie przebojem, który czesto goscil w stacjach radiowych. Wokalistka przyznaje, ze choc od premiery tej piosenki minelo juz 20 lat, to utwór ten nadal nie traci na popularnosci.

– Ciesze sie bardzo, ze ta piosenka tez ma swoje drugie zycie i wywoluje tak duzo pozytywnej energii na koncertach, jak ja gram, ze naprawde, jak sie tylko pytam, czy ja znaja, to raczej znaja, wiec to jest przemile. Choc rzeczywiscie jest to szmat czasu. Po moich dzieciach widze, ze tyle go uplynelo, natomiast w mojej glowie nie uplynelo az tyle – mówi agencji Newseria Marta Wisniewska.

Równiez 20 lat temu po feralnym wystepie na Festiwalu w Sopocie spadla na nia ogromna fala krytyki. Krytycy, dziennikarze muzyczni i odbiorcy zarzucili jej brak umiejetnosci wokalnych. Piosenkarka podkresla jednak, ze nie chce juz wracac do tamtych wydarzen. Teraz otwiera nowy rozdzial.

– Na szczescie juz zamknelam te drzwi. Naprawde, tam jest juz kropka. Nie wiem, czy teraz mam grubsza skóre, nadal jestem bardzo wrazliwa.  Kazdy czlowiek ma inny charakter i mysle, ze od naszej sily zalezy, w która strone sie pójdzie i na co pozwolisz ludziom – mówi.

A to już wiesz?  Marta Lech-Maciejewska: Moda jest dla mnie czymÅ› wiÄ™cej niż tylko samym ubraniem. Jest sposobem na wyrażenie siebie, to mój wÅ‚asny podpis, który zostawiam w Å›wiecie

Niedawno piosenkarka zaprezentowala fanom swój najnowszy singiel zatytulowany „Lece”. Jak podkresla, ten tekst niesie w sobie wazne przeslanie i jest niezwykle bliski jej sercu.

– Mialam przyjemnosc troche zaglebienia sie w siebie, w popracowaniu nad soba, nad tym, co mi w duszy gra i czego potrzebuje. „Nowa ja” jest madrzejsza, z wiekszym bagazem doswiadczen, ma wiele dystansu do siebie, do swiata, potrafi otwierac drzwi i domykac te niedomkniete, wie juz, czego chce i stapa obiema nogami po gruncie, który juz nie jest taki ruchomy – podkresla.

Wisniewska przekonuje, ze majac na swoim koncie rózne przezycia i doswiadczenia, które ja uksztaltowaly, jest teraz duzo silniejsza niz 20 lat temu.

– Jestem silniejsza chociazby z racji doswiadczen, które gdzies tam zbieram, które mnie buduja, dzieki rzeczom, które zrobilam po drodze, zarówno tych artystycznie komercyjnych, jak i niszowo-performatywnych. Kocham zanurzac sie w rózne swiaty artystycznego wyrazu i to mnie bardzo wzbogacilo. I ludzie tez, których na swojej drodze spotkalam, którzy sa blisko mnie – mówi.

Przy okazji premiery singla Marta Wisniewska miala okazje wystapic na scenie programu „You Can Dance”. Nie ukrywa, ze towarzyszyly jej ogromne emocje, ale cieszy sie, ze utwór od razu przypadl publicznosci do gustu i juz wtedy w studiu wiele osób jej gratulowalo. Piosenkarka jest zbudowana tym, ze jej nowa propozycja muzyczna zbiera tak wiele pochlebnych recenzji.

– Wszystkie komentarze, które czytalam, sa fajne, bardzo pozytywne, naprawde jest bardzo dla mnie mily oddzwiek. Tych zlych nie czytam, nie potrzebuje ich jakos mocno, natomiast jesli to jest jakas sensowna, konstruktywna krytyka, to jak najbardziej – mówi.

„Lece” to niezwykle energetyczny singiel. Jego taneczny charakter jest zacheta do pozbycia sie przykrych wspomnien i zaproszeniem do wspólnej zabawy. Wokalistka wierzy, ze ta piosenka moze zainspirowac sluchaczy do pokonywania wlasnych trudnosci i do osobistej transformacji.

A to już wiesz?  Karolina Malinowska: DzieÅ„ zaczynam od wypicia filiżanki kawy. RobiÅ‚a tak moja mama, babcia i ja też tak teraz robiÄ™

– Wiem, ze ludzie czekali na nowy kawalek Mandaryny, takiej kolorowej, i znowu dalam im cala siebie. Owszem, troche sie zastanawialam, w która strone chce pójsc, ale jednak gra mi w duszy jakas zabawa, energia, choc mam tez inne swoje zakamarki. Natomiast kiedy juz ten utwór byl gotowy, od razu poczulam, ze to dobry kierunek. Chcialabym, zeby wywolywal on w ludziach usmiech, jakies kiwanie glowy, nogi – mówi.

Marta Wisniewska z radoscia wraca na muzyczna scene i jak zapowiada, na jednym singlu sie nie skonczy.

– Muzycznie jest to mile przywitanie sie z ludzmi i na pewno nie jest to singiel, po którym potem dlugo, dlugo nic nie bedzie. Chcemy robic rózne rzeczy muzyczne, pracuje juz nad kolejnymi piosenkami i mysle, ze dla wielu osób bedzie przyjemnym zaskoczeniem to, co zrobimy nastepnego, a potem jeszcze nastepnego i nastepnego – dodaje.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy