W kobietach najfajniejsza jest kokieteria – uwaza wokalistka. Jej zdaniem seksapil powinno sie umiejetnie dawkowac, np. poprzez spojrzenia lub drobne gesty. Kobiety nie powinny rezygnowac z odrobiny tajemnicy i niedopowiedzenia.
Natasza Urbanska to jedna z najpiekniejszych i najbardziej seksownych polskich gwiazd. Zwlaszcza na scenie chetnie pokazuje sie jako emanujaca erotyzmem diwa. Twierdzi, ze nie kopiuje zadnej ze slynnych kusicielek duzego ekranu i zachowuje wlasny, indywidualny styl.
– Jest to taki nataszowy styl – m?wi gwiazda agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Wokalistka uwaza, ze kazda kobieta ma w sobie poklady seksapilu. Istota kobiecosci jest wedlug niej umiejetne dawkowanie erotycznych sygnal?w takich jak spojrzenia czy gesty.
– Mysle, ze kazda kobieta ma w sobie takie poklady seksualnosci, kt?re moze dawkowac, nie od razu wszystko i kawa na lawe – podkresla.
Gwiazda jest zdania, ze w kontaktach damsko-meskich warto zachowac odrobine tajemniczosci i niedopowiedzenia.
– Ta kokieteria jest chyba najfajniejsza w kobietach, jak ona wypuszcza delikatnie i nie do konca jest to takie wprost, ze to jest, a moze, a moze nie? – m?wi Natasza Urbanska.