Dziennikarka zdradza, że stoi przed nowym, niezwykle ciekawym wyzwaniem zawodowym. Tym razem jednak nie bÄ™dzie to ani program informacyjny, ani publicystyczny, ale intrygujÄ…cy projekt lifestyle’owy. Zapewnia też, że o szczegóÅ‚ach poinformuje wtedy, kiedy wszystko bÄ™dzie już dopiÄ™te na ostatni guzik.
Joanna Racewicz nie ukrywa, że wiąże z nowym programem duże nadzieje. O takim projekcie myÅ›laÅ‚a bowiem od dawna i cieszy siÄ™, że teraz wreszcie bÄ™dzie mogÅ‚a go zrealizować. Å»eby jednak nie zapeszyć, nie zdradza wielu szczegóÅ‚ów.
– Teraz wÅ‚aÅ›nie nad nim pracujÄ™, tylko moja babunia mówiÅ‚a: nigdy nie mów hop, zanim nie przeskoczysz, nie zdradzaj swoich marzeÅ„, bo możesz rozÅ›mieszyć Pana Boga. WiÄ™c proszÄ™ mi pozwolić zachować to jeszcze w mojej sÅ‚odkiej tajemnicy, ale myÅ›lÄ™, że jeÅ›li dobre anioÅ‚y bÄ™dÄ… nad tym moim pomysÅ‚em czuwać, to wkrótce porozmawiamy już o szczegóÅ‚ach – mówi agencji Newseria Lifestyle Joanna Racewicz.
Dziennikarka ma wieloletnie doÅ›wiadczenie w pracy w mediach. W jej portfolio jest wiele programów telewizyjnych i audycji radiowych. NapisaÅ‚a również trzy książki. Jak podkreÅ›la, lubi mieć napiÄ™ty grafik zawodowy, a bezczynność zwyczajnie jÄ… mÄ™czy. Wakacje również planuje tak, by zbyt dÅ‚ugo nie nudzić siÄ™ w jednym miejscu.
– To byÅ‚ intensywny czas, intensywny też wypoczynek, bo nie jestem typem, który leży na plaży i zażywa niekoÅ„czÄ…cego siÄ™ relaksu, sÄ…czÄ…c drinki z palemkÄ…, nie, broÅ„ Boże. Ja wolÄ™ zwiedzać, poznawać nowe miejsca i pokazywać je mojemu synowi, wiÄ™c to byÅ‚ aktywny wypoczynek, ale bardzo Å‚adujÄ…cy baterie – dodaje.
Joanna Racewicz ma jeszcze w zanadrzu wiele pomysÅ‚ów na różne programy. Zamierza je systematycznie realizować, ale nie chce niczego robić w poÅ›piechu, bo uważa, że na wszystko przychodzi odpowiedni moment.