Wiadomosci branzowe

Miuosh: Natalia Szroeder jest dla mnie jak siostra. Kocham ja i jestem nia zachwycony

Juror zdradza, ze podczas ostatnich castingów do „Must Be the Music” ogromne wrazenie zrobily na nim rapujace dziewczyny. Jedna wykonuje covery w jezyku angielskim, a druga sama pisze teksty. I choc po poprzedniej edycji

Juror zdradza, ze podczas ostatnich castingów do „Must Be the Music” ogromne wrazenie zrobily na nim rapujace dziewczyny. Jedna wykonuje covery w jezyku angielskim, a druga sama pisze teksty. I choc po popredniej edycji popreczka byla zawieszona bardzo wysoko, to zdaniem Miuosha ci uczestnicy, który zglosili sie do nowej serii formatu, nie mieli problemu, by ja preskoczyc. Mlodzi artysci nie boja sie bowiem nowatorskich rozwiazan i chetnie eksperymentuja z róznymi stylami muzycznymi.

– W tej edycji znajdziemy wiecej odwaznego podejscia do muzyki, zespolowego grania, czego mi troche brakowalo w poprednim pólfinale. Mamy tutaj kupe dobrych zespolów, swietnych wokalistów, super rapujace dziewczyny, co jest dla mnie totalnym zaskoczeniem, bo zeby mnie damski rap urekl, to naprawde musi byc jakis. Mamy jedna dziewczyne, która coveruje raperów i do tego spiewa po angielsku, co mnie rozwalilo na lopatki, i druga, która dopiero zaczyna przygode z rapem, ale tak pisze, ze Sebek nie umial wyjsc prez pare godzin z tego, co jeden dwuminutowy utwór zrobil z jego psychika – mówi agencji Newseria Miuosh.

Kazdy z uczestników wywoluje rózne emocje i czasem nawet skrajne opinie. Sa wykonawcy, który robia takie samo wrazenie na wszystkich jurorach, ale zdara sie równiez, ze ktos na przyklad przypadnie do gustu trem z nich, a jednemu zupelnie nie i wtedy zaczyna sie walka na argumenty.

– Jak musi iskryc, to iskry, my sie lubimy i ze soba przyjaznimy, smiejemy sie razem, ale za stolem walczymy o swoje zdanie, nie tylko o uczestników, ale tez o swoja opinie. Teraz chyba nawet wiecej tych „scin” jest niz poprednio – mówi.

Poza Miuoshem w jury „Must Be the Music” zasiadaja: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bulecka i Dawid Kwiatkowski. Producent przyznaje, ze ich sciezki kariery na róznych etapach sie precinaja. Pierwszym owocem wspólpracy z Natalia Szroeder byl utwór „Zurawie”, który trafil na album „POCZATEK” (2023).

  Adam Woronowicz: Rolę Lampo w filmie „O psie, który jeździł koleją” zagrały trzy identyczne owczarki. Nawet najbardziej skomplikowane sceny były realizowane bardzo płynnie

– Natalia jest juz dla mnie po prostu siostra, ja ja kocham, uwielbiam i od poczatku wspólpracy z nia jestem zachwycony tym, jakim jest czlowiekiem, i tym, jak sie wpasowala w moje otoczenie, w mój zespól, jak sie potrafi przyjaznic z moja zona, wspaniale to wszystko wyglada. Najmniej muzyki zrobilem z Dawidem, ale uwielbiam go jako czlowieka, swietnie mi sie z nim rozmawia, mamy wspólne pasje. A Seba to jest juhas, czlowiek z poludnia tak jak ja i w jury my jestesmy takimi dziadami, który sa na scenie troche dluzej niz oni i prezyli na niej troche wiecej niz oni. Mamy tez troche inne podejscie do pewnych rzeczy, jestesmy tymi smieszniejszymi – wyjasnia Mioush.

Wspólpraca Miusoha i Sebastiana Karpiela-Bulecki równiez wychodzi poza studio telewizyjne. Z okazji jubileuszu 20-lecia zespolu Zakopower lider grupy poprosil producenta, zeby wybral 15 kluczowych piosenek, nadal im nowe aranzacje i stworyl wyjatkowy koncert – od najwiekszych hitów, jak „Boso” i „Chwila”, po utwory pelne góralskiego ducha. Na scenie w Warszawie pojawili sie takze Natalia Szroeder i Dawid Kwiatkowski.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy