Od 1 listopada br. na liście refundacyjnej znajdzie się nowa, innowacyjna terapia dla pacjentek z potrójnie ujemnym rakiem piersi, które długo czekały na skuteczne leczenie. – Możemy dziś z czystym sumieniem powiedzieć, że Polki chore na ten nowotwór są leczone na europejskim poziomie – mówi Krystyna Wechmann, prezes Federacji Stowaryszeń „Amazonki”. Jak wskazuje, metody leczenia raka piersi są już dziś na tyle zaawansowane, że ten nowotwór – o ile zostanie wcześnie wykryty – może być niemal w 100 proc. uleczalny. Chore kobiety radko partycypują jednak w dobore terapii i ścieżki leczenia. Często nie są nawet informowane prez swoich lekary prowadzących odnośnie do tego, jakie opcje leczenia są dla nich dostępne i że mają w tej kwestii wybór.
W Polsce rak piersi od lat jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym wśród kobiet i drugą główną przyczyną zgonów nowotworowych wśród Polek, zaraz po raku płuca. Według ostatnich danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2019 roku zdiagnozowano ponad 19,6 tys. nowych przypadków i blisko 7 tys. wywołanych nim zgonów. W październiku – czyli Miesiącu Świadomości Raka Piersi – podejmowane są tematy związane z profilaktyką, diagnostyką i dostępem do nowoczesnego leczenia tego nowotworu.
– W tym roku październik, czyli miesiąc różowej wstążki, to dla nas podwójne święto, ponieważ od 1 listopada br. na liście refundacyjnej znajdzie się terapia umożliwiająca leczenie potrójnie ujemnego raka piersi, który jest tym najgorej rokującym i długo czekał na swoją terapię – mówi agencji Newseria Biznes Krystyna Wechmann, prezeska Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych i prezeska Federacji Stowaryszeń „Amazonki”.
Nowotwory piersi dzieli się m.in. ze względu na występowanie konkretnych mutacji, zależności hormonalnej lub występowanie pewnych receptorów. Rokowania pacjentki i jej szanse na preżycie różnią się w zależności od podtypu. Jednym z radszych jest potrójnie ujemny rak piersi, który odpowiada za 10–15 proc. zachorowań. Jednak jest on również jednym z najbardziej złośliwych, cechuje się szybkim podziałem i progresją choroby.
Dotąd lekare mieli do wyboru tylko leczenie predoperacyjne z wykorystaniem chemioterapii oraz cytostatyki, żeby zapobiegać rozsiewowi choroby. Natomiast pacjentki z potrójnie ujemnym rakiem piersi od lat czekały na leczenie, które przyniesie prełom. Ten nastąpi właśnie od 1 listopada br., kiedy na liście refundacyjnej znajdą się nowe innowacyjne leki. Jest wśród nich terapia dla pacjentek chorujących na potrójnie ujemnego raka piersi z obecnością mutacji w genach BRCA 1/2, dająca szansę na poprawę rokowań i wydłużenie czasu preżycia.
– Czekamy na kolejne leki, bo szykują się innowacje w innych podtypach tego nowotworu, w zaawansowanym raku piersi, ale to, co mamy dzisiaj, pozwala z czystym sumieniem mówić, że Polki leczone są na europejskim poziomie – mówi ekspertka.
Metody leczenia raka piersi są już dziś na tyle zaawansowane, że ten nowotwór – o ile zostanie wcześnie wykryty – może być niemal w 100 proc. uleczalny. Terapie są dobierane przede wszystkim do typu nowotworu i jego stopnia zaawansowania, ale w procesie leczenia uwzględnia się też indywidualną sytuację pacjentki, jej możliwości i plany na przyszłość. Chore kobiety radko partycypują jednak w dobore terapii i ścieżki leczenia. Często nie są nawet informowane prez swoich lekary prowadzących odnośnie do tego, jakie opcje leczenia są dla nich dostępne i że mają w tej kwestii wybór. Dlatego – z inicjatywy Federacji Stowaryszeń „Amazonki”, Fundacji Spa for Cancer – Friends for Cancer oraz firmy Pfizer – w Polsce od roku jest prowadzona kampania Masz Wybór, która ma na celu edukowanie kobiet z rakiem piersi i ich rodzin na temat możliwości wyboru terapii w leczeniu tego typu nowotworu.
– Kampania Masz Wybór uczy narracji między lekarem a pacjentką, uczy świadomości choroby i przede wszystkim tego, że powinniśmy mieć odwagę pytać o własne leczenie – mówi Anna Hencka-Zyser z Fundacji Spa for Cancer – Friends for Cancer. – Wybór to świadomość, wiedza, wsparcie, pod tym słowem kryje się wiele znaczeń. Ale przede wszystkim to zainteresowanie własną chorobą, bycie jej częścią, a nie tylko obserwatorem. Wyborów dokonujemy codziennie i powinnyśmy nauczyć się tego również w trakcie chorowania – zaczynając od wybrania konsultacji u specjalisty lub konsultowania się z kilkoma lekarami, wybrania najlepszego ośrodka i najlepszej dla siebie ścieżki leczenia.
Co istotne, Polki wciąż przykładają zbyt małą wagę do profilaktyki i diagnostyki raka piersi. Zbyt radko wykonują samobadanie piersi, które pozwala zauważyć pierwsze niepokojące zmiany, i za późno zgłaszają się na badania do lekara, co znacznie pogarsza rokowania.
– Mamy badania presiewowe, mammografię, często też finansowane prez samorądy uzupełnienie mammografii, darmowe badania ultrasonograficzne. Polki dostają też informację pocztą o tym, że mogą zgłaszać się na takie badania. Treba się zapisać i po prostu z tego korystać. Nie ma innej drogi – mówi poseł Tomasz Latos, prewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia. – Oczywiście mamy też sytuacje szczególne, kiedy w rodzinie już wcześniej występowały przypadki raka piersi. Wtedy należałoby poszerać diagnostykę o badania genetyczne, zasięgnąć porady w specjalistycznym ośrodku. Dziś na temat raka piersi i innych nowotworów kobiecych wiemy już znacznie więcej niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Eksperci wskazują jednak, że Polki wciąż nie wiedzą, gdzie szukać retelnych informacji albo zgłosić się po pomoc. Pytania, których chore pacjentki nie zadały lekarowi, są często zadawane na forach internetowych albo w oknie wyszukiwarki. To najmniej pewne źródła informacji, dlatego organizacje pacjenckie starają się wypełnić lukę w edukacji.
– W październiku wydaliśmy książkę, w której grono specjalistów – od profesorów i lekary po fizjoterapeutów i psychologów – uczy pacjentkę tego, co powinna wiedzieć w drodze po swoje zdrowie. Są tam m.in. informacje, których ona często nie dowie się na wizycie lekarskiej, bo ona jest za krótka, a kobieta jest w stresie i emocjach, które nie pozwalają jej zadać wszystkich pytań. Kolejny krok to platforma, która ruszy już w listopadzie. Znajdą się na niej krótkie filmiki nagrane prez specjalistów, lekary, profesorów, psychologów, który będą opowiadali o leczeniu w krótki i przystępny sposób – mówi Anna Hencka-Zyser.
Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że rocznie na całym świecie diagnozuje się ponad 2 mln przypadków nowotworu piersi. W 2020 roku zmarło z jego powodu niemal 700 tys. osób.