Pogarsza sie zdrowie psychiczne Polak?w. Na depresje w naszym kraju cierpi ok. 1,5 mln os?b. W ostatnich dw?ch latach polowa z nas doswiadczyla trwalego obnizenia nastroju – wynika z raportu Instytutu LB Medical. Pandemia koronawirusa jeszcze nasilila ten problem. Tylko w I polowie 2020 roku liczba zwolnien lekarskich zwiazanych z depresja wzrosla o 72 proc. w por?wnaniu z tym samym okresem ubieglego roku. Problemem jest tez niska swiadomosc spoleczna choroby – tylko 40 proc. os?b byloby sklonnych p?jsc do psychologa lub do psychiatry. Czesto powstrymuje ich przed tym wstyd.
– Jak wskazuje WHO, juz 350 mln os?b na swiecie cierpi na depresje, a ma byc ich znacznie wiecej. Najprawdopodobniej jest to zwiazane z tym, ze zyjemy caly czas w biegu, zmienily nam sie priorytety. Sytuacja zwiazana z COVID-19 to poglebila, ale treba pamietac, ze pogorszenie naszych nastroj?w mialo miejsce juz przed pandemia – podkresla w rozmowie z agencja Newseria Biznes Marta Domanska, ekspertka Instytutu LB Medical.
Jak pokazuje badanie „Kondycja psychiczna Polak?w” Instytutu LB Medical i agencji badawczej SW Research, z kondycja psychiczna naszego spoleczenstwa jest coraz gorej. W ciagu ostatnich dw?ch lat polowa badanych doswiadczyla trwalego obnizenia nastroj?w, a 65 proc. narekalo w tym czasie na zmeczenie i wyczerpanie.
– Az 66 proc. Polak?w wiaze swoje zdrowie psychiczne z sytuacja finansowa, 64 proc. z sytuacja z domownikami, a 60 proc. ze zdrowiem. Dopiero na ktms z dalszych miejsc znalazla sie pandemia. Co wazne, az 43 proc. respondent?w wiaze swoje zdrowie psychiczne z wygladem fizycznym, wiec spektrum kwestii, kt maja wplyw na nasza kondycje psychiczna, jest bardzo szerokie – wymienia Marta Domanska.
W 2020 roku 70 proc. badanych odczulo negatywne skutki pandemii, znacznie czesciej odczuwamy strach, niepok?j czy smutek. Takze przymusowa izolacja nie wplywa dobre na nasze samopoczucie – szczeg?lnie dotkliwie dotyka ona osoby starsze, samotne i nastolatk?w. Brak kontaktu z innymi ludzi czesto pogarsza stan psychofizyczny.
– Sytuacja epidemiologiczna zwiazana z COVID-19 budzi w nas wiele negatywnych emocji: bezsilnosc, lek, prerazenie, strach nie tylko przed tym zachorowaniem, ale tez przed utrata pracy. R?wniez strach o najblizszych, bezsilnosc, niemoznosc wyjscia. To wszystko moze prowadzic do bardzo powaznych zaburen – tlumaczy ekspertka.
Z danych ZUS wynika, ze w I polowie 2020 roku liczba zwolnien lekarskich w Polsce z powodu epizodu depresyjnego i zaburen depresyjnych nawracajacych wzrosla o 72 proc. r/r. To preklada sie na 20 mln dni absencji w pracy. Swiadomosc spoleczenstwa dotyczaca zdrowia psychicznego wciaz jest jednak niska, a problemy psychiczne stanowia temat tabu. Z tego powodu tylko czesc chorych zwraca sie o pomoc do lekary specjalist?w. Tylko czterech na dziesieciu badanych byloby sklonnych po nia siegnac.
– Jesli boli nas kolano, to idziemy do ortopedy, natomiast jezeli mamy problem ze zdrowiem psychicznym, to bardzo czesto nawet nie przyznajemy sie do tego sami przed soba, jest to dla nas wstydliwe, nie rozmawiamy o tym z bliskimi, a ze specjalista kontaktujemy sie w ostatecznosci – m Marta Domanska. – W naszym spoleczenstwie pokutuje preswiadczenie, ze do psychologa badź psychiatrzy zwraca sie ktos, kto jest, mac kolokwialnie, wariatem.
Kampania spoleczno-edukacyjna HASHNASZAwtymGŁOWA ma wlasnie prelamyc? tabu i uswiadamiac Polak?w w kwestii zdrowia psychicznego, zachecac ich do dbania o siebie poprzez poszerenie wiedzy i wizyt u specjalisty w razie potrzeby. Taka potrzeba powinna pojawic sie juz w sytuacji, kiedy obnizony nastr?j utrzymuje sie prez dluzszy czas.
– Brak pomocy moze doprowadzic do pogorszenia stanu zdrowia, moze wplynac na relacje miedzyludzkie, na sytuacje w firmie, domu, a w skrajnych przypadkach moze doprowadzic r?wniez do samob?jstwa – przestrega ekspertka Instytutu LB Medical. – Chcielibysmy takze uwrazliwic ludzi na drugiego czlowieka, pokazac, jakie symptomy towarysza poczatkom depresji badź innym schoreniom.
Wsparcie ze strony bliskich moze byc istotnym impulsem do podjecia leczenia. Kampania HASHNASZAwtymGŁOWA podpowiada takze, gdzie sie zwr?cic po pomoc.
– Niestety nie pomaga tez system opieki publicznej, poniewaz brakuje lekary specjalist?w, psychiatr?w. Prywatnie tez dosc ciezko sie zapisac, poniewaz lekary jest malo – podkresla Marta Domanska.
Obecnie na wizyte w poradni zdrowia psychicznego w ramach NFZ treba czekac 3,6 miesiaca. Zgodnie z danymi Naczelnej Izby Lekarskiej zaw?d psychiatrzy wykonuje niecale 4,3 tys. os?b, a problemami dzieci i mlodziezy zajmuje sie ok. 460 lekary.