Wiadomosci branzowe

Sztuczna inteligencja pozwoli zapobiegać przedwczesnym porodom. Opracowywana przez Polaków technologia uratuje wiele noworodków od niepełnosprawności, a nawet śmierci

Sztuczna inteligencja pozwoli zapobiegać przedwczesnym porodom. Opracowywana przez Polaków technologia uratuje wiele noworodków od niepełnosprawności, a nawet śmierci
Nawet co dziesiÄ…te dziecko rodzi siÄ™ przedwczeÅ›nie, czyli przed 37. tygodniem ciąży. To jedna z gÅ‚ównych przyczyn zgonów noworodków i dÅ‚ugotrwaÅ‚ej niepeÅ‚nosprawnoÅ›ci. Obecnie nawet 30 proc. przedwczesnych porodów

Nawet co dziesiąte dziecko rodzi się predwcześnie, czyli przed 37. tygodniem ciąży. To jedna z głównych przyczyn zgonów noworodków i długotrwałej niepełnosprawności. Obecnie nawet 30 proc. predwczesnych porodów nie udaje się zdiagnozować. Gdyby lekare byli w stanie wykorystać dane i sztuczną inteligencję do prewidywania, które kobiety w ciąży mogą być zagrożone, do wielu z tych predwczesnych porodów można by się lepiej przygotować, a co za tym idzie, uratować wiele istnień. Polscy naukowcy pracują nad stworeniem takich sieci neuronowych, które na podstawie zdjęć USG oceniają prawdopodobieństwo predwczesnego porodu.

– Projekt dotyczący predykcji predwczesnych porodów przy użyciu sztucznych sieci neuronowych, które wykorystują ultrasonograficzne filmy, polega na wczesnej detekcji porodów, które z powodów naturalnych odbędą się zbyt wcześnie. Obecnie 2/3 porodów predwczesnych, czyli takich przed 36. tygodniem ciąży, jest diagnozowanych, ale co treci nie jest. Prowadzi to do dużego ryzyka związanego z nieodpowiednią opieką w momencie przyjścia na świat – mówi agencji Newseria Innowacje dr hab. inż. Tomasz Trciński, adiunkt na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych na Politechnice Warszawskiej.

Tylko w Polsce między 22. a 36. tygodniem ciąży co roku rodzi się ok. 20 tys. dzieci. Na świecie, według różnych statystyk, 6–10 proc. ciąż kończy się predwczesnym porodem. Choć najtrudniejsza sytuacja panuje w Afryce i Azji, także w USA i krajach europejskich zbyt wczesny poród jest jedną z głównych przyczyn śmierci noworodków. Choć większość takich porodów można prewidzieć, zdiagnozowanie części z nich jest praktycznie niemożliwe. Grupą szczególnie trudną do określenia ryzyka predwczesnego porodu stanowią matki, które są w ciąży po raz pierwszy.

Systemy prognozowania, oparte na sztucznej inteligencji i sieciach neuronowych, mogłyby znacznie zmniejszyć skalę zbyt wczesnych porodów. Nad takim systemem pracują polscy naukowcy w ramach projektu sfinansowanego ze środków Rady Naukowej Politechniki Warszawskiej.

  Marzena Rogalska: „Miasto kobiet” to będzie piękna przestrzeń, w której każdy zostanie wysłuchany i nikt nie będzie oceniany. Nie będzie przepytywania, tylko pogłębione rozmowy i wymiana myśli

– W ramach projektu chcemy opracować metody oparte na sieciach neuronowych konwolucyjnych,, które na bazie zdjęć i filmów USG wykonywanych standardowo w ramach diagnostyki prenatalnej są wykorystywane do oceny prawdopodobieństwa predwczesnego porodu i ewentualnego przygotowania matki wraz z dzieckiem do takiej sytuacji – tłumaczy dr hab. inż. Tomasz Trciński.

Medycyna coraz częściej wykorystuje sieci neuronowe i sztuczną inteligencję do diagnostyki i predykcji części chorób. Nowoczesne technologie pozwalają prewidzieć choroby nowotworowe, prawdopodobieństwo zabureń neurologicznych, a automatyczna interpretacja elektrokardiograficzna jest już stosowana do diagnozowania zawału mięśnia sercowego i opracowywania leków. Wszystko wskazuje na to, że sieci neuronowe mogą pomóc również w prowadzeniu ciąży. Gdyby lekare byli w stanie wykorystać dane i sztuczną inteligencję do prewidywania, które kobiety w ciąży mogą być zagrożone, do wielu z predwczesnych porodów można by się lepiej przygotować.

– Mamy do dyspozycji zbiory danych pozwalające na zidentyfikowanie powiązań między markerami, czyli między takimi wskazówkami, które widoczne są na samych zdjęciach USG, a rezultatem ciąży, czyli tym, że została ona rzeczywiście predwcześnie zakończona. W związku z tym jesteśmy w stanie wytrenować sieć neuronową, która biorąc na wejściu zestaw zdjęć, ocenia, jak duże jest prawdopodobieństwo, że ciąża zostanie predwcześnie rozwiązana – przekonuje ekspert.

Techniki głębokiego uczenia się wymagają mniej inżynierii danych i zapewniają dokładniejsze prewidywanie podczas pracy z ich dużymi ilościami. Udowodniły to już badania prowadzone przy chorobach onkologicznych i kardiologicznych. Jeśli projekt polskich naukowców się powiedzie, to w 2021 roku mógłby powstać serwis dla lekary i przyszłych mam, który pozwoliłby określić ryzyko predwczesnego porodu.

– Mamy zebrane już dane z różnych źródeł, wraz z odpowiednimi adnotacjami na temat uzyskanych rezultatów. Czekamy w części tych danych na powodzenie w samym donoszeniu ciąży, żeby uzyskać finalną informację, czy była ona predwczesna. W planach mamy opublikowanie dotychczasowych rezultatów na prełomie wiosny i lata, a później prejdziemy do implementacji serwisu dla szerszej populacji – zapowiada dr hab. inż. Tomasz Trciński.

  Maja Plich: Jechalam do Egiptu jak zolnierz na wojne. Z mysla, ze nie wr?ce

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy