Wiadomosci branzowe

Uczestnicy „Perfect Picture”: Nauczyliśmy się w tym programie robienia dobrych zdjęć i przełamaliśmy dużo lęków. Wychodzimy silniejsi i pełni pasji

DziÄ™ki udziaÅ‚owi w programie „Perfect Picture” uczestnicy przekonali siÄ™, że zrobienie dobrego zdjÄ™cia profesjonalnym aparatem fotograficznym wymaga opanowania wielu kwestii technicznych. Każdy błąd ma wpÅ‚yw na jakość kadru, a

Dzięki udziałowi w programie „Perfect Picture” uczestnicy prekonali się, że zrobienie dobrego zdjęcia profesjonalnym aparatem fotograficznym wymaga opanowania wielu kwestii technicznych. Każdy błąd ma wpływ na jakość kadru, a poprawka nie zawsze jest możliwa, tym bardziej jeśli pracuje się w trudnych, wymagających nie lada poświęcenia warunkach. Mimo wielu trudności wszyscy połknęli jednak bakcyla i wraz z zakończeniem projektu nie zamierają kończyć swojej przygody z fotografią.

W wyjątkową, pełną pasji podróż po świecie fotografii zabrała uczestników i widzów prowadząca program „Perfect Picture” – Patricia Kazadi.

– Miałam okazję zobaczyć, jak wygląda fotografowanie w ekstremalnych warunkach, gdyż wcześniej moje doświadczenia w tej kwestii były nieco inne. Kiedy tylko miałam taką chęć, to mogłam sobie fotografować do woli, bez ograniczeń czasowych, bez jakichś preszkód. A tutaj nasi uczestnicy mierą się z preciwnościami losu, z różnymi zadaniami i mają na to określony czas, więc mogłam zobaczyć, jak wygląda taka fotografia ekstremalna, sportowa, podwodna – mówi agencji Newseria Lifestyle Patricia Kazadi.

Na planie zdjęciowym prezenterka nie tylko podglądała pracę uczestników, ale również sama zdobywała nowe umiejętności, które pozwolą jej dalej rozwijać się w zakresie fotografii.

– Podsłuchiwałam, co eksperci radzą uczestnikom, bo w każdym odcinku mamy wspaniałych fotografów, cenionych i szanowanych w Polsce i za granicą, więc te wszystkie wskazówki były bardzo cenne – mówi.

Patricia Kazadi nie ukrywa też, że jako pasjonatka fotografii doskonale czuła się w roli prowadzącej właśnie taki program.

– To był dla mnie wymarony powrót. Miałam wspaniałych uczestników, z którymi od razu złapałam flow i mieliśmy bardzo fajną energię, więc to też bardzo pomaga w pracy. Poza tym pracowałam z tą samą produkcją, co przy „You Can Dance”, więc czułam się bardzo komfortowo. Jestem im za to bardzo, bardzo wdzięczna – mówi.

  Krzysztof Gojdz: nie lubie projektant?w mody, kt?rzy zachowuja sie bardziej jak celebryci niz designerzy

Z kolei Kataryna Dziurska dzięki temu programowi miała okazję się prekonać, że zrobienie zdjęcia nie telefonem, ale profesjonalnym aparatem z manualnymi ustawieniami to wcale nie taka prosta sprawa. Każdy kolejny odcinek był więc dla niej bardzo ważną lekcją.

– Nauczyłam się, co to jest migawka, co to jest presłona, co to jest ISO, czyli takie podstawy przy tworeniu zdjęć, jeśli zależy nam na różnych efektach. Już od pierwszego odcinka musieliśmy się nauczyć tego, co daje długi lub też krótki czas naświetlania, jak zrobić, żeby zamrozić postać. Naprawdę to są rzeczy, o których nigdy w życiu nie słyszałam i dopiero się tutaj dowiedziałam tutaj – mówi Kataryna Dziurska, instruktorka fitnessu.

Wykonanie najlepszego i najbardziej interesującego kadru wymagało wielu wyreczeń, niejednokrotnie pracy w trudnych warunkach, a czasem też wyjścia poza własną strefę komfortu.

–  Oczywiście były małe problemy, bo myślałam, że niczego się nie boję, ale wyszło, że jest i lęk wysokości, i lęk przed wodą, mimo że jestem dziewczyną z Mazur, ale to był zupełnie inny związek z wodą. Poza tym nie było na to czasu, żeby się prespać z danym zadaniem, żeby się z nim oswoić, tylko po prostu wchodziliśmy na gorąco i robiliśmy. Więc faktycznie nauczyłam się bardzo dużo i prełamałam dużo lęków, ale z tego programu na pewno wychodzę silniejsza i z większą pewnością siebie – mówi trenerka.

Kataryna Dziurska podkreśla, że każde kolejne zadanie wymagało nie tylko umiejętności technicznych, ale także użycia wyobraźni i wykazania się inwencją twórczą.

– Prekonałam się, że potrafię być kreatywna, bo na co dzień jako sportowiec jestem bardziej zadaniową osobą, a tutaj musiałam rozbudzić w sobie artystyczną duszę. To nie było łatwe, ale kiedy z każdym kolejnym odcinkiem wymagali od nas więcej artyzmu, to ja też się tutaj bardziej rozwijałam. Na pewno został rozbudzony we mnie bakcyl fotograficzny i będę kontynuowała tę przygodę, bo wiem, że mam nową umiejętność, którą wykorystam u siebie, i to jest bardzo budujące – podkreśla.

  Samsung na SnowShow Music Fest - najwiekszej polskiej imprezie muzycznej w Alpach

Z udziału w programie „Perfect Picture” cieszy się również Ada Fijał. Aktorka jest niezwykle kreatywną osobą, ma w sobie artystyczną duszę, a tutaj odkryła w sobie jeszcze jeden potencjał.

– Ten program otworył mi drwi do nowej pasji, bo ja nie zdawałam sobie sprawy, jakie to jest ekscytujące, jakie to jest przyjemne, a nawet relaksujące, na przykład jeżeli fotografujemy jakiś obiekt stały, to powoduje, że skupiamy się tylko na tej rzeczy i jest to rodzaj zen. Jesteśmy tu i teraz, mamy jakieś zadanie do wykonania i to jest fajne, ciekawe, inne – mówi Ada Fijał, aktorka, prezenterka.

Jak przyznaje, podobnie jak innym uczestnikom jej też na początku wiele trudności sprawiały kwestie techniczne.

– Miałam problemy z opanowaniem, czym jest presłona, co to jest długi czas naświetlania, krótki, zamrożenie obiektu, ISO, to wszystko wydawało mi się bardzo skomplikowane. I miałam też problem z patreniem prez aparat – mówi.

Z kolei Ernest Musiał prekonał się, że praca fotografa wcale nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać. Ktoś, kto robi zdjęcia, musi bowiem w jednym momencie zwrócić uwagę na wiele szczegółów.

– Cieszę się, że wziąłem udział w tym projekcie, bo to wszystko bardzo otworyło mi oczy na robienie zdjęć. Po programie już naprawdę inaczej patrę na fotografie i wiem, co jest mi potrzebne do zrobienia fajnego zdjęcia, ile czynników na to wchodzi, jak treba światło dobrać, jak treba je ustawić, jakie parametry, czasami się też obiektywy wymienia, już wiem, do czego służą, co to jest ogniskowa. Fajnie więc, że mogłem zobaczyć to z drugiej strony i wiem, że to jest naprawdę ciężkie – mówi Ernest Musiał, aktor.

Ekscytujące było dla niego również to, że poszczególne zadania treba było realizować w ekstremalnych warunkach.

  Latem spozycie owocw i warzyw wzroslo do poziomw niewidzianych od pandemii. Polacy coraz chetniej siegaja po lokalne produkty

– Zadania, z którymi musieliśmy się zmieryć, polegały na tym, że musieliśmy wyjść ze swojej strefy komfortu. Każde niosło za sobą coś, jakiś tam smaczek, z którym musieliśmy się zmieryć. Jedni boją się prędkości, inni wysokości, a pozostali jeszcze czegoś innego. I tutaj w każdym odcinku była inna dziedzina fotografii i nie była ona prosta, więc to nie było takie hop siup, że wszystko mi poszło jak po maśle, tylko musieliśmy sprostać reczom ciężkim – dodaje aktor.

Program „Perfect Picture” można oglądać na antenie TVN7.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy