Produkcja zywnosci pochodzenia zwierecego odpowiada za ok. 56 proc. emisji CO2 zwiazanych z tym sektorem. Ograniczenie spozycia produktów pochodzenia zwierecego moze wiec pomóc w lagodzeniu kryzysu klimatycznego. Chociaz nie brakuje zwolenników wlaczania do diety wiekszej liczby produktów pochodzenia roslinnego, prekonanie do nich wiekszej reszy konsumentów wciaz jest nie lada wyzwaniem. Jak wynika z badania MIT Media Lab, etykiety wegetarianskie i weganskie w menu zmniejszaja prawdopodobienstwo wyboru tych pozycji prez konsumentów. – Rezygnacja z etykiet moze byc pierwszym krokiem w naklonieniu ludzi do wiekszego spozycia produktów roslinnych – ocenia Alex Berke z MIT Media Lab.
– Chcielismy zrozumiec, dlaczego jedzenie pochodzenia roslinnego budzi taki opór, skoro potencjalnie moze odgrywac bardzo istotna role, a wiazace sie z nim zmiany byloby bardzo latwo wprowadzic – mówi agencji Newseria Biznes Alex Berke.
Badania terenowe preprowadzono za pomoca formulary rejestracyjnych na wydarenia organizowane w MIT Media Lab wiosna i latem 2022 roku, w czasie których uczestnicy mieli zagwarantowane bezplatne wyzywienie. Organizatory wyslali powiadomienia e-mailowe o wydareniach, a w formularach rejestracyjnych uczestnicy proszeni byli o wybranie preferowanego posilku – wersji miesnej, weganskiej lub wegetarianskiej. Dla kazdej opcji podano nazwe z menu i opis firmy cateringowej. Do uzytkowników trafily dwie wersje formulary: zawieraly one dokladnie te same posilki, ale w jednej wersji opcja weganska zostala oznaczona specjalna etykieta, a w drugiej byla pozostawiona bez etykiety.
– W ten sposób chcielismy sprawdzic, czy oznaczenie dania jako weganskiego bedzie mialo negatywny wplyw na sklonnosc badanych do wyboru weganskiej opcji. Okazalo sie, ze w kazdym przypadku czynnik ten mial znaczenie i byl statystycznie istotny – tlumaczy ekspertka.
MIT Media Lab rozszerylo nastepnie badanie o internetowy eksperyment. Zadano w nim piec pytan dotyczacych wyboru menu, a uczestnicy mieli wybrac miedzy jego dwiema opcjami.
– Rozszerylismy badanie online, aby dotrec do wiekszej liczby konsumentów i zadac im wiecej pytan, uwzglednic wiecej opcji posilków, dac alternatywy „wegetarianskie – miesne”, „weganskie – miesne”, „wegetarianskie – weganskie”, za kazdym razem w jednej z wersji oznaczajac dania jako weganskie lub wegetarianskie, aby sprawdzic, czy bedzie to mialo wplyw na wybory badanych – wyjasnia badaczka z MIT Media Lab.
Podobnie jak w badaniu terenowym kazde pytanie dotyczace wyboru przedstawialo opcje z tytulem i opisem dania. Wyniki wykazaly, ze etykiety wegetarianskie i weganskie negatywnie wplywaja na prawdopodobienstwo wyboru oznaczonych w ten sposób produktów.
– Predmiotem naszego badania nie bylo wyjasnienie, dlaczego te etykiety maja negatywny wplyw na wybory konsumentów. Mozemy tylko dywagowac, dlaczego tak jest. Jednym z powodów moga byc pewne upredzenia, np. prekonanie, ze dania weganskie i wegetarianskie sa mniej sycace niz miesne. Nie mamy jednak co do tego pewnosci. Na podstawie dotychczasowych badan mozemy jednak przypuszczac, ze w menu okreslenia te odbiegaja od tego, co uwazamy za domyslne, czyli opcji miesnych. W zwiazku z tym niewykluczone, ze rezygnacja z tych etykiet wyrównalaby szanse dan weganskich, wegetarianskich czy w ogóle roslinnych w zestawieniu z innymi opcjami, które zawieraja mieso i sa mniej zrównowazone – tlumaczy Alex Berke.
Takze polskie badania z 2021 roku wykazaly, ze oznaczenie produktu jako weganski zniecheca do zakupu. Twórcy kampanii RoslinnieJemy poprosili konsumentów o wybór miedzy produktem „100% weganskim” a „100% roslinnym”. Niemal 70 proc. (68) wskazalo produkt „100% roslinny” jako oznaczenie, które bardziej skloni ich do jego zakupu. Tylko co 10. respondent wybral oznaczenie „weganski”. Co wiecej Polacy oceniaja produkty oznaczone jako „roslinne” jako zdrowe (52 proc.) dwukrotnie czesciej niz weganskie (24 proc.). Termin „weganski” budzi tez wiecej negatywnych skojaren. Niemal polowa respondentów przyznala, ze czesciej kupowalaby roslinne alternatywy miesa i nabialu, gdyby znajdowaly sie one na pólkach w bezposrednim ich sasiedztwie.
– Glówny problem polega na tym, ze jako spoleczenstwo musimy jesc w sposób bardziej zrównowazony. Nasze systemy zywnosciowe wywieraja ogromny wplyw na srodowisko. Badacze szacuja, ze odpowiadaja one za jedna trecia emisji gazów cieplarnianych i trend ten sie nie zmieni, tym bardziej ze stale rosnie populacja naszej planety, a wraz z nia zapotrzebowanie na zywnosc. Prekonanie ludzi do zmian w diecie stanowi nie lada problem – ocenia ekspertka.
Jak wynika z raportu „Atlas miesa” Fundacji im. Heinricha Bölla i Instytutu na rzecz Ekorozwoju, w ciagu ostatnich 20 lat swiatowa konsumpcja miesa zwiekszyla sie ponaddwukrotnie, siegajac 320 mln t w 2018 roku. Pryczynil sie do tego wzrost liczby ludnosci na swiecie i ich dochodów. Prewiduje sie, ze do 2028 roku konsumpcja zwiekszy sie o kolejne 13 proc., a najwiekszy wzrost nastapi w krajach rozwijajacych sie. Wedlug OECD do 2028 roku popyt na mieso wzrosnie tam czterokrotnie szybciej w porównaniu z krajami rozwinietymi. W tej drugiej grupie panstw spozycie miesa od dziesiecioleci pozostaje na wysokim i w miare stalym poziomie. W Niemczech statystyczny mieszkaniec zjada srednio 60 kg rocznie, a w USA i Australii – ponad 100 kg. W niektórych krajach rozwinietych konsumpcja zaczela niedawno nieco spadac z powodu niepokoju konsumentów o swoje zdrowie, dobrostan zwierat i srodowisko.
Hodowla zwierat ma ogromny wplyw na klimat – jesli swiatowe trendy w produkcji miesa i nabialu sie utrymaja, to nawet jezeli w innych galeziach premyslu emisje gazów cieplarnianych zostana zredukowane, nie uda sie powstrymac wzrostu temperatury na Ziemi. FAO podaje, ze chów zwierat powoduje rocznie emisje ok. 7,1 gigaton ekwiwalentu dwutlenku wegla, czyli 14,5 proc. emisji wszystkich gazów cieplarnianych, za które odpowiada czlowiek.
– Nasze systemy zywnosciowe wywieraja ogromny wplyw na srodowisko i wiaza sie z ogromna eksploatacja swiatowych zasobów. I choc trend ten nie zmieni sie w prewidywalnej przyszlosci, warto dokonywac bardziej zrównowazonych wyborów zywieniowych – przekonuje Alex Berke. – Rezygnacja z etykiet moze byc pierwszym krokiem w tym kierunku.