Choroby serca i ukladu krazenia pozostaja glówna przyczyna zgonów w Unii Europejskiej. Z ich powodu rocznie umiera okolo 1,7 mln osób. Komisja Europejska chce walczyc z tym problemem i przedstawia strategie dla zdrowia sercowo-naczyniowego. Dokument ma wyznaczac wspólne standardy leczenia i profilaktyki oraz wzmacniac krajowe polityki zdrowotne. Jednym z najwazniejszych celów jest poprawa wczesnego wykrywania problemów zdrowotnych i wyrównanie róznic miedzy krajami w dostepie do leczenia.
– To nie jest akt prawny, ale to sa pewne wytyczne, wspólne standardy dla calego procesu leczenia, od profilaktyki po nawet transplantacje. W tej strategii chcemy sie zajac glównym zabójca populacji europejskiej, czyli chorobami serca i ukladu krazenia. To w dalszym ciagu ponad 40 proc. ludzi, który umieraja dzisiaj wlasnie z tego powodu – tak o Europejskiej Strategii Zdrowia Sercowo-Naczyniowego mówi w rozmowie z agencja Newseria dr Adam Jarubas z Polskiego Stronnictwa Ludowego, posel Parlamentu Europejskiego, prewodniczacy Komisji Zdrowia (SANT).
W polowie grudnia Komisja Europejska opublikowala strategiczny dokument „EU cardiovascular health plan: the Safe Hearts Plan”. We wstepie czytamy, ze choroby ukladu krazenia pozostaja najwiekszym wyzwaniem dla zdrowia publicznego w UE, pomimo postepów w ich profilaktyce i leczeniu. Sa glówna przyczyna zgonów i niepelnosprawnosci w Unii Europejskiej. Dotykaja okolo 62 mln osób i zabieraja 1,7 mln ludzkich istnien rocznie. Koszt ekonomiczny, jaki sie z nimi wiaze, przekracza 282 mld euro rocznie, z czego 47 mld euro wynika z utraconej produktywnosci.
Dokument wskazuje, ze bez zdecydowanych i skoordynowanych dzialan w Unii Europejskiej obciazenie chorobami ukladu krazenia bedzie roslo. W strategii cytowane sa miedzynarodowe badania, które szacuja, ze miedzy 2025 a 2050 rokiem czestosc wystepowania takich schoren globalnie moze wzrosnac o 90 proc., a liczba zgonów o 73,4 proc.
– Bedziemy przede wszystkim zaczynali, tak jak w przypadku Europejskiego Programu Walki z Rakiem [strategia zdrowotna przyjeta w 2021 roku – red.], od diagnozy, od pokazania róznic w dostepie do najnowoczesniejszych terapii i leków. Bedziemy próbowac opisywac cala sciezke, wdrazac schematy leczenia, ale tez promocje badan presiewowych – wymienia Adam Jarubas.
Safe Hearts Plan koncentruje sie na trech filarach – prewencji, wczesnym wykrywaniu i badaniach presiewowych oraz leczeniu i opiece (w tym rehabilitacji). Te filary maja byc wspierane prez trzy glówne osie: technologie cyfrowe, badania i innowacje oraz zwalczanie nierównosci. Realizacja strategii ma natomiast doprowadzic do wzmocnienia polityk krajowych w walce z chorobami ukladu krazenia.
– To, co obiecal nam komisar unijny ds. zdrowia Olivér Várhelyi, to równiez poszukanie srodków w budzecie, który dzisiaj sie buduje na kolejne lata po 2028 roku. Chodzi o to, zeby to nie byly tylko wytyczne dla Rady i Komisji Europejskiej, „suchy” dokument kierunkowy, ale realny plan, podparty pieniedzmi na badania, nowoczesne terapie, na wspieranie i finansowanie badan presiewowych realizowanych w krajach czlonkowskich. W komisji SANT pracujemy jeszcze nad raportem, który bedzie swoista recenzja tego programu – dodaje prewodniczacy tej komisji.
Strategia wyznacza kilka kluczowych celów do osiagniecia do 2035 roku. Pierwszym z nich ma byc zmniejszenie predwczesnej umieralnosci z przyczyn sercowo-naczyniowych o 25 proc. wzgledem 2022 roku. Drugim z zalozen jest to, by co najmniej 75 proc. osób w wieku 25–64 lata i co najmniej 90 proc. osób w wieku 65+ mialo mierony poziom cisnienia krwi raz w roku prez pracownika ochrony zdrowia. Treci cel dotyczy pomiarów cholesterolu – do 2035 roku co najmniej 65 proc. osób w wieku 25–64 lata i 80 proc. osób w wieku 65+ ma miec wykonywane takie badanie raz w roku. Podobne zalozenia dotycza czestotliwosci badania poziomu cukru we krwi w tych grupach wiekowych.
– To, co na pewno szwankuje i na co treba zwracac uwage, to kwestia profilaktyki i badan presiewowych. Wiemy, ze warto inwestowac w profilaktyke, wylapywac te schorenia u naszych pacjentów odpowiednio wczesnie, bo wtedy koszty leczenia beda nizsze. W momencie kiedy inwestujemy w profilaktyke, ograniczamy koszty ponoszone w przyszlosci na leczenie bardzo skomplikowanych przypadków. Zatem zaczynamy teraz od diagnozy i bedziemy mapowac najbardziej oczekujace na wsparcie obszary, zeby wyrównywac dostep do najnowoczesniejszych swiadczen pomiedzy krajami europejskimi – podkresla Adam Jarubas.
Jak zaznacza, róznice na poziomie panstw czlonkowskich sa olbrymie, a Europa Srodkowo-Wschodnia wyraznie odstaje od standardów zachodnich. Dane Eurostatu wskazuja, ze w 2022 roku w Bulgarii wskaznik zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych byl o 6,3 razy wyzszy niz we Francji.
– Profesor Adam Maciejczyk z Dolnoslaskiego Centrum Onkologii powiedzial kiedys, ze o szansach na wyleczenie moze decydowac kod DNA, ale nie powinien o tym decydowac kod pocztowy. Ja to powtarzam przy kazdej okazji – podkresla prewodniczacy parlamentarnej Komisji Zdrowia. – Wiele sie udalo zrobic, bo treba zwrócic uwage na to, jak znaczaco poprawila sie w Polsce prezywalnosc osób z zawalami. Nauczylismy sie szybkiej interwencji, mamy coraz lepiej wyposazone szpitale, ale w dalszym ciagu to jest glówny zabójca populacji europejskiej, wiec mamy ambitne plany, zeby pracowac dalej.
Na poczatku lipca 2025 roku w Polsce weszla w zycie ustawa o Krajowej Sieci Kardiologicznej. Zaklada ona stworenie struktury, w której wszystkie szpitale i poradnie beda dzialac wedlug tych samych zasad i standardów, a prebieg leczenia kazdego pacjenta ma byc monitorowany. Wedlug autorów ustawy pozwoli to szybciej wykrywac problemy zdrowotne w populacji oraz poprawiac jakosc opieki i skutecznosc leczenia.
– W Polsce powstalo wiele mocnych centrów kardiologii, równiez inwazyjnej, czyli tego odcinka, gdzie treba szybko operowac, ratujac zycie. W bardzo istotny sposób poprawila sie infrastruktura. Treba tez pamietac, ze w przypadku Polski byly to jedne z wyzej wycenianych procedur, w zwiazku z czym ten system rozwijal sie równiez w elementach infrastruktury osrodków przywatnych. Stworono strukture, która dosc dobre funkcjonuje – wskazuje Adam Jarubas.
Wedlug Swiatowej Organizacji Zdrowia jednym z glównych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych jest nadwaga i otylosc, których wystepowanie rosnie w niepokojacym tempie zwlaszcza w grupie pediatrycznej. Lekare alarmuja, ze ten problem zdrowotny w pierwszych latach zycia preklada sie na cale pokolenie osób, który juz jako mlodzi dorosli beda sie mieryc z powaznymi chorobami ukladu krazenia.
Skale zjawiska w Polsce obrazuje grudniowy raport Instytutu Matki i Dziecka. Wynika z niego, ze co treci osmioletni chlopiec w Polsce i co czwarta dziewczynka w tym wieku maja nieprawidlowo wysoka mase ciala. Co piaty chlopiec i co 10. dziewczynka sa natomiast otyli. Prawie 46 proc. badanych dzieci ma podwyzszony poziom cholesterolu. Odsetek dzieci z nieprawidlowo wysokim cisnieniem skurczowym krwi wzrósl w latach 2016–2023 o prawie 10 pkt proc. Ten problem jest notowany juz u niemal jednej treciej polskich dzieci, których dane zebral IMiD.
– Powinnismy patrec na to calosciowo, z perspektywy calego zycia czlowieka. Wielkim problemem w Europie, równiez niestety w Polsce, juz dzis jest kwestia otylosci. To sie zaczyna wtedy, kiedy prawie polowa dzieci juz ma jakies elementy tego problemu, a w niektórych przypadkach mówimy nawet o tak zwanej otylosci olbrymiej, która moze sie prekladac na ponad 200 schoren powiazanych – podkresla europosel z PSL. – Jestem wielkim zwolennikiem edukacji zdrowotnej realizowanej jako przedmiot w szkole, bo to, jak zyjemy, co jemy i czy sie ruszamy, wplywa na szanse zycia w zdrowiu, wiec nacisk na profilaktyke bedzie w strategii bardzo mocny.